Dzień dobry. Mam kosiarkę - traktorek której napęd odbywa się za pomocą sprzęgła odśrodkowego na głównym wałku, czyli jak dopiero doda się gazu to zaczyna się kręcić mniejsze koło pasowe i za pomocą paska napędza drugie większe koło pasowe na tylnym moście. Większe na wstępie na oko o ok 2 do 2,5 raza.
Teraz mam plan taki żeby zamiast tego ultra długiego paska zainstalować do napędu silnik elektryczny 12V (akumulator do zapalania jest bo jest elektryczny rozrusznik). I na przodzie doszedłby wyłącz / włącz.
Co tym zyskam?
1. Większa moc na kosisko.
2. Na miejsce koszenia mogę jechać bez wyłączania silnika spalinowego.
3. Ewentualną łatwiejszą wymianę paska od kosiska, bo ten ultra długi pasek do tylnego "dyfra" go zasłania.
4. Skończy mi się paliwo to mogę dojechać pod bańkę.
5. Mniejszy hałas, bo nie muszę go pałować, żeby jechał jak nie kosi trawy.
Zatem wobec powyższych proszę o info czy jest sens i jaki ewentualnie silnik zastosować. W dyfrze mam 4 biegi + wsteczny a kosiarka to: Alkotrac 1082. Czyli jest silnik Briggs 10kM. Ogólnie miejsca na taką instalację jest dużo.
Teraz mam plan taki żeby zamiast tego ultra długiego paska zainstalować do napędu silnik elektryczny 12V (akumulator do zapalania jest bo jest elektryczny rozrusznik). I na przodzie doszedłby wyłącz / włącz.
Co tym zyskam?
1. Większa moc na kosisko.
2. Na miejsce koszenia mogę jechać bez wyłączania silnika spalinowego.
3. Ewentualną łatwiejszą wymianę paska od kosiska, bo ten ultra długi pasek do tylnego "dyfra" go zasłania.
4. Skończy mi się paliwo to mogę dojechać pod bańkę.
5. Mniejszy hałas, bo nie muszę go pałować, żeby jechał jak nie kosi trawy.
Zatem wobec powyższych proszę o info czy jest sens i jaki ewentualnie silnik zastosować. W dyfrze mam 4 biegi + wsteczny a kosiarka to: Alkotrac 1082. Czyli jest silnik Briggs 10kM. Ogólnie miejsca na taką instalację jest dużo.