Witam forumowiczów. Mam dosyć poważny problem z dźwiękiem w systemie Windows 10. Otóż, w niergularnych odstępach czasu dźwięk znika, aż do ponownego uruchomienia komputera. Zwykle dzieje się to nie później niż godzine od uruchomienia, choć bywają momenty gdzie dźwięk znika po 5 minutach, albo po 4 godzinach. Używam podłączenia przez kabel optyczny do soundbara. Po "zniknięciu" dźwięku karta dźwiękowa (Realtek Supreme) nie daje sygnału na kablu optycznym, niezależnie od ustawień. Złącza analogowe działają w porządku. Obojętnie co bym nie zrobił w systemie, nie przywróce dźwięku bez restartu. Sterowniki do karty aktualne, zaktualizowane dosłownie 2 dni temu. Problem zaczął występywać, gdy zaczęłem używać złącza cyfrowego, nie wiem, czy wcześniej też był.
Moja płyta to Asus ROG Z690-F.
Proszę o pomoc.
Moja płyta to Asus ROG Z690-F.
Proszę o pomoc.