Dzień dobry.
Nie wiem, czy dobrą drogą jest zakładanie nowego tematu, czy "podpięcie" się pod istniejący, więc jeśli zrobiłem coś nie tak, to proszę o uwagi.
Zaczynałem przygodę z elektroniką w czasach, gdy lampy były wszechobecne - lata 70. Nie są mi zatem obce sposoby oznaczania lamp. Mam jednak w posiadaniu kilka lamp, identycznych, których nie mogę zidentyfikować mimo godzin spędzonych na googlowaniu również w zasobach obcojęzycznych. Lampa, jak sami rozumiecie, ma starte oznakowanie, więc może ktoś z forumowiczów po moim skromnym opisie "dorwie" tę pentodę
Niecodzienne jest w niej to, że pin 1 i 2 są ze sobą połączone wewnątrz lampy i stanowią wyprowadzenie siakti pierwszej (sterującej). Lampa jest z serii P czyli żarzona prądem 300 mA. Załączam zdjęcie lampy i odręczną "rozpiskę" wyprowadzeń. Przepraszam za mało staranny rysunek
Nie wiem, czy dobrą drogą jest zakładanie nowego tematu, czy "podpięcie" się pod istniejący, więc jeśli zrobiłem coś nie tak, to proszę o uwagi.
Zaczynałem przygodę z elektroniką w czasach, gdy lampy były wszechobecne - lata 70. Nie są mi zatem obce sposoby oznaczania lamp. Mam jednak w posiadaniu kilka lamp, identycznych, których nie mogę zidentyfikować mimo godzin spędzonych na googlowaniu również w zasobach obcojęzycznych. Lampa, jak sami rozumiecie, ma starte oznakowanie, więc może ktoś z forumowiczów po moim skromnym opisie "dorwie" tę pentodę