logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Immergas Zeus 24 - błąd presostatu spalin, dmuchnięcie w wężyk pomaga na jakiś czas

pdzran 25 Maj 2024 08:44 2304 10
REKLAMA
  • #1 21095195
    pdzran
    Poziom 13  
    Posty: 266
    Pomógł: 2
    Ocena: 21
    Witam

    Mam piec, który działa od 2010 roku i zaczął się pojawiać błąd - ostatnia dioda 90 stopni czyli awaria presostatu spalin.
    Kupiłen nowy oryginalny presostat, zamieniłem i to samo.
    Wymieniany był także oddzielacz spalin, stary plastikowy rozleciał się.

    Co dziwne, jak zdejmę wężyk i lekko dmuchnę lub pociągnę powietrze, słychać w presostacie "klik" , podłączę wszystko i czasem to pomaga na krótko ale po jakimś czasie błąd pojawia się ponownie.

    Komin poziomy z jednym kolankiem ok. 1 metr rury 100 mm , podczas instalacji ktoś ustawił oddzielacz spalin na 10 a powinno być wg. instrukcji na 5 , tak czy inaczej, jakbym nie ustawiał 1 , 5 , 10 to bład się pojawia , pomaga na jakiś czas dmuchnięcie w wężyk ale to nie rozwiązanie.
    Rozkręciłem komin, jest drożny, uszczelki z kołnierzem wydają się być w porządku.

    Jedyne co mogłem zrobić źle to presostat - w kwestii elektryki podłaczyłem oba przewody tak jak było, natomiast nie jestem pewien wężyka, nie zwróciłem uwagi a presostat ma 2 króćce i być może podłączyłem źle, wybrałem ten z przodu, ten z tyłu wydaje siębyć węższy i gdyby wężyk podłaczony był do tego z tyłu zauważyłbym ten z przodu.
    Oczywiście próbowałem podłączyć oba i efekt ten sam.

    Co może być powodem ?
  • REKLAMA
  • #2 21096898
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 3005
    Pomógł: 613
    Ocena: 1069
    Witam.

    pdzran napisał:
    błąd - ostatnia dioda 90 stopni czyli awaria presostatu spalin.
    Jest to błąd o znaczeniu "brak zadziałania presostatu spalin", i rzadko jest to awaria samego presostatu, przeważnie przyczyna leży gdzie indziej.

    pdzran napisał:
    Wymieniany był także oddzielacz spalin, stary plastikowy rozleciał się.
    Co masz na myśli pod nazwą "oddzielacz spalin", bo w kotle oraz na przewodzie powietrzno-spalinowym, typowo nic takiego nie ma o takiej nazwie.

    pdzran napisał:
    Co dziwne, jak zdejmę wężyk i lekko dmuchnę lub pociągnę powietrze, słychać w presostacie "klik" , podłączę wszystko i czasem to pomaga na krótko ale po jakimś czasie błąd pojawia się ponownie.
    Nie sądzę że to akurat pomaga (raczej zbieg okoliczności).

    pdzran napisał:
    Komin poziomy z jednym kolankiem ok. 1 metr rury 100 mm , podczas instalacji ktoś ustawił oddzielacz spalin na 10 a powinno być wg. instrukcji na 5 , tak czy inaczej, jakbym nie ustawiał 1 , 5 , 10 to bład się pojawia , pomaga na jakiś czas dmuchnięcie w wężyk ale to nie rozwiązanie.
    Jak jest problem z błędem presostatu spalin, to narazie zostaw tak jak było na 10, jak rozwiążesz problem, wtedy będziesz ustawiał właściwie tą przepustnicę spalin.

    I tu pierwsze pytanie. Czy przepustnica rzeczywiście się przestawia podczas zmiany tej nastawy, i czy przy ustawieniu na 10, fizycznie jest otwarta na max?

    pdzran napisał:
    Jedyne co mogłem zrobić źle to presostat - w kwestii elektryki podłaczyłem oba przewody tak jak było, natomiast nie jestem pewien wężyka, nie zwróciłem uwagi a presostat ma 2 króćce i być może podłączyłem źle, wybrałem ten z przodu, ten z tyłu wydaje siębyć węższy i gdyby wężyk podłaczony był do tego z tyłu zauważyłbym ten z przodu.
    Oczywiście próbowałem podłączyć oba i efekt ten sam.
    Do presostatu ma być przyłączony jeden wężyk. Drugi króciec presostatu pozostaje wolny. Jakbyś podłączył błędnie przewody do presostatu, lub wężyk do niewłaściwego króćca presostatu, to kocioł w ogóle by nie odpalił. Skoro odpala, to pomyłki nie ma.

    Jeśli chodzi o wężyki, to powinien iść wężyk z rurki pomiarowej "pitota" przy wentylatorze do trójnika, dalej od trójnika kolejne wężyki jeden do presostatu, a drugi do króćca pomiarowego przy kominie oznaczonego "-".

    Skoro presostat zmieniony, to można raczej wykluczyć (oczywiście rozumiem że został zmieniony na właściwy, o właściwym ciśnieniu zadziałania).
    Sprawdzić wężyki oraz trójnik, czy są szczelne, nie uszkodzone, pęknięte. W starych kotłach, czasem te wężyki pękają na końcach, tam gdzie są rozciągnięte. Sprawdzić też czy rurka pitota w wentylatorze nie jest uszkodzona. Czy króciec pomiarowy "-" u góry kotła przy kominie jest zakręcony i szczelny.

    Przyczyną tego błędu, może też być nadmierne zanieczyszczenie kotła, przedewszystkim: wymiennik kotła (wężownica) od strony spalin, turbina wentylatora, rurka pitota w wentylatorze. Kiedy ostatnio ten kocioł był czyszczony i miał kompleksowy przegląd?
    Komin skoro sprawdzony, to niedrożność wykluczam.

    Może też być usterka wentylatora, zużyte zacierające się łożyska, i wentylator nie osiąga właściwej wydajności. Wentylator cicho pracuje? Łożyska nie wyją, skrzypią, itp? Czy wentylator lekko się obraca?
    Również płyta elektroniczna kotła może być uszkodzona (zużyty przekaźnik) i silnik nie dostaje pełnego napięcia zasilania. Albo nie łączą gdzieś wiązki zasilające wentylator.

    Pasowało by również (a właściwie od tego zacząć) zmierzyć ciśnienie różnicowe po między króćcami pomiarowymi "+" i "-" u góry kotła przy kominie. Pomiar gdy kocioł pracuje, oraz w czasie gdy występuje problem. Pomiar przy złożonym kotle.

    Zwrócić też uwagę czy pracuje wentylator, gdy występuje problem.

    Pozdrawiam.
  • #3 21097747
    pdzran
    Poziom 13  
    Posty: 266
    Pomógł: 2
    Ocena: 21
    Dziękuję za obszerną odpowiedź.

    Na nowym takim samym oryginalnym presostacie to samo, więc raczej odpada.

    Oddzielacz spalin - tak to nazywają w instrukcji Zeus 24 KW to taka jakby przepustnica w gaźniku nad wentylatorem w miejscu mocowania przewodu kominowego.
    W instrukcji są opisane różne instalacje kominowe, różna średnica, długość, 1 lub 2 kolanka, u mnie ten oddzielacz był ustawiony na 10 a dla komina średnicy 100 mm z jednym kolankiem powinien byc ustawiony na 5, tak czy inaczej w żadnej pozycji nie działa jak trzeba.

    W piecu jest trójnik z wężykami, jeden idzie do komina ale chyba zaślepia go śruba, drugi do wentylatora, trzeci do presostatu. Tutaj nie byłem pewien czy dobrze założyłem, bo nie zwróciłem uwagi a presostat ma 2 króćce ale skoro piec działa to chyba jest ok.
    Same wężyki zdjąłem i zatykając każdy dmuchałem, są szczelne ale w samym trójniku na środku jest malutka dziurka wielkości igły, jednak jak ją zaślepiłem to nie dało rezultatu, nie wiem czy zrobiona specjalnie i powinna tam być czy powinien być szczelny.

    Nagrzewnica była sprawdzana i profilaktycznie czyszczona przed zimą, jak piec odpali to woda jest podgrzewana szybko , grzejniki grzeją w całym domu.
    Komin sprawdzony, ma ok. 1 metra i jest prosty, widać wszystko po drugiej stronie.
    Wentylator : jak uruchomię piec i jest potrzeba podgrzania wody to świeci wybrana dioda od temperatury , zaświeca się kontrolka wody użytkowej , uruchamia się chyba testowo na maksymalne obroty wentylator po czym zwalnia i za 1-2 sekundy uruchamia się palnik co pokazuje kontrolka , jednak jak jest problem to czeka kilka sekund , gasną diody i miga ta ostatnia 90 stopni czyli problem z presostatem jak to opisuje instrukcja.
    Wentylator pracuje chyba normalnie, nie wyje, jak wyłączę piec i zdejmę osłonę komory to jeszcze się obraca.

    I teraz coś co mnie zaskoczyło :
    Dmuchanie w presostat nie pomaga, źle to skojarzyłem.
    Pomaga natomiast w 100% to, że jak założę osłonę komory spalania i docisnę dokładnie, nawet nie skręcam, to za każdym razem piec wyrzuca błąd, jeśli ją nieco odsune jednym bokiem , na 1 mm to piec włącza się za każdym razem.
    Płyta chyba ok, skoro przy uchylonej osłonie działa za każdym razem.

    Podejrzewam z tego co napisałeś , że może rurka pitota , śruba trzyma ją mocno , odkręca się do połowy i dalej nie idzie.
    Może to być zasyfiony wentylator, pracuje lekko, mogę go ręką popchnąc i robi kilka obrotów ale brud może być, chyba nie był czyszczony nigdy.
    Muszę to rozkręcić i sprawdzić, wygląda to na jakiś problem ze spalinami bądź dopływem powietrza.

    Jak masz/macie inne pomysły to dajcie znać.
  • REKLAMA
  • #4 21098038
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 3005
    Pomógł: 613
    Ocena: 1069
    Witam.

    pdzran napisał:
    W piecu jest trójnik z wężykami, jeden idzie do komina ale chyba zaślepia go śruba, drugi do wentylatora, trzeci do presostatu. Tutaj nie byłem pewien czy dobrze założyłem, bo nie zwróciłem uwagi a presostat ma 2 króćce ale skoro piec działa to chyba jest ok.
    Pisałem o tym w poprzednim poście. Skoro odpala, jest podłączone w właściwe miejsce.
    pdzran napisał:
    ale w samym trójniku na środku jest malutka dziurka wielkości igły
    Tak, jest tam z jednej strony w trójniku maleńka dziurka, i jest to prawidłowo. Niczym jej nie dłubać, żeby nie rozkalibrować.
    pdzran napisał:
    Komin sprawdzony, ma ok. 1 metra i jest prosty, widać wszystko po drugiej stronie.
    Sama część spalinowa, czy również powietrzna, i kolano nad kotłem też.
    pdzran napisał:
    Wentylator : jak uruchomię piec i jest potrzeba podgrzania wody to świeci wybrana dioda od temperatury , zaświeca się kontrolka wody użytkowej , uruchamia się chyba testowo na maksymalne obroty wentylator po czym zwalnia i za 1-2 sekundy uruchamia się palnik co pokazuje kontrolka , jednak jak jest problem to czeka kilka sekund , gasną diody i miga ta ostatnia 90 stopni czyli problem z presostatem jak to opisuje instrukcja.
    Wentylator nie jest modulowany, albo pracuje na pełnych obrotach, albo jest wyłączany. Przy starcie kotła, jest taki test, że wentylator jest załączany aż zadziała presostat, następnie wyłączany więc zwalnia aż presostat rozłączy, i powtórnie załączany, i jak presostat załączy, jest uruchamiany palnik. Może ten test błędnie zinterpretowałeś jako zwalnianie wentylatora.
    A jak występuje problem, to wentylator startuje? Bo tego nie opisałeś jednoznacznie.
    pdzran napisał:
    Wentylator pracuje chyba normalnie, nie wyje, jak wyłączę piec i zdejmę osłonę komory to jeszcze się obraca.
    Napewno wentylator nie obraca się bezwładnie aż tak długo, że zdążysz zdjąć obudowę i pokrywę komory zamkniętej kotła. Jeśli się obraca, to napędza go przepływ powietrza przez niego - tak bywa.
    Włącz kocioł ze zdjętą obudową, i zaobserwuj jak pracuje wentylator, i czy łożyska nie wyją albo piszczą. Przy zamkniętej obudowie może nie być słyszalne.
    pdzran napisał:
    I teraz coś co mnie zaskoczyło :
    Dmuchanie w presostat nie pomaga, źle to skojarzyłem.
    Pomaga natomiast w 100% to, że jak założę osłonę komory spalania i docisnę dokładnie, nawet nie skręcam, to za każdym razem piec wyrzuca błąd, jeśli ją nieco odsune jednym bokiem , na 1 mm to piec włącza się za każdym razem
    To potwierdza, że z jakiegoś powodu jest zbyt niskie podciśnienie podawane na presostat.
    Możliwe przyczyny:
    1. Nieszczelność w układzie wężyków (wężyki, presostat, króciec pomiarowy, itp).
    2. Uszkodzona rurka pitota, i nie daje właściwego podciśnienia.
    3. Zwiększone opory na ścieżce powietrze - wymiennik kotła (wężownica) - wentylator - przepustnica - spaliny. Należy sprawdzić nie tylko rurę spalinową, ale i zasysającą powietrze do spalania, jak również drożność pozostałych elementów w tym obwodzie.
    4. Nadmiernie zanieczyszczona turbina wentylatora, przez co ten nie osiąga właściwej wydajności.
    5. Uszkodzony wentylator (np. łożyska), przez co nie wiruje z nominalnymi obrotami, i nie ma właściwej wydajności.
    6. Uszkodzona płyta kotła (ewentualnie wiązki zasilania wentylatora), i nie podaje pełnego napięcia zasilania na wentylator, przez co ten nie wiruje z pełnymi obrotami. Tu w celu weryfikacji. można zmierzyć napięcie zasilania wentylatora.

    Może też być parę powyższych przyczyn jednocześnie.

    W efekcie powyższych, gdy kocioł jest zamknięty, to przepływ gazów na ścieżce powietrze-spaliny, jest na granicy zadziałania presostatu spalin, przez co występuje taki problem. Rozszczelnienie komory powoduje zmniejszenie oporów, i presostat spalin zostaje przełączony.
    pdzran napisał:
    Może to być zasyfiony wentylator... ...chyba nie był czyszczony nigdy.
    No to trzeba wykręcić, obejrzeć, i wyczyścić.
    pdzran napisał:
    Muszę to rozkręcić i sprawdzić, wygląda to na jakiś problem ze spalinami bądź dopływem powietrza.
    Tu zaprzeczasz sam dobie. Pisałeś że komin był rozkręcany, sprawdzany, i jest na pewno drożny.

    Po za tym, zaczynam się zastanawiać jednak nad usterką presostatu. Te presostaty są na bardzo małe ciśnienia, i są bardzo delikatne. Dedykowany presostat do tego kotła załącza przy ciśnieniu 44Pa, a rozłącza przy 36Pa.
    pdzran napisał:
    Dmuchanie w presostat nie pomaga, źle to skojarzyłem.
    Czasem takie mocniejsze dmuchnięcie w presostat (nawet tylko ustami), wystarczy żeby go uszkodzić. Najlepiej pomierzyć ciśnienie zadziałania presostatu mikromanometrem.
  • #5 21098857
    pdzran
    Poziom 13  
    Posty: 266
    Pomógł: 2
    Ocena: 21
    Przyjmijmy jak piszesz, że presostat podłączony prawidłow.
    Otworek ma btyć, więc go już nie dotykam, zaślepiłem delikatnie kawałkiem wykałaczki.
    Komin sprawdzany, z pieca wychodzi kolano i metr ruty, wszystko drożne, miałem na mysli rozkręcenie obudowy wentylatora, bo tam zajrzałem od dołu i łopatki są całe, czyste ale może ta rurka pitota zasyfiona.
    Jak piec załącza się, to najpierw startuje wentylator, wyłacza się ale nie staje, bo za chwilę włącza się ponownie i już kręci niezaleznie czy się uruchomi czy wyrzuci błąd.
    Z tą obudową to miałem na mysli obudowę komory, nie pieca, więc jak niezaleznie czy nagrzeje wodę czy wyrzuci błąd to wentylator po zjęciu obudowy komory obracda się jeszcze ale staje, pęd powietrza go nie rusza, poruszając wirnikiem nie czuję luzów łożysk, podczas pracy nie piszczy, słychac jedynie szum powietrza i cichą pracę wentylatora.
    Wężyki sprawdzałem każdy z osobna, są szczelne, wchodzą na rurki z oporem.
    Oba króćce pomiarowe + i - w kołnierzu komina wkręcone.
    W stary presostat dmuchałem lekko , w nowy nie ale to nie ta przyczyna , obecnie z powrotem założony jest stary.

    Rozwiązanie na czas testów to lekkie poluzowanie obudowy komory , to tylko naprowadza na przyczynę , nie jest rozwiązaniem, komora ma być zamknięta jak nazwa wskazuje.

    Obecnie moje podejrzenia z tego co napisałeś to :
    rurka pitota, siedzi w obudowie wentylatora ale przy próbie wykręcenia śrubki w połowie zaczęła się ciężko wykręcać i ukręciła się, jednak rurka siedzi twardo, podejrzewam, że jest zapieczona zarówno rurka jak i sam śrubka i tutaj nie wiem czy tak byc powinno.
    jeśli nie rurka to wentylator lub/i płyta, może mi się zdaje, że oborty są w porządku a może tak nie jest
    W piątek/sobote planuje dalsze prace.
  • REKLAMA
  • #6 21099136
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 3005
    Pomógł: 613
    Ocena: 1069
    Witam.
    Nie ma jeszcze informacji, jaki jest tam przewód powietrzno-spalinowy (komin), koncentryczny, czy rozdzielny.
    Jednak na podstawie tego:
    pdzran napisał:
    Komin poziomy z jednym kolankiem ok. 1 metr rury 100 mm
    Wnioskuję, że jest to komin koncentryczny 60/100 przez ścianę, czyli rura spalinowa 60 mm umieszczona koncentrycznie w rurze powietrznej 100 mm.
    Daj odpowiedź, dokładnie jaki jest tam komin.

    pdzran napisał:
    Komin sprawdzany, z pieca wychodzi kolano i metr ruty, wszystko drożne, miałem na mysli rozkręcenie obudowy wentylatora, bo tam zajrzałem od dołu
    Rozumiem, że sprawdziłeś część spalinową (tą rurę wewnętrzną 60 mm). A jak rura zewnętrzna 100 mm, którą kocioł dookoła spalinowej zasysa powietrze do spalania, bo tej akurat tak nie widać. Objawy pasują do niedrożności części powietrznej.
    Sprawdź część powietrzną.

    pdzran napisał:
    rurka pitota, siedzi w obudowie wentylatora ale przy próbie wykręcenia śrubki w połowie zaczęła się ciężko wykręcać i ukręciła się, jednak rurka siedzi twardo

    pdzran napisał:
    miałem na mysli rozkręcenie obudowy wentylatora, bo tam zajrzałem od dołu i łopatki są całe, czyste ale może ta rurka pitota zasyfiona.
    Jak nie możesz wykręcić rurki pitota, to jak wykręcasz cały wentylator, to masz dostęp do rurki pitota wewnątrz wentylatora, przez wylot z wentylatora, i możesz ją obejrzeć bez wykręcania. Jest to prosta rurka. Jeśli nie jest ułamana, albo ukruszony koniec, to jest dobra.
    Co do drożności rurki pitota, to jak zdejmiesz wężyk, to możesz włożyć w nią wykałaczkę i udrożnić wykałaczką.

    pdzran napisał:
    Otworek ma btyć, więc go już nie dotykam, zaślepiłem delikatnie kawałkiem wykałaczki.
    Jak zdołałeś w ten otworek wcisnąć koniec wykałaczki, to już pewnie ten otworek jest rozkalibrowany (powiększony), więc lepiej zostaw go zatkanego teraz, a pewnie trzeba będzie nowy trójnik. Możesz dla próby pominąć trójnik, i połączyć bezpośrednio wężykiem od rurki pitota do przestatu.

    Wstaw zdjęcie końcówki tego komina na zewnątrz.
  • #7 21099937
    pdzran
    Poziom 13  
    Posty: 266
    Pomógł: 2
    Ocena: 21
    Rura jest 60/100 , jak zdejmę kolano łączące rurę i piec to widzę obie rury od środka.
    Do trójnika włożyłem wykałaczkę ale tylko zaostrzony koniec, nic na siłę ponieważ widziałem, że ten otworek wygląda ładnie, równo i nie jest przypadkowy.
    Śrubka od rurki pitota zapieczona i ukręciła się, sama rurka siedzi także zapieczona, więc nie ruszam, podejrzewam, że mogło się naniej zebrac trochęsyfu czy nagaru.
    Komin z zewnątrz wygląda tak, że rura zewnętrzna jest krótsza a wewnętrzna dłuższa, czyli spalinowo-powietrzny.

    Sprawdzę to piątek/sobota jak jest więcej czasu i sklep pobliski ze śrubkami otwarty ;-)
    Podejrzewam, że skoro śruba i rurka zapieczona, to jest tam wysoka temperatura i całkiem możliwe, że coś się dostało.
  • #8 21546934
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Posty: 4520
    Pomógł: 371
    Ocena: 825
    Cześć !

    czy udało się może rozwiązać problem ? Mam dziś to samo - miga diodka od 90' czyli błąd presostatu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #9 21547235
    pdzran
    Poziom 13  
    Posty: 266
    Pomógł: 2
    Ocena: 21
    Po sezonie się wezmę za to. Rozwiązanie połowiczne, polegające na poluzowaniu jednej śrubki od komory spalania, które powoduje, ze komora nie jest do końca szczelna. Dziwne to, ponieważ komin jest krótki i czysty. Wentylator działa i lekko się obraca.
  • #10 21547302
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Posty: 4520
    Pomógł: 371
    Ocena: 825
    pdzran napisał:
    na poluzowaniu jednej śrubki od komory spalania, które powoduje, ze komora nie jest do końca szczelna

    Ło panie, a nie boisz się jakiegoś czadu itp ? Chyba po to w tych kotłach jest wszystko zamknięte i szczelne...
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #11 21547375
    pdzran
    Poziom 13  
    Posty: 266
    Pomógł: 2
    Ocena: 21
    Gaz mam w kuchni (palniki) i łazience (piec), w obu pomieszczeniach czujniki gazu i czadu.

    Co do samej usterki to przy zdjętej osłonie komory piec działał, po założeniu i dokręceniu błąd, więc idąc tą drogą założyłem pokrywę i działał, zacząłem dokręcać śrubki na pracującym piecu, wtedy po dokręceniu wszystkich pojawiał się błąd.

    Podejrzewałem , że coś wlazło do komina i zdechło, brak ciągu, więc rozebrałem ale jest drożny, ma raptem jedno kolano i jest krótki.
    Podczas rozbierania ukruszyła się ze starości regulacja na dolocie, wymieniłem komplet, regulowałem na max i na mix, także to co zalecali w instrukcji i tak jak była oryginalnie ustawiona, nic to nie dało.
    https://www.sparepartsboilers.com/immergas-control-shaft-for-flue-gas-damper_z11323/
    https://www.sparepartsboilers.com/immergas-flue-gas-damper_z11442/
    Wymiana presostatu na nowy i identyczny nic nie dała.
    Wentylator działa i obraca się lekko.

Podsumowanie tematu

✨ Piec Immergas Zeus 24 z 2010 roku zgłasza błąd presostatu spalin (dioda 90°). Wymiana oryginalnego presostatu nie rozwiązała problemu. Oddzielacz spalin, będący przepustnicą powietrzno-spalinową nad wentylatorem, był ustawiony niezgodnie z instrukcją (na 10 zamiast 5 dla komina 100 mm z jednym kolankiem), jednak zmiana ustawień nie eliminuje błędu. Wężyki podłączone do presostatu i trójnika są szczelne, a ich prawidłowe podłączenie potwierdza fakt, że piec się uruchamia. Komin koncentryczny 60/100 jest drożny, lecz istnieje podejrzenie zabrudzenia rurki pitota, której śruba jest zapieczona i ułamana, co utrudnia demontaż i czyszczenie. Wentylator działa poprawnie, wykonując testy startowe i pracując lekko podczas błędu. Poluzowanie śrubek komory spalania powoduje czasową poprawę, jednak nie jest to rozwiązanie trwałe i budzi obawy o szczelność i bezpieczeństwo. Problem może wynikać z niedrożności lub zabrudzenia elementów powietrzno-spalinowych, niewłaściwej regulacji oddzielacza spalin lub uszkodzenia presostatu, choć ten ostatni został wymieniony. Diagnostyka wymaga dalszej kontroli drożności i stanu rurki pitota oraz ewentualnej wymiany lub naprawy elementów komory spalania i przepustnicy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA