logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Migająca dioda ładowania po burzy - program do sprawdzenia dysku HDD na Linuxie

13 Lip 2024 13:44 378 10
  • #1 21152937
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #2 21152943
    dt1
    Admin grupy komputery
    Posty: 48221
    Pomógł: 7312
    Ocena: 8280
    Witaj.
    Może warto by było sprawdzić w instrukcji urządzenia, co oznacza dioda mrugająca naprzemiennie w dwóch kolorach.
    Dysk pod linuxem sprawdzisz programem smartctl z pakietu smartmontools oraz narzędziem badblocks.
  • #3 21152962
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • Pomocny post
    #4 21152967
    dt1
    Admin grupy komputery
    Posty: 48221
    Pomógł: 7312
    Ocena: 8280
    No dobrze, to że nie powinna migać to jedno, ale czy sprawdzałeś, co to miganie oznacza?
  • #5 21152975
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #6 21153970
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • Pomocny post
    #7 21153977
    dt1
    Admin grupy komputery
    Posty: 48221
    Pomógł: 7312
    Ocena: 8280
    Generalnie 10k godzin i 6k włączeń nie jest dla dysku jakimś wielkim problemem. Mam nadzieję, że wniosek, że dysk jest zły, wyciągnąłeś po analizie bardziej krytycznych parametrów.

    Tak czy inaczej mamy 2024, więc na system warto wrzucić dysk SSD. Do teraz nie podałeś modelu laptopa, więc zakładając, że potrzebujesz 2.5" SATA - polecam modele Crucial MX500 albo Kingston KC600 albo Samsung 870 EVO.
  • #8 21154074
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • Pomocny post
    #9 21154340
    dt1
    Admin grupy komputery
    Posty: 48221
    Pomógł: 7312
    Ocena: 8280
    Smartctl wyświetla owszem długą listę, ale raczej nie są to brednie - wbrew pozorom zupełnie przydatne parametry. Jeśli wyświetlił długi error log to warto go przeanalizować.
    Crystal Disk Info samo z siebie też nie ocenia niezawodnie dysku, trzeba wiedzieć, co oznaczają parametry w tabelce i je ocenić. Nawet jeśli twierdzi, że dysk jest w stanie dobrym.

    Dysk z dużą ilością przepracowanych godzin może paść w każdej chwili. Czyli dokładnie tak samo jak dysk z małą ilością przepracowanych godzin. Mam dwa dyski desktopowe (nie jakieś wyszukane modele serwerowe o podwyższonej niezawodności), które mają na dzień dzisiejszy ponad 60 i ponad 100 tysięcy przepracowanych godzin. Jak również mam kilka dysków, które nie dożyły jednego tysiąca godzin, albo skanowanie powierzchni pokazało uszkodzenia już przy pierwszej godzinie pracy.

    Przebieg godzinowy dysku to jeden z mniej istotnych parametrów do oceny jego kondycji.

    Specyfikacja laptopa mogłaby pomóc zarówno w doborze dysku jak i interpretacji co oznaczało mruganie kontrolki baterii.

    Co do dysków to ciężko odpowiedzieć na pytanie, które mają dłuższą żywotność. Obie te technologie księgowi w firmach produkujących dyski zepsuli, więc mamy do wyboru:

    - małej pojemności dyski HDD CMR - do 500 GB zwykle dyski korzystają ze starszej technologii CMR. Robią się coraz trudniejsze do zakupienia. Dysków CMR większej pojemności (1 TB+) nowych raczej nie ma co się spodziewać
    - większej pojemności dyski SMR - technologia, która wręcz prosi się o awarie. Utrudnione odzyskiwanie danych.
    - używane 1 TB CMR - loteria.
    - SSD MLC - teoretycznie dość niezawodne, ale też nie zawsze (np GoodRAM potrafił zrobić dysk IRDM bez PRO, który zdychał mi częściej niż rozsądne dyski na teoretycznie gorszych pamięciach TLC), teraz już MLC właściwie wyginęły
    - SSD TLC - te lepszej jakości działają dość nieźle, modele niskobudżetowe to porażka i jakościowa, i często wydajnościowa
    - SSD QLC - należy unikać niezależnie od marki i marketingu, który je może próbować chwalić. Ich jedyną zaletą są niższe niż w przypadku TLC koszty produkcji - i tu zalety się kończą, w zamian za to rośnie awaryjność i zmniejsza wytrzymałość.

    Jak dla mnie z tego wszystkiego najlepszym rozwiązaniem jest dobrej jakości SSD TLC z buforem DRAM i rozsądnym kontrolerem, do tego obligatoryjne kopie zapasowe istotnych danych - bo dysk SSD też potrafi paść, ale odzysk danych z niego często jest niemożliwy w warunkach domowych (i dość drogi w firmach odzyskujących dane).

    Jako dodatkowy dysk na dane wybieram czasem HDD CMR, jeśli mi nie zależy na szybkości. Ale raczej nie jako główny dysk systemowy.
  • #10 21154576
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 21167573
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  

Podsumowanie tematu

✨ Po burzy użytkownik zauważył migającą diodę ładowania w laptopie, co sugerowało problem z baterią. Po pierwszym uruchomieniu systemu Linux, pojawił się komunikat o dysku Hitachi. Użytkownik zdiagnozował dysk za pomocą programów smartctl i Crystal Disk Info, które wskazały na jego zły stan, z ponad 10 tys. godzin pracy. Użytkownik rozważa zakup nowego dysku, preferując modele SSD, takie jak Crucial MX500, Kingston KC600, czy Samsung 870 EVO. Problemy z diodą ładowania mogą być związane z błędem BMS baterii. Użytkownik planuje dalsze testy dysku oraz ewentualną wizytę w serwisie.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA