Po pierwsze, bardziej istotna jest gęstość mocy, a nie sama moc - a więc istotna jest średnica wiązki światła z lasera. Po drugie, zapałki mogą być różnie wykonywane. Mam wrażenie, że około 3 W/mm² wystarcza do zapalenia papieru, a do zapalenia zapałki wielokrotnie mniej.
Witam. Może dla ścisłości mówimy o gęstości mocy na danym obiekcie, czyli te 3 W/mm2 jest na papierze/zapałce, a nie jest to moc samej diody laserowej, tu dochodzi jeszcze optyka do utrzymania skupienia wiązki na tej odległości. Pozdrawiam
...I wypada policzyć dyfrakcję (dla światła niebieskiego jest mniejsza, niż dla czerwonego) - im większa średnica optyki, tym węższą wiązkę można uzyskać na oświetlanym obiekcie, można poszukać hasła "dysk Airy", tam jest współczynnik 1,22...
Robił ktoś na forum podobny projekt? W sieci dosłownie zero na ten temat. Ktoś się może konkretnie wypowiedzieć? Jakich soczewek użyć, moc diody, zasilanie?
Wiem tyle, aby sobie lub komuś krzywdy nie zrobić. Interesuję się tematem laserów ok. 2 lat. Chciałbym ruszyć z projektem i zbudować takie cudo. Czy jest jakaś osoba na forum, co mi przy tym pomoże w doborze części składowych? Wiem, że to nie będzie łatwe.
To, że tak oceniasz, nie oznacza, że wiesz. Jakiś egzamin zdawałeś? A jak to się stało, że przez dwa lata nie doszedłeś, jak to zrobić?
Na Allegro jest oferta "Dioda laserowa niebieska o dużej mocy 2000 mW", to ma być moc emitowana. Jeśli sprzedający pisze prawdę (mam co do tego wątpliwości), jeśli będziesz umiał użyć takiej diody (z podanych parametrów wynika moc strat prawie 6 W, a obudowa malutka - jak tu zapewnić chłodzenie?), to powinna się nadawać. A taka, albo taka wystarczy z dużym zapasem, ale kosztuje... Tańsza będzie np. PLTB450B (taka sama w Warszawie), podobna do tej z Allegro - dają link do noty katalogowej, poczytaj ją.
1-watowy niebieski laser bez problemu zapala zapałkę, ale z odległości 3 cm. Wiem, bo sprawdzałem. Tu nie dioda jest problemem, tylko optyka. Na 10 m wiązka wygląda już fatalnie. W warunkach amatorskich na odpalenie z odległości 10 m nie masz żadnych szans, właśnie przez problemy natury optycznej.
Rozbieżność wiązki jest tym mniejsza, im większa początkowa szerokość - sensowny może być układ z soczewki rozpraszającej, i po niej skupiającej (i ta ma mieć dużą ogniskową), żeby w sumie uzyskać lekko zbieżną wiązkę o dużo większej średnicy. Dla światła niebieskiego i odległości 10, trzeba uzyskać w ten sposób wiązkę o średnicy około półtora cm, żeby ją skupić na powierzchni około 1mm2.
Ja też kiedyś próbowałem poprawić jakość wiązki posiadanego lasera. To jest problem natury czysto praktycznej - gdzie kupić takie soczewki? Kiedyś szukałem i znalazłem a jakże, u chinola. Z tym, że oferta była słabo opisana i ceny były dość zaporowe. A jest niemałe ryzyko, że źle dobierze się te soczewki, i trzeba kupić kolejne... Temat beznadziejny.
✨ Aby zapalić zapałkę z odległości 10 metrów za pomocą niebieskiej diody laserowej, kluczowe jest zrozumienie gęstości mocy oraz optyki. Wymagana gęstość mocy wynosi około 3 W/mm² na obiekcie, a sama moc diody laserowej nie jest wystarczająca bez odpowiedniego skupienia wiązki. Użytkownicy wskazują, że na 10 m wiązka staje się zbyt rozproszona, co utrudnia zapalenie zapałki. Proponowane rozwiązania obejmują użycie soczewek rozpraszających i skupiających, aby uzyskać odpowiednią średnicę wiązki. Wspomniano o diodach laserowych o mocy 2000 mW oraz modelu PLTB450B, które mogą być użyteczne w tym projekcie. Wygenerowane przez model językowy.