Szacowne Grono
W dniu wczorajszym przewróciłem szklankę z wodą ( filtrowana z dzbanka) na klawiaturę laptopa Lenovo Thinkpad t430. Ma on w teorii klawiaturę odporną na zachlapania.
No sporo tej cieczy poleciało.
Rozkręciłem sprzęt, klawiaturę powycierałem i wrzuciłem w ryż na całą noc.
Palmrest z touchpadem prowizorycznie też choć tam woda mogła pociec jedynie po guzikach dolnych które i tak wymieniłem na nowe
Przy okazji rozkręciłem sprzęt tak by obejrzeć MOBO z każdej strony i upewnić się, że nie ma cieczy. Nie było. Znaczy system odprowadzania cieczy kanalikami zadziałał.
W dniu dzisiejszym podpiąłem klawiaturę i palmrest z touchpadem.
Odpalam i:
Wiatrak się kręci ale nie ma obrazu
Podpiąłem przez Display port z stacji dokującej zewnętrzny monitor i dalej brak obrazu
Podpiąłem przez VGA z laptopa ten sam monitor i też nic
Co się stało i dlaczego?
Gruntownie rozkręcałem laptopa 3 razy i skręcałem. Wszystko jest dobrze podłączone. Złącze od LCD laptopa wygląda na nieuszkodzone, tak samo gniazdo.
Co się stało i czy jest to odwracalne?
Dodam tylko, że w momencie zalania laptop normalnie śmigał ale i tak prowizorycznie odłączyłem go od prądu by po powycierać i przeczyścić.
Pomocy!
W dniu wczorajszym przewróciłem szklankę z wodą ( filtrowana z dzbanka) na klawiaturę laptopa Lenovo Thinkpad t430. Ma on w teorii klawiaturę odporną na zachlapania.
No sporo tej cieczy poleciało.
Rozkręciłem sprzęt, klawiaturę powycierałem i wrzuciłem w ryż na całą noc.
Palmrest z touchpadem prowizorycznie też choć tam woda mogła pociec jedynie po guzikach dolnych które i tak wymieniłem na nowe
Przy okazji rozkręciłem sprzęt tak by obejrzeć MOBO z każdej strony i upewnić się, że nie ma cieczy. Nie było. Znaczy system odprowadzania cieczy kanalikami zadziałał.
W dniu dzisiejszym podpiąłem klawiaturę i palmrest z touchpadem.
Odpalam i:
Wiatrak się kręci ale nie ma obrazu
Podpiąłem przez Display port z stacji dokującej zewnętrzny monitor i dalej brak obrazu
Podpiąłem przez VGA z laptopa ten sam monitor i też nic
Co się stało i dlaczego?
Gruntownie rozkręcałem laptopa 3 razy i skręcałem. Wszystko jest dobrze podłączone. Złącze od LCD laptopa wygląda na nieuszkodzone, tak samo gniazdo.
Co się stało i czy jest to odwracalne?
Dodam tylko, że w momencie zalania laptop normalnie śmigał ale i tak prowizorycznie odłączyłem go od prądu by po powycierać i przeczyścić.
Pomocy!