Cześć wszystkim. Ogólnie z samochodami nie mam większego problemu i potrafię je naprawiać. Jednak z motocyklami mam mały problem. Dawniej jakiegoś SIMSONA nie było problemu zrobić ale trochę większe motocykle aktualnie mnie chyba przerastają.
Mój znajomy przyprowadził mi motocykl. Choć ich nie naprawiam powiedziałem że do niego zajrzę. Zajrzałem.
Motor to SUZUKI RF 600 F. Chodził normalnie. Następnie po postoju dwóch, trzech dni po odpaleniu chodził normalnie następnie po przejechaniu kilku km przestał palić na jeden a później na dwa cylindry. I tak został do mnie przyprowadzony.
Wymieniłem wszystkie świece na początek. Na takie jakie zaleca producent CR9E. Jednak to nie pomogło. Zająłem się przewodami. To również nie pomogło. Nadal chodzi na 2 lub 3 cylindry. Piszę 2 lub 3 ponieważ sprawdzałem ręką rury wydechowe i dwa są gorące jeden letni i jeden zimny. Aczkolwiek myślę że chodzi na 3 gary.
Co ciekawe cylinder 1 i 4 są zalewane (4 zalewany bardzo obficie) cylindry 2 i 3 pracują ale świece są strasznie zawalone czarną sadzą. Nie wiem od czego tak nagle silnik przestał pracować i co się wydarzyło. Co lepsze na każdym garze jest iskra bo sprawdzałem...
Niesprawność cewki wykluczam bo ponieważ cewki są dwie. Jedna odpowiada za iskrę na cylindrach 1 i 2 a druga na cylindrach 3 i 4 więc zalewane są cylindry na każdej cewce po jednej...
Wydaje mi się że coś się wydarzyło z gaźnikami. Tylko trochę się boję za nie zabierać bo tam jakieś synchronizacje się robi a ja nie wiem czy to ogarnę. W pobliżu chyba też nie ma nikogo kto to ogarnia.
Jak myślicie czego jeszcze poszukać ?
Mój znajomy przyprowadził mi motocykl. Choć ich nie naprawiam powiedziałem że do niego zajrzę. Zajrzałem.
Motor to SUZUKI RF 600 F. Chodził normalnie. Następnie po postoju dwóch, trzech dni po odpaleniu chodził normalnie następnie po przejechaniu kilku km przestał palić na jeden a później na dwa cylindry. I tak został do mnie przyprowadzony.
Wymieniłem wszystkie świece na początek. Na takie jakie zaleca producent CR9E. Jednak to nie pomogło. Zająłem się przewodami. To również nie pomogło. Nadal chodzi na 2 lub 3 cylindry. Piszę 2 lub 3 ponieważ sprawdzałem ręką rury wydechowe i dwa są gorące jeden letni i jeden zimny. Aczkolwiek myślę że chodzi na 3 gary.
Co ciekawe cylinder 1 i 4 są zalewane (4 zalewany bardzo obficie) cylindry 2 i 3 pracują ale świece są strasznie zawalone czarną sadzą. Nie wiem od czego tak nagle silnik przestał pracować i co się wydarzyło. Co lepsze na każdym garze jest iskra bo sprawdzałem...
Niesprawność cewki wykluczam bo ponieważ cewki są dwie. Jedna odpowiada za iskrę na cylindrach 1 i 2 a druga na cylindrach 3 i 4 więc zalewane są cylindry na każdej cewce po jednej...
Wydaje mi się że coś się wydarzyło z gaźnikami. Tylko trochę się boję za nie zabierać bo tam jakieś synchronizacje się robi a ja nie wiem czy to ogarnę. W pobliżu chyba też nie ma nikogo kto to ogarnia.
Jak myślicie czego jeszcze poszukać ?