Mosfety wymienione, bateria ogniwo podlutowane do elektroniki, napięcie na baterii pojawia się z elektroniki po podłączeniu USB-C, ale prąd nie leci (pobór 0.2A). Teraz druga część do sprawdzenia, elektronika na ogniwie, albo BMS się zblokował, albo coś innego się stało, jeszcze ogniwa mogą być nisko z napięciem i BMS blokuje ładowanie.
Teraz przerwa na przemyślenie, co dalej. Na razie jest pod ładowarką USB-C.
Po jakimś czasie kilku minut mamy efekt:
Jak widać. Ogniwa się ładują. Czekam na naładowanie i trzeba przetestować oddawanie energii.
Po kilku godzinach:
Ładowanie z USB komórki działa, ogniwa naładowały się do 99%. Do ogarnięcia przycisk i pewnie można go składać . Nie mam kabelka żeby sprawdzić ładowanie z usb-c, ale też powinno działać. Teraz drugi taki sam powerbank do ogarnięcia, więc pewnie zapożycze przycisk tymczasowo bo i tak trzeba go wylutowac.
To jeszcze nie koniec, powerbank nie zakańcza ładowania jest ciągły pobór 2A, a skoro sama płytką bez ogniw pobierała 0.1-0.2A więc problem może leżeć na płytce z bms przy ogniwach. Powerbank też nie wchodzi w pełne obsługiwane PD. Czas na następne poszukiwania.
Po serii testów powerbank chodzi , ogólnie wyciągnąłem 30w ładowania. Te 65w to pewnie łączna moc ładowania ze wszystkich wyjść.
Przy drugiej elektronice przypadkowe zwarcie i poszedł na śmietnik układ od wyświetlacza (zwarcie), może ktoś ma jakiś pomysł czym go zastąpić? Poniżej zdjęcie bez układu , elektronika ładuje ogniwa, układ powodował grzanie głównego kontrolera
Układ na zdjęciu leży po lewej stronie, niestety nie ma oznaczeń