VW Golf 5 1.4 benzyna. 2004 r.
Witam forumowiczów. Zwracam się z prośbą o jakieś nakierowanie.
Wyżej wymienione auto małżonki nie odpala. Problem pojawił się nagle. Pojechała na zakupy, 10 km. Wszystko ok. W drodze powrotnej stanęła pod jeszcze jednym sklepem, zgasiła auto... Po powrocie, chce odpalić... Zero reakcji... Kontrolki przygasły... Dzwoni do mnie, mówi co jest, więc na chłopski rozum - akumulator. Zadzwoniłem do znajomego mechanika, przyjechał ze starterem i pomógł jej odpalić auto. Wróciła do domu, zgasiła auto i koniec.... Nie chcę odpalić w żaden sposób. Akumulator już włożony nowy... Kręci, ale nie chce zaskoczyć. Próba odpalenia przez podanie do przepustnicy też nic.... Przyjechał gość z komputerem i tu problem, bo nie łączy się z ECU silnika. Dodatkowo masa innych błędów z ABS, klimatyzacji, układu wspomagania - żadnego nie da się skasować. Dodatkowo Ori radio VW na płyty też nie żyje i nie łączy się z komputerem. Bezpieczniki przejrzałem... Są dobre... No to mechanik stwierdził, że sterownik padł. Kupiłem drugi, a tamten zawiozłem do elektronika, ponoć był spalony... Drugi już zaprogramowany pod moje auto dziś odebrałem zadowolony, że będzie działać... Montuję... Próbuję odpalić i znów to samo. Nie chcę.... Kręci, ale nie pali nawet na chwilę. Pompa w zbiorniku... Słyszałem ją tylko raz na kilkanaście prób. Czy to normalne??? Czemu nie działa radio? Nowy sterownik też nie jest widoczny dla próby diagnozy komputerem? O co może chodzić? Co mogło się stać, że nie widzi już drugiego sterownika??? Miał ktoś coś podobnego??? Będę wdzięczny za każdą pomoc.
Witam forumowiczów. Zwracam się z prośbą o jakieś nakierowanie.
Wyżej wymienione auto małżonki nie odpala. Problem pojawił się nagle. Pojechała na zakupy, 10 km. Wszystko ok. W drodze powrotnej stanęła pod jeszcze jednym sklepem, zgasiła auto... Po powrocie, chce odpalić... Zero reakcji... Kontrolki przygasły... Dzwoni do mnie, mówi co jest, więc na chłopski rozum - akumulator. Zadzwoniłem do znajomego mechanika, przyjechał ze starterem i pomógł jej odpalić auto. Wróciła do domu, zgasiła auto i koniec.... Nie chcę odpalić w żaden sposób. Akumulator już włożony nowy... Kręci, ale nie chce zaskoczyć. Próba odpalenia przez podanie do przepustnicy też nic.... Przyjechał gość z komputerem i tu problem, bo nie łączy się z ECU silnika. Dodatkowo masa innych błędów z ABS, klimatyzacji, układu wspomagania - żadnego nie da się skasować. Dodatkowo Ori radio VW na płyty też nie żyje i nie łączy się z komputerem. Bezpieczniki przejrzałem... Są dobre... No to mechanik stwierdził, że sterownik padł. Kupiłem drugi, a tamten zawiozłem do elektronika, ponoć był spalony... Drugi już zaprogramowany pod moje auto dziś odebrałem zadowolony, że będzie działać... Montuję... Próbuję odpalić i znów to samo. Nie chcę.... Kręci, ale nie pali nawet na chwilę. Pompa w zbiorniku... Słyszałem ją tylko raz na kilkanaście prób. Czy to normalne??? Czemu nie działa radio? Nowy sterownik też nie jest widoczny dla próby diagnozy komputerem? O co może chodzić? Co mogło się stać, że nie widzi już drugiego sterownika??? Miał ktoś coś podobnego??? Będę wdzięczny za każdą pomoc.