witam
mam taki problem z moim dyskiem Caviara. zostawilem kompa wlaczonego na pare godzin a jak wrocilem do domu to ladniie sobie wisial w dosie na tescie pamieci
zaczalem kombinowac i bios mi go nie wykrywa. na drugim kompie z autodetekcja IDE po bardzo dluuuuuuuuugim namysle komp go wykrywa ale nic pozatym. pokazuje co to za dysk, stoi i dalej mysli w nieskonczonosc. silnik pracuje. jak go dotknac i sie przysluchac to czuc i slychac jak dysk co jakis czas "tyka" tak jakby glowica cos robila. dodam, ze dysk od samego poczatku byl glosny (piszczal) i sie sam wylaczal/zalaczal. chodzil tak jednak prawie 2,5 roku. zostalo mi jeszcze 8 miesiecy gwarancji ale chcialbym odzyskac dane przed oddaniem do serwisu. dowiedzialem sie, ze to prawdopodobnie padla elektronika. co o tym myslicie??
WD800JB - 00DUA3
mam taki problem z moim dyskiem Caviara. zostawilem kompa wlaczonego na pare godzin a jak wrocilem do domu to ladniie sobie wisial w dosie na tescie pamieci
WD800JB - 00DUA3