Witam wszystkich serdecznie [pierwszy post
],
Mam taki problem - padł mi jeden dysk.
Jest to Western Digital WD800JB - 00CRA1.
Komputer nie przechodzi wykrywania w BIOSie urządzeń podłączonych na ATA, gdy dysk jest podłączony jako master, gdy podłączam go jako slave Windows się ładuje ale dysku nie widzi.
Z dysku słychać takie "tyk" i dźwięk jakby się zaczynał rozkręcać, poczym drugie "tyk" i od początku. Zaczyna się jakby rozkręcać, wyłącza się i tak w kółko...
Przeczytałem wiele postów na forum i uznałem, że padła elektronika. Zdobyłem niemal taki sam dysk [zdjęcia obu poniżej], podmieniłem elektronikę, jednak nic to nie pomogło. Te same objawy.
Moje pytanie wydaję się chyba oczywiste: co, jeśli to nie elektronika, mogło się zepsuć i co ważniejsze - czy da się go naprawić? [oczywiście głównie chodziłoby mi o odzyskanie danych z tego dysku]
Naprawdę będę wdzięczny za wszelkie sugestie;
Pozdrawiam ms
Mam taki problem - padł mi jeden dysk.
Jest to Western Digital WD800JB - 00CRA1.
Komputer nie przechodzi wykrywania w BIOSie urządzeń podłączonych na ATA, gdy dysk jest podłączony jako master, gdy podłączam go jako slave Windows się ładuje ale dysku nie widzi.
Z dysku słychać takie "tyk" i dźwięk jakby się zaczynał rozkręcać, poczym drugie "tyk" i od początku. Zaczyna się jakby rozkręcać, wyłącza się i tak w kółko...
Przeczytałem wiele postów na forum i uznałem, że padła elektronika. Zdobyłem niemal taki sam dysk [zdjęcia obu poniżej], podmieniłem elektronikę, jednak nic to nie pomogło. Te same objawy.
Moje pytanie wydaję się chyba oczywiste: co, jeśli to nie elektronika, mogło się zepsuć i co ważniejsze - czy da się go naprawić? [oczywiście głównie chodziłoby mi o odzyskanie danych z tego dysku]
Naprawdę będę wdzięczny za wszelkie sugestie;
Pozdrawiam ms