Będę miał do podłączenia bufor bez wężownicy, Galmet SG(b) 300l.
Bufor będzie podłączony do instalacji z kotłem gazowym.
Pomóżcie, żeby hydraulik nie zrobił mi w jajo, bo mam do grzania 500 m2 powierzchni z podłogówką, a do tego trzy grzejniki. Tylko na trzech pompach wiemy też regulatorach itd. (tak jak przeciwnik pozwalał, to znaczy przerwę instalację do stanu normalnego, poeksperymentach ojca).
Bufor będzie podłączony do instalacji z kotłem gazowym. Czytałem że tak się nie robi, ale w mojej instalacji jest sporo do grzania, była walka pomp, później zamontowano mi dosyć małe sprzęgło. Efekt jest taki że piec jest za mocny dla grzejników i taktuję za nią grzejniki dobrze się nagrzeją.
Jeżeli z kolei działają mi co najmniej trzy z czterech obiegów podłogówki, to nie dają rady się nagrzać, chociaż w tym przypadku piec nie taktuje.
Rozwiązaniem zdaje się być bufor.
Co prawda podłączał go będzie hydraulik, a nie chciałem się tutaj zorientować jak to podłączenie może czy powinno wyglądać według osób które już takie rzeczy robiły.
Zauważyłem że odpowiednie podłączenie bufora odpowiada za jego dobre wykorzystanie, stąd moje pytanie tutaj.
Do podłączenia mam zaledwie powrót i zasilenie od kotła, i powrót i zasilanie od instalacji.
1. Czytałem że zasilanie kotła powinna być w możliwie najwyższym punkcie, powrót w najniższym.
2. Czytałem również, że podłączenia powinny być po przeciwnych stronach a nie po tych samych, żeby wykorzystać dobrze zbiornik.
3. Widziałem też sugestię, aby zasilania i powroty podłączyć "krzyżowo".
4. Gdzieś też widziałem że dobrze jest jak wszystkie jest podłączone tak że następuje wirowy ruch wody, sugerowano że powinny być w buforze kolanka.
5. Producent przewidział też odpowiednie miejsca na czujniki temperatury, ale widziałem że sugerowano, że jeden czujnik powinien być w możliwie najwyższym miejscu, a drugi możliwie najbliżej powrotu.
Jak widać na schemacie który załączyłem, dolny czujnik wcale nie jest aż tak bardzo nisko, no ale został tak zaprojektowany przez producenta. Czy to źle? Powinienem zamontować go inaczej?
6. Jak byście sugerowali, żeby zrobić jakieś zawory, jakąś taką jakby rewizję, do której będę mógł bez problemu wlewać, uzupełniać, inhibitor korozji?
Na zdjęciach schemat bufora i zdjęcia mojej kotłowni, aktualnie jeszcze bez bufora.
Jeżeli taki temat już był to przepraszam, chociaż widziałem że ludzie zazwyczaj mieli bardziej skomplikowane sytuacje jak dodatkowe podłączenie CWU, obiegu grzejników i inne, a ja mam jedynie tak jak pisałem powroty i zasilania od pieca i od instalacji.
Bufor będzie podłączony do instalacji z kotłem gazowym.
Pomóżcie, żeby hydraulik nie zrobił mi w jajo, bo mam do grzania 500 m2 powierzchni z podłogówką, a do tego trzy grzejniki. Tylko na trzech pompach wiemy też regulatorach itd. (tak jak przeciwnik pozwalał, to znaczy przerwę instalację do stanu normalnego, poeksperymentach ojca).
Bufor będzie podłączony do instalacji z kotłem gazowym. Czytałem że tak się nie robi, ale w mojej instalacji jest sporo do grzania, była walka pomp, później zamontowano mi dosyć małe sprzęgło. Efekt jest taki że piec jest za mocny dla grzejników i taktuję za nią grzejniki dobrze się nagrzeją.
Jeżeli z kolei działają mi co najmniej trzy z czterech obiegów podłogówki, to nie dają rady się nagrzać, chociaż w tym przypadku piec nie taktuje.
Rozwiązaniem zdaje się być bufor.
Co prawda podłączał go będzie hydraulik, a nie chciałem się tutaj zorientować jak to podłączenie może czy powinno wyglądać według osób które już takie rzeczy robiły.
Zauważyłem że odpowiednie podłączenie bufora odpowiada za jego dobre wykorzystanie, stąd moje pytanie tutaj.
Do podłączenia mam zaledwie powrót i zasilenie od kotła, i powrót i zasilanie od instalacji.
1. Czytałem że zasilanie kotła powinna być w możliwie najwyższym punkcie, powrót w najniższym.
2. Czytałem również, że podłączenia powinny być po przeciwnych stronach a nie po tych samych, żeby wykorzystać dobrze zbiornik.
3. Widziałem też sugestię, aby zasilania i powroty podłączyć "krzyżowo".
4. Gdzieś też widziałem że dobrze jest jak wszystkie jest podłączone tak że następuje wirowy ruch wody, sugerowano że powinny być w buforze kolanka.
5. Producent przewidział też odpowiednie miejsca na czujniki temperatury, ale widziałem że sugerowano, że jeden czujnik powinien być w możliwie najwyższym miejscu, a drugi możliwie najbliżej powrotu.
Jak widać na schemacie który załączyłem, dolny czujnik wcale nie jest aż tak bardzo nisko, no ale został tak zaprojektowany przez producenta. Czy to źle? Powinienem zamontować go inaczej?
6. Jak byście sugerowali, żeby zrobić jakieś zawory, jakąś taką jakby rewizję, do której będę mógł bez problemu wlewać, uzupełniać, inhibitor korozji?
Na zdjęciach schemat bufora i zdjęcia mojej kotłowni, aktualnie jeszcze bez bufora.
Jeżeli taki temat już był to przepraszam, chociaż widziałem że ludzie zazwyczaj mieli bardziej skomplikowane sytuacje jak dodatkowe podłączenie CWU, obiegu grzejników i inne, a ja mam jedynie tak jak pisałem powroty i zasilania od pieca i od instalacji.