logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak podłączyć bufor Galmet SG(b) 300l do kotła i instalacji grzewczej?

Zulek85 16 Paź 2024 08:46 1479 3
REKLAMA
  • #1 21264858
    Zulek85
    Poziom 3  
    Posty: 16
    Będę miał do podłączenia bufor bez wężownicy, Galmet SG(b) 300l.

    Bufor będzie podłączony do instalacji z kotłem gazowym.
    Pomóżcie, żeby hydraulik nie zrobił mi w jajo, bo mam do grzania 500 m2 powierzchni z podłogówką, a do tego trzy grzejniki. Tylko na trzech pompach wiemy też regulatorach itd. (tak jak przeciwnik pozwalał, to znaczy przerwę instalację do stanu normalnego, poeksperymentach ojca).

    Bufor będzie podłączony do instalacji z kotłem gazowym. Czytałem że tak się nie robi, ale w mojej instalacji jest sporo do grzania, była walka pomp, później zamontowano mi dosyć małe sprzęgło. Efekt jest taki że piec jest za mocny dla grzejników i taktuję za nią grzejniki dobrze się nagrzeją.

    Jeżeli z kolei działają mi co najmniej trzy z czterech obiegów podłogówki, to nie dają rady się nagrzać, chociaż w tym przypadku piec nie taktuje.

    Rozwiązaniem zdaje się być bufor.

    Co prawda podłączał go będzie hydraulik, a nie chciałem się tutaj zorientować jak to podłączenie może czy powinno wyglądać według osób które już takie rzeczy robiły.
    Zauważyłem że odpowiednie podłączenie bufora odpowiada za jego dobre wykorzystanie, stąd moje pytanie tutaj.

    Do podłączenia mam zaledwie powrót i zasilenie od kotła, i powrót i zasilanie od instalacji.

    1. Czytałem że zasilanie kotła powinna być w możliwie najwyższym punkcie, powrót w najniższym.

    2. Czytałem również, że podłączenia powinny być po przeciwnych stronach a nie po tych samych, żeby wykorzystać dobrze zbiornik.

    3. Widziałem też sugestię, aby zasilania i powroty podłączyć "krzyżowo".

    4. Gdzieś też widziałem że dobrze jest jak wszystkie jest podłączone tak że następuje wirowy ruch wody, sugerowano że powinny być w buforze kolanka.

    5. Producent przewidział też odpowiednie miejsca na czujniki temperatury, ale widziałem że sugerowano, że jeden czujnik powinien być w możliwie najwyższym miejscu, a drugi możliwie najbliżej powrotu.
    Jak widać na schemacie który załączyłem, dolny czujnik wcale nie jest aż tak bardzo nisko, no ale został tak zaprojektowany przez producenta. Czy to źle? Powinienem zamontować go inaczej?

    6. Jak byście sugerowali, żeby zrobić jakieś zawory, jakąś taką jakby rewizję, do której będę mógł bez problemu wlewać, uzupełniać, inhibitor korozji?

    Na zdjęciach schemat bufora i zdjęcia mojej kotłowni, aktualnie jeszcze bez bufora.

    Jeżeli taki temat już był to przepraszam, chociaż widziałem że ludzie zazwyczaj mieli bardziej skomplikowane sytuacje jak dodatkowe podłączenie CWU, obiegu grzejników i inne, a ja mam jedynie tak jak pisałem powroty i zasilania od pieca i od instalacji.

    Schemat bufora ciepła SG(b) 300l z zaznaczonymi przyłączami.

    Kotłownia z buforem ciepła i instalacją grzewczą
  • REKLAMA
  • #2 21265779
    W0jtek92
    Poziom 39  
    Posty: 3852
    Pomógł: 469
    Ocena: 1254
    Witam. Bufor Ciepła to raczej tu nie jest potrzebny. Twój kocioł mniemam ma 24kW mocy, no chyba że to wersja 35kW. Sprzęgło może być za małe to fakt ale średnica rur pomiędzy sprzęgłem a pompami jest koszmarnie mała jak na te zapotrzebowanie. Jaką to średnica? 22 czy 28? Bo na 35 to z daleka nie wygląda.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #3 21265940
    Zulek85
    Poziom 3  
    Posty: 16
    Średnica rur 28, kocioł 35 kW.
    Sugerujesz, że rura 35 większe sprzęgło (tzn. jakie?) rozwiązałby problem?
    Rura 35 tylko pod pompami na zasilaniu, czyli na zasilaniu i powrocie? (W tym bałaganie przeróbka zasilania stanowiłaby problem, ale przeróbka zasilania i powrotu byłaby dosyć trudna, bo tak jak pisałem, w tym domu jest straszny bałagan i nawet nie do wszystkiego jest porządny dostęp).

    Zasadniczo, kiedy chodzi jeden obieg podłogówki lub dwa obiegi podłogówki (z 4), to te obiegi są wystarczająco do grzane. Kocioł zawsze daje radę, jeśli chodzi o temperaturę, chodząc na minimum.

    Problem pojawia się, kiedy działają trzy lub cztery obiegi podłogówki lub podłogówka i grzejniki (wtedy wszystko się nie dogrzewa).

    Kiedy w tym momencie chodzą same grzejniki, to się przegrzewają (w sensie kocioł taktuje).

    Na chwilę obecną każde podwyższenie temperatury na obiegach automatycznie musi wiązać się z podwyższeniem temperatury na kotle.

    Obawiam się, że gdyby dać większą rurę i większe sprzęgło, to kocioł musiałby grzać większą ilość wody przepływającej z tą samą prędkością, a większe sprzęgło wydaje mi się, że i tak nie byłoby wystarczająco duże, żeby kocioł mógł się rozpędzić i wszystko dogrzewać.

    Czy może mam jednak jakieś błędne wyobrażenie? (Laikiem w temacie jestem).

    Mimo wszystko z tą wielkością rury to dałeś mi do myślenia.

    Jeszcze jedno, mogę się mylić, bo mój hydraulik wiele razy zwracał mi uwagę, że źle rozumiem, utożsamiając bezpośrednio średnicę i objętość wody, jaką 1 m bieżący takiej rury może pomieścić, z zasilaniem i ogólnym funkcjonowaniem instalacji. Przecież są jeszcze takie czynniki jak pompy i na którym biegu chodzą, czy materiały jak rura miedziana, pex, czy rury PP. Wszystko to wpływa na prędkość przepływu wody, i mniejsza średnica wcale nie musi oznaczać większej efektywności, a duża średnica wcale nie musi być lepsza.
  • #4 21267829
    Zulek85
    Poziom 3  
    Posty: 16
    Mam możliwość podłączyć czujnik po prawej stronie w przedostatni gwint 6/4.
    Czy lepiej dać ponizej powrót z pieca czy instacji?
REKLAMA