Podłączenie żarówki dwuwłóknowej.
Dostałem w spadku po poprzednim właścicielu niedokończony projekt przerobienia tylnych lamp amerykańskich na takie spełniające normy polskie (europejskie)
Auto to Chevrolet Camaro z 2015 r. (tzw. generacja V)
Z tego co mi tłumaczył i z tego co doczytałem w sieci: głównym problemem w tych reflektorach jest: brak przeciwmgłowego, czerwone światła kierunków i co najbardziej problematyczne sygnał kierunków na tym samym przewodzie co stop i to wymaga wyseparowania sygnału albo jakimś układem scalonym albo tak jak zostało w tym aucie po części już wykonane: podciągnięciem przewodów stop (z trzeciego stopu) i kierunków z przednich kierunkowskazów.
Lewy reflektor jest jeszcze nie ruszony i wygląda tak, że kierunek jest czerwony (w dwóch sektorach lampy), brak jest przeciwmgłowego - jest światło cofania, stop miga z kierunkiem (w dwóch sektorach lampy; jest tam też oczywiście światło pozycyjne) - czyli niezgodnie z naszymi przepisami.
Same lampy można zobaczyć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=z9ucVqlBarg
Prawy:
Tu już dużo zostało zrobione.
1) Sygnał kierunku jest "podciągnięty" z prawego przedniego przewodem dwużyłowym założony rezystor (a nawet chyba 2 szt. nie pamiętam po ile Ohmów i Watów (żeby nie migał za szybko) - to działa (zrezygnowano z żarówki dwuwłóknowej i założono oprawę do jednowłóknowej i żarówkę LED - o bardzo mocnym kolorze żółtym "przebijającym" kolor czerwony oprawy lampy (oczywiście rzecz analogiczna zrobiona - przygotowana w lewym reflektorze - sygnał kierunku jest "podciągnięty" z lewego przedniego przewodem dwużyłowym)
2) Pozycja jest zostawiona tak jak była pierwotnie w ramach żarówki dwuwłóknowej - świeci
3) Stop został "podciągnięty" przewodem dwużyłowym z trzeciego LED-owego światła stop oraz poprowadzono przewód pomiędzy lampą lewą a prawą (domyślam się, że po to by je w przyszłości połączyć i żeby nie trzeba było prowadzić kolejnego przewodu z trzeciego stopu do lampy prawej - bo domyślam się że to trudniejsze w kwestii dostępu niż wykonanie połączenia pomiędzy lampami) - ale nie jest na razie podłączony... bo... o tym poniżej
4) Światło cofania pozostało bez zmian
(w lewym reflektorze dołożono kolejny przewód który poprowadzono z okolic deski rozdzielczej i przez skrzynkę bezpieczników (chyba po zapłonie) został założony tam przycisk z symbolem światła przeciwmgłowego i podłączono go w miejsce żarówki wstecznego którą wymieniono na czerwonego LED-a - tym samym mamy działające (czerwone) światło przeciwmgłowe)
Ale niestety jest jeden problem: z którym nie mogę się uporać. Chodzi o podłączenie żarówki dwuwłóknowej tak aby działała bo obecnie działa w niej ale tylko pozycja. Jak podłączy się przewody podciągnięte z trzeciego stopu to żarówka rozświetla się na chwilę (świeci jaśniej niż światło mijania gdy świeci się jedno włókno i po ułamku sekundy gaśnie, gasząc też trzecie światło stop. Trzeba rozłączyć przewody z trzeciego światła stopu i z powrotem świeci się światło mijania a trzeci stop - trzeba jeszcze odczekać paręnaście sekund by zaczął działać. Tak więc dalej nie ma stopu w żarówce dwuwłóknowej.
Na schemacie (schemat1) spróbowałem to zobrazować. Na kolejnym (schemat2) pokazać jak to ma wyglądać na lampie.
-Czy powodem problemu jest to że trzecie światło stop od którego poprowadzono przewody by zasiliło stop w (tradycyjnej) żarówce dwuwłóknowej jest LED-owe?
-Jest za mała moc dostarczana do tej żarówki dwuwłóknowej? (tylko tym razem pozycji i stopu?)
-Trzeba jakoś rozdzielić sygnały?
Proszę o pomoc.
(Przepraszam za "koślawość" schematu)

Dostałem w spadku po poprzednim właścicielu niedokończony projekt przerobienia tylnych lamp amerykańskich na takie spełniające normy polskie (europejskie)
Auto to Chevrolet Camaro z 2015 r. (tzw. generacja V)
Z tego co mi tłumaczył i z tego co doczytałem w sieci: głównym problemem w tych reflektorach jest: brak przeciwmgłowego, czerwone światła kierunków i co najbardziej problematyczne sygnał kierunków na tym samym przewodzie co stop i to wymaga wyseparowania sygnału albo jakimś układem scalonym albo tak jak zostało w tym aucie po części już wykonane: podciągnięciem przewodów stop (z trzeciego stopu) i kierunków z przednich kierunkowskazów.
Lewy reflektor jest jeszcze nie ruszony i wygląda tak, że kierunek jest czerwony (w dwóch sektorach lampy), brak jest przeciwmgłowego - jest światło cofania, stop miga z kierunkiem (w dwóch sektorach lampy; jest tam też oczywiście światło pozycyjne) - czyli niezgodnie z naszymi przepisami.
Same lampy można zobaczyć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=z9ucVqlBarg
Prawy:
Tu już dużo zostało zrobione.
1) Sygnał kierunku jest "podciągnięty" z prawego przedniego przewodem dwużyłowym założony rezystor (a nawet chyba 2 szt. nie pamiętam po ile Ohmów i Watów (żeby nie migał za szybko) - to działa (zrezygnowano z żarówki dwuwłóknowej i założono oprawę do jednowłóknowej i żarówkę LED - o bardzo mocnym kolorze żółtym "przebijającym" kolor czerwony oprawy lampy (oczywiście rzecz analogiczna zrobiona - przygotowana w lewym reflektorze - sygnał kierunku jest "podciągnięty" z lewego przedniego przewodem dwużyłowym)
2) Pozycja jest zostawiona tak jak była pierwotnie w ramach żarówki dwuwłóknowej - świeci
3) Stop został "podciągnięty" przewodem dwużyłowym z trzeciego LED-owego światła stop oraz poprowadzono przewód pomiędzy lampą lewą a prawą (domyślam się, że po to by je w przyszłości połączyć i żeby nie trzeba było prowadzić kolejnego przewodu z trzeciego stopu do lampy prawej - bo domyślam się że to trudniejsze w kwestii dostępu niż wykonanie połączenia pomiędzy lampami) - ale nie jest na razie podłączony... bo... o tym poniżej
4) Światło cofania pozostało bez zmian
(w lewym reflektorze dołożono kolejny przewód który poprowadzono z okolic deski rozdzielczej i przez skrzynkę bezpieczników (chyba po zapłonie) został założony tam przycisk z symbolem światła przeciwmgłowego i podłączono go w miejsce żarówki wstecznego którą wymieniono na czerwonego LED-a - tym samym mamy działające (czerwone) światło przeciwmgłowe)
Ale niestety jest jeden problem: z którym nie mogę się uporać. Chodzi o podłączenie żarówki dwuwłóknowej tak aby działała bo obecnie działa w niej ale tylko pozycja. Jak podłączy się przewody podciągnięte z trzeciego stopu to żarówka rozświetla się na chwilę (świeci jaśniej niż światło mijania gdy świeci się jedno włókno i po ułamku sekundy gaśnie, gasząc też trzecie światło stop. Trzeba rozłączyć przewody z trzeciego światła stopu i z powrotem świeci się światło mijania a trzeci stop - trzeba jeszcze odczekać paręnaście sekund by zaczął działać. Tak więc dalej nie ma stopu w żarówce dwuwłóknowej.
Na schemacie (schemat1) spróbowałem to zobrazować. Na kolejnym (schemat2) pokazać jak to ma wyglądać na lampie.
-Czy powodem problemu jest to że trzecie światło stop od którego poprowadzono przewody by zasiliło stop w (tradycyjnej) żarówce dwuwłóknowej jest LED-owe?
-Jest za mała moc dostarczana do tej żarówki dwuwłóknowej? (tylko tym razem pozycji i stopu?)
-Trzeba jakoś rozdzielić sygnały?
Proszę o pomoc.
(Przepraszam za "koślawość" schematu)