Witam
Mieszkam na 10. piętrze w bloku i mam cały czas zapowietrzone kaloryfery, każdego dnia mogę śmiało odpowietrzać. Odpowietrzam zasilanie, potem powrót. Odkręcam wszystkie zawory, ustawiam głowice na 5 i zaczyna grzać, ale jak już obniżę na 3, to się wychładza. Zamontowałem nawet automat, ale grzejnik jest dalej zimny. Czy ta opcja z automatem to dłuższy proces, czy od razu powinno zacząć grzać?
Mieszkam na 10. piętrze w bloku i mam cały czas zapowietrzone kaloryfery, każdego dnia mogę śmiało odpowietrzać. Odpowietrzam zasilanie, potem powrót. Odkręcam wszystkie zawory, ustawiam głowice na 5 i zaczyna grzać, ale jak już obniżę na 3, to się wychładza. Zamontowałem nawet automat, ale grzejnik jest dalej zimny. Czy ta opcja z automatem to dłuższy proces, czy od razu powinno zacząć grzać?