sp5wcx napisał: ...
Nurtuje mnie takie zagadnienie: w instrukcji napisano że jest to agregat synchroniczny bezszczotkowy. To skąd wziął się tam kondensator wzbudzenia (o którym piszesz), rzecz charakterystyczna dla agregatów asynchronicznych? Poza tym diody to też cecha charakterystyczna agregatów synchronicznych.
...
Teraz praktycznie wszystkie agregaty synchroniczne mają kondensator wzbudzeniowy. Pradnice ze szczotkami byly dawniej produkowane, wymagaly zmian co jakis czas szczotek i konserwacji, mialy gorszą odporność na pracę w kurzu (na budowach), dlatego odeszlo sie od tej technologii. Teraz energia do wirnika jest przekazywana indukcyjnie. Prądnice asynchroniczne tez podobnie dzialają, ale stosuje sie je zadko bo mają gorsze parametry, tzn. pod wplywem znacznego obciązenia (np silnikiem gdzie prąd rozrzuchowy = 3x prad znamionowy) poslizg jest tak duzy, ze mają małą wydolnośc przez znaczne odchylki parametrów. Zaletą ich jest mniejszy poziom zakłocen. Synchroniczne dobrze znoszą duze obciązenia, ale poziom zaklocen jest wiekszy. Asynchroniczne praktycznie zostaly calkowicie wyparte przez synchroniczne bezszczotkowe.