Wracam do tematu.
Wymieniłem grzałki i na oko wszystko działa poprawnie. Grzeje, różnicówka nie wyskakuje. Panel dotykowy pracuje poprawnie. Wentylatory (tylny i górny) też. Oświetlenie działa. Wydaje się jakby wszystko było dobrze.
Ale po wyłączeniu i włączeniu zasilania sieciowego (bez włączania przyciskiem dotykowym ) wyświetlają się kolejno :
F23 i małymi cyferkami 015
C46 i małymi cyferkami 002
P030 i małymi cyferkami 0306
Po tym kiedy podłączy się piekarnik do prądu i wyświetlą się te informacje wszystko znika i już się ponownie nie pojawia.
Któreś z nich pojawiały się przed wymianą grzałek. Z tego co wiem, kiedy jeszcze był podłączony w domu u właścicielki to przy próbach ponownego włączania po wywaleniu różnicówki jakieś błędy pojawiały się na wyświetlaczu. Może to jakieś zapisy w pamięci ( o ile taka w ogóle jest ) ?
Testując powiedziałbym że sprzęt działa poprawnie - po wyświetleniu tych komunikatów przechodzi do ustawiania czasu. I można włączyć, normalnie obsługiwać itp. Można włączać dowolne grzałki, nagrzewają się (sprawdzałem FLIR-em ) - no nie ma żadnych oznak, że coś jest nie tak. Wszystkie przyciski na panelu dotykowym działają.
Odpiąłem moduł wyświetlacza - pogmerałem przy kabelkach - nic podejrzanego.
Skąd te komunikaty po podłączeniu zasilania skoro wszystko działa ? Wyłączenie go od zasilania na dłuższy czas nic nie zmienia - po podłączeniu jest to samo.
edit : wymieniłem jeszcze elektrolity na płycie głównej. Nic to nie zmieniło. No ale piekarnik działa, więc wuj z tym. Natomiast jest to nauka, żeby unikać produktów firmy, która z piekarnika robi komputer bez żadnej możliwości samodzielnej naprawy. Tak że panie electrolux - ja u was nie kupię nic bardziej skomplikowanego niż czajnik. Taki na gaz.