Witam,
dziś zaobserwowałem dziwne zachowanie się Arduino:
- w teście biorą udział 2x chińska wersja UNO z 328p i oryginalny UNO
- pierwszy układ chiński używałem do różnych szybkich testów od paru miesięcy, działał w piątek, dziś podłączam i otrzymuję komunikat o niepoprawnym porcie COM, szuka, ale niczego nie znajduje
- na tym samym kablu oryginalny działa poprawnie
- system Win10 wykrywa porty (CH340) bezbłędnie
- drugi chińczyk działający poprawnie, podłączam i IDE widzi go bez problemu, flash'uje kod i port COM znika = jest uszkodzony (tak twierdzi IDE), ale system widzi go poprawnie.
- nie ma znaczenia, co to za kod, prosty "blink" ubija port COM.
- podłączając chińczyka przez ISP (oryginalny Arduino jako ISP) mogę załadować kod, który się uruchamia, ale podłączając USB - port COM jest niewidoczny = open failed, invalid serial port.
- próba wgrania bootloadera = nie można wykasować Flash'a
Czy ktoś się z czymś takim spotkał? Ja pierwszy raz
Pozdrawiam
dziś zaobserwowałem dziwne zachowanie się Arduino:
- w teście biorą udział 2x chińska wersja UNO z 328p i oryginalny UNO
- pierwszy układ chiński używałem do różnych szybkich testów od paru miesięcy, działał w piątek, dziś podłączam i otrzymuję komunikat o niepoprawnym porcie COM, szuka, ale niczego nie znajduje
- na tym samym kablu oryginalny działa poprawnie
- system Win10 wykrywa porty (CH340) bezbłędnie
- drugi chińczyk działający poprawnie, podłączam i IDE widzi go bez problemu, flash'uje kod i port COM znika = jest uszkodzony (tak twierdzi IDE), ale system widzi go poprawnie.
- nie ma znaczenia, co to za kod, prosty "blink" ubija port COM.
- podłączając chińczyka przez ISP (oryginalny Arduino jako ISP) mogę załadować kod, który się uruchamia, ale podłączając USB - port COM jest niewidoczny = open failed, invalid serial port.
- próba wgrania bootloadera = nie można wykasować Flash'a
Czy ktoś się z czymś takim spotkał? Ja pierwszy raz
Pozdrawiam