Witam
Temat dotyczy amplitunera Harman Kardon AVR 255.
Urządzenie prawdopodobnie ucierpiało na skutek przepięcia atmosferycznego, które kilka lat temu uszkodziło u mnie jeszcze parę innych urządzeń.
(Wyciągnąłem je z piwnicy z nadzieją, że może jest jakaś szansa na naprawę.)
Generalnie wzmacniacz działa na wszystkich kanałach i nie ma problemu z jakością dźwięku.
Natomiast nie wszystko działa poprawnie.
Objawy:
- włączając po dłuższej przerwie, w głośnikach przez kilkanaście minut słyszalne są ciche, niejednorodne piski - na wszystkich kanałach - po czasie mocno cichną.
- po uruchomieniu po dłuższym stanie beznapięciowym/standby nie działają przyciski na panelu czołowym.
Z pilota działa przełączanie źródła, głośność, natomiast nie działa menu AVR konfiguracji głównej, Audio effects, Video modes, Surround modes.
Więc nie ma możliwości konfiguracji.
Po kilkunastu minutach od włączenia, dokonując przejścia w tryb Standby na 1-3 s i (czasem 2-3 krotnie) włączenie po tym czasie owocuje tym, że po kilku sekundach
wszystko działa - zarówno przyciski panelu, jak i opcje na pilocie.
Odnosi się wrażenie, że jeśli urządzenie się rozgrzeje, to zaczyna poprawnie działać.
- mocno się grzeje, nie działa moduł HDMI - nie podaje sygnału na wyjście - podłączano różne odbiorniki (na wszystkie wejścia również).
- radiator główny mocno się grzeje (parzy) nawet jeśli jest całkiem wyciszony.
Czy takie objawy mogą sugerować przyczynę problemu? Choć pewnie niekoniecznie jest jedna...
Gdzie szukać?
Z góry dziękuję za pomoc.
AI: Czy próbowałeś już jakichś kroków naprawczych lub diagnostycznych, aby rozwiązać te problemy? Jeśli tak, to jakie były wyniki?
Demontowałem płytę HDMI - to jednak całkiem uniemożliwia pracę menu i przycisków, nawet jak urządzenie się rozgrzeje.
AI: Czy możesz opisać warunki, w jakich używasz amplitunera, takie jak wentylacja, zasilanie, czy inne urządzenia podłączone do tego samego obwodu?
Warunki pokojowe.
Temat dotyczy amplitunera Harman Kardon AVR 255.
Urządzenie prawdopodobnie ucierpiało na skutek przepięcia atmosferycznego, które kilka lat temu uszkodziło u mnie jeszcze parę innych urządzeń.
(Wyciągnąłem je z piwnicy z nadzieją, że może jest jakaś szansa na naprawę.)
Generalnie wzmacniacz działa na wszystkich kanałach i nie ma problemu z jakością dźwięku.
Natomiast nie wszystko działa poprawnie.
Objawy:
- włączając po dłuższej przerwie, w głośnikach przez kilkanaście minut słyszalne są ciche, niejednorodne piski - na wszystkich kanałach - po czasie mocno cichną.
- po uruchomieniu po dłuższym stanie beznapięciowym/standby nie działają przyciski na panelu czołowym.
Z pilota działa przełączanie źródła, głośność, natomiast nie działa menu AVR konfiguracji głównej, Audio effects, Video modes, Surround modes.
Więc nie ma możliwości konfiguracji.
Po kilkunastu minutach od włączenia, dokonując przejścia w tryb Standby na 1-3 s i (czasem 2-3 krotnie) włączenie po tym czasie owocuje tym, że po kilku sekundach
wszystko działa - zarówno przyciski panelu, jak i opcje na pilocie.
Odnosi się wrażenie, że jeśli urządzenie się rozgrzeje, to zaczyna poprawnie działać.
- mocno się grzeje, nie działa moduł HDMI - nie podaje sygnału na wyjście - podłączano różne odbiorniki (na wszystkie wejścia również).
- radiator główny mocno się grzeje (parzy) nawet jeśli jest całkiem wyciszony.
Czy takie objawy mogą sugerować przyczynę problemu? Choć pewnie niekoniecznie jest jedna...
Gdzie szukać?
Z góry dziękuję za pomoc.
AI: Czy próbowałeś już jakichś kroków naprawczych lub diagnostycznych, aby rozwiązać te problemy? Jeśli tak, to jakie były wyniki?
Demontowałem płytę HDMI - to jednak całkiem uniemożliwia pracę menu i przycisków, nawet jak urządzenie się rozgrzeje.
AI: Czy możesz opisać warunki, w jakich używasz amplitunera, takie jak wentylacja, zasilanie, czy inne urządzenia podłączone do tego samego obwodu?
Warunki pokojowe.