Witam serdecznie,
(szukałem ale nie znalazłem rozwiązanie mojego problemu)
potrzebuję w prosty sposób ogarnąć bezprzewodowe sterowanie prędkością wentylatorów 12V (komputerowych np. 120/200mm).
Na początku pomyślałem o sterowniku LED 12V z pilotem 2.4GHz singleColor i oprzeć się na korelacji z pilota: jasność LED -> prędkości wentylatora...
W sumie nawet skleciłem taki "układ" i działała po części super, ale (jak się już pewnie domyślacie) po zmniejszeniu prędkości wentylatora przez taki sterownik wentylator nie tylko zwalnia ale też zaczyna piszczeć (ja jestem zielony więc tego się nie spodziewałem)
zasilacz GLP 12V 24W
pilot MiBoxer K3
sterownik MiBoxer FUT035S+
Dodanie kondensatora 1000uF prawie w pełni niweluje problem piszczenia (piszczy w akceptowalny ledwo słyszalny sposób) ale wpływa znowu znacząco na zakres regulacji obrotów wentylatora.
Bez kondensatora wentylator reaguje od razu, zwalnia już na poziomie "jasności LED" -1 i z każdym kolejnym krokiem, a zatrzymuje na -10.
Z kondensatorem wentylator zaczyna zwalniać dopiero na kroku około -10 a zatrzymuje się gdzieś przy -20
Kondensator 470uF nie daje akceptowalnego poziomu niwelacji piszczenia
Czy istnieje prosty sposób wygładzić sygnał wyjściowy bez wprowadzania takiego opóźnienia przez ładowanie i rozładowywanie kondensatora?
Czy może jakieś inne gotowe rozwiązanie (szukałem i nie znalazłem nic choć trochę sensownego i tak wygodnego jak sterowniki LED)
A może jedyne rozwiązanie to arduino i zrobienie czegoś takiego samemu... ale wydaje mi się to ekstremalny przerost formy nad treścią...
Plany, co i jak:
wentylatory 12V (4x120mm lub 2x200mm) obecny zasilacz 24W powinien spokojnie wystarczyć.
bezprzewodowa komunikacja radiowa (nie chce celować pilotem w odbiornik)
minimum 3 stopnie prędkości wentylatorów, najlepiej więcej lub bezstopniowo (zależy mi na tym aby na najniższych obrotach były prawie niesłyszalne)
żeby pilot był prosty i ładny (w ostateczności jak będzie paskudny to zaprojektuje sobie jakąś obudowę, wydrukuje na drukarce 3d i tylko bebechy z pilota przełożę)
Z góry wielkie dzięki za pomoc i proszę o wyrozumiałość w opisywanym tu głupim podejściu do rozwiązania problemu
(szukałem ale nie znalazłem rozwiązanie mojego problemu)
potrzebuję w prosty sposób ogarnąć bezprzewodowe sterowanie prędkością wentylatorów 12V (komputerowych np. 120/200mm).
Na początku pomyślałem o sterowniku LED 12V z pilotem 2.4GHz singleColor i oprzeć się na korelacji z pilota: jasność LED -> prędkości wentylatora...
W sumie nawet skleciłem taki "układ" i działała po części super, ale (jak się już pewnie domyślacie) po zmniejszeniu prędkości wentylatora przez taki sterownik wentylator nie tylko zwalnia ale też zaczyna piszczeć (ja jestem zielony więc tego się nie spodziewałem)
zasilacz GLP 12V 24W
pilot MiBoxer K3
sterownik MiBoxer FUT035S+
Dodanie kondensatora 1000uF prawie w pełni niweluje problem piszczenia (piszczy w akceptowalny ledwo słyszalny sposób) ale wpływa znowu znacząco na zakres regulacji obrotów wentylatora.
Bez kondensatora wentylator reaguje od razu, zwalnia już na poziomie "jasności LED" -1 i z każdym kolejnym krokiem, a zatrzymuje na -10.
Z kondensatorem wentylator zaczyna zwalniać dopiero na kroku około -10 a zatrzymuje się gdzieś przy -20
Kondensator 470uF nie daje akceptowalnego poziomu niwelacji piszczenia
Czy istnieje prosty sposób wygładzić sygnał wyjściowy bez wprowadzania takiego opóźnienia przez ładowanie i rozładowywanie kondensatora?
Czy może jakieś inne gotowe rozwiązanie (szukałem i nie znalazłem nic choć trochę sensownego i tak wygodnego jak sterowniki LED)
A może jedyne rozwiązanie to arduino i zrobienie czegoś takiego samemu... ale wydaje mi się to ekstremalny przerost formy nad treścią...
Plany, co i jak:
wentylatory 12V (4x120mm lub 2x200mm) obecny zasilacz 24W powinien spokojnie wystarczyć.
bezprzewodowa komunikacja radiowa (nie chce celować pilotem w odbiornik)
minimum 3 stopnie prędkości wentylatorów, najlepiej więcej lub bezstopniowo (zależy mi na tym aby na najniższych obrotach były prawie niesłyszalne)
żeby pilot był prosty i ładny (w ostateczności jak będzie paskudny to zaprojektuje sobie jakąś obudowę, wydrukuje na drukarce 3d i tylko bebechy z pilota przełożę)
Z góry wielkie dzięki za pomoc i proszę o wyrozumiałość w opisywanym tu głupim podejściu do rozwiązania problemu