Cześć. Po nagłym wyłączeniu prądu (kilka razy tego dnia mignęło światło) nie uruchamiałem go już tego samego dnia po ostatnim razie. Następnego dnia komputer nie reaguje w ogóle na przycisk Power. Zestaw około 5-letni.
Co zrobiłem:
- sprawdziłem inny kabel zasilający.
- myśląc, że poszedł zasilacz, podłączyłem drugi nowy od kumpla, ale dalej brak reakcji na cokolwiek.
- kondensatory na płycie wydają się dobre.
Co mogę jeszcze sam zrobić? Płyta główna poszła? Z góry dzięki za pomoc.
Zasilacz: SilentiumPC Vero L2 600W, wypróbowany nowy Gigabyte P550B 550W
Płyta Główna: MSI H110M Pro-D
Co zrobiłem:
- sprawdziłem inny kabel zasilający.
- myśląc, że poszedł zasilacz, podłączyłem drugi nowy od kumpla, ale dalej brak reakcji na cokolwiek.
- kondensatory na płycie wydają się dobre.
Co mogę jeszcze sam zrobić? Płyta główna poszła? Z góry dzięki za pomoc.
Zasilacz: SilentiumPC Vero L2 600W, wypróbowany nowy Gigabyte P550B 550W
Płyta Główna: MSI H110M Pro-D