Witajcie,
Problem polega na tym, że odkurzacz w ogóle nie daje oznak życia, dopiero po wsadzeniu na stację ładowania uruchamia się i rozpoczyna ładowanie, po czym komunikuje błąd ładowania i każe przeczyścić połączenia. Więc tak uczyniłem. Potem zabrałem się za baterię, pokazała napięcie 10V. Założyłem drugą, która miała 14,4V i też zero reakcji. I po wsadzeniu na stację ładowania znowu zaczyna ładować i po chwili to samo, błąd ładowania baterii, sprawdź styki. Więc podłączyłem odkurzacz przez zasilacz laboratoryjny, podając mu napięcie 14.4V, efekt ten sam, zero reakcji, jeżeli jest tylko zasilanie bateryjne. Obstawiam, że coś jest walnięte po stronie zasilania odkurzacza na baterii. Czy pomożecie?
Edit:
Zmierzyłem pierwszy rezystor, który jest zaraz za gniazdem zasilania baterii R050, wynik na mierniku 07,76 MΩ. Szukam bezpiecznika. Czy ktoś ma może schemat lub pokieruje, gdzie szukać?
Problem polega na tym, że odkurzacz w ogóle nie daje oznak życia, dopiero po wsadzeniu na stację ładowania uruchamia się i rozpoczyna ładowanie, po czym komunikuje błąd ładowania i każe przeczyścić połączenia. Więc tak uczyniłem. Potem zabrałem się za baterię, pokazała napięcie 10V. Założyłem drugą, która miała 14,4V i też zero reakcji. I po wsadzeniu na stację ładowania znowu zaczyna ładować i po chwili to samo, błąd ładowania baterii, sprawdź styki. Więc podłączyłem odkurzacz przez zasilacz laboratoryjny, podając mu napięcie 14.4V, efekt ten sam, zero reakcji, jeżeli jest tylko zasilanie bateryjne. Obstawiam, że coś jest walnięte po stronie zasilania odkurzacza na baterii. Czy pomożecie?
Edit:
Zmierzyłem pierwszy rezystor, który jest zaraz za gniazdem zasilania baterii R050, wynik na mierniku 07,76 MΩ. Szukam bezpiecznika. Czy ktoś ma może schemat lub pokieruje, gdzie szukać?