Witam, mam dość złożony problem z samochodem
Renault Megane 3 kombi 1.2 TCE 115KM 2013r
Zaczęło się od delikatnego szarpania silnikiem przy jeździe na tempomacie przy prędkości 50-60 km/h.
Denerwowało na tyle, że sprawdziłem własnymi możliwościami wszystko w układzie powietrza i paliwa.
Wymieniłem świece, sprawdziłem cewki, kable oraz czujniki powietrza.
Odwiedziłem ASO i tam stwierdzili, że mogę mieć zapchany kolektor dolotowy i u nich to kosztuje 1200, a auto stoi kilka dni.
Za niecałe 100 zł zrobiłem to sam przy pomocy preparatu z Liqui Moly.
Ale dla pewności kamerą inspekcyjną sprawdziłem kanały i nie były szczególnie brudne/zapchane.
Na chwilę było lepiej...
Następnie pojawił się problem z rozrusznikiem, który sam wymieniłem najpierw na nowy zamiennik, następnie u mechanika na oryginalny używany.
Mechanik w szarpaniu nie widział nic, co przykułoby jego uwagę i że jak będę wiedział coś więcej, to mogę się zgłosić ponownie.
Problem pogłębił się na tyle, że podczas jazdy 120-130 km/h pojawia się monit STOP RYZYKO USZKODZENIA SILNIKA.
Wyłącza się wtedy tempomat, monit po chwili znika i jeśli jadę 90-100, to nic się nie dzieje.
Po podłączeniu kostki OBD pokazało mi błąd TRIM FUEL, który po wyszukaniu w sieci może dotyczyć dużej ilości podzespołów w układzie paliwowym.
Ale to nie koniec.
Przy odpaleniu auta na całkowicie zimnym silniku trochę falują obroty i przygasają światła.
Nawet jak wyłączę wszelkie odbiorniki typu radio, klima i grzanie szyb.
Obroty wahają się między 900 a 1100.
No ale zaczynam jechać i rozpędzając się do 90 km/h wyskakuje monit STOP USTERKA ŁADOWANIA AKUMULATORA.
Wizyta u mechanika.
Wstępna diagnoza:
Do wymiany alternator.
No to robimy. Nie pomogło.
Wizyta w ASO na diagnostykę prądów.
Przez 3 godziny chyba patrzyli na otwartą maskę, bo oddali samochód z brakiem diagnozy i teorią o wymianie alternatora na zamiennik.
Zapłaciłem 300 za diagnozę i 7 zł za wymianę żarówki stopu.
Postanowiłem sam wymienić moduł klemy ujemnej oraz dodatniej, a także przewód klemy ujemnej.
Niestety dalej to samo...
Oprócz wszystkiego wyżej auto straciło trochę mocy i wzrosło spalanie o jakieś 1,5 litra.
Obie sondy wymienione, bo też był błąd, płyn chłodniczy sprawdzony, spaliny bez żadnego specjalnego koloru ani zapachu.
Jedna wielka niewiadoma.
Czy ktoś ma jakikolwiek pomysł, gdzie szukać usterki?
AI: Czy mógłbyś podać dokładne kody błędów OBD, które pojawiły się podczas diagnostyki?
Błąd P 0090 - układ napędowy trim fuel.
Błędu od akumulatora niestety nie mam.
AI: Jakiego rodzaju paliwa używasz i czy zauważyłeś jakiekolwiek zmiany w jego jakości lub dostawcy?
Benzyna 98 Orlen - nie zauważyłem zmian w paliwie ani nie słyszałem od lokalnych znajomych kierowców takich sygnałów.
Renault Megane 3 kombi 1.2 TCE 115KM 2013r
Zaczęło się od delikatnego szarpania silnikiem przy jeździe na tempomacie przy prędkości 50-60 km/h.
Denerwowało na tyle, że sprawdziłem własnymi możliwościami wszystko w układzie powietrza i paliwa.
Wymieniłem świece, sprawdziłem cewki, kable oraz czujniki powietrza.
Odwiedziłem ASO i tam stwierdzili, że mogę mieć zapchany kolektor dolotowy i u nich to kosztuje 1200, a auto stoi kilka dni.
Za niecałe 100 zł zrobiłem to sam przy pomocy preparatu z Liqui Moly.
Ale dla pewności kamerą inspekcyjną sprawdziłem kanały i nie były szczególnie brudne/zapchane.
Na chwilę było lepiej...
Następnie pojawił się problem z rozrusznikiem, który sam wymieniłem najpierw na nowy zamiennik, następnie u mechanika na oryginalny używany.
Mechanik w szarpaniu nie widział nic, co przykułoby jego uwagę i że jak będę wiedział coś więcej, to mogę się zgłosić ponownie.
Problem pogłębił się na tyle, że podczas jazdy 120-130 km/h pojawia się monit STOP RYZYKO USZKODZENIA SILNIKA.
Wyłącza się wtedy tempomat, monit po chwili znika i jeśli jadę 90-100, to nic się nie dzieje.
Po podłączeniu kostki OBD pokazało mi błąd TRIM FUEL, który po wyszukaniu w sieci może dotyczyć dużej ilości podzespołów w układzie paliwowym.
Ale to nie koniec.
Przy odpaleniu auta na całkowicie zimnym silniku trochę falują obroty i przygasają światła.
Nawet jak wyłączę wszelkie odbiorniki typu radio, klima i grzanie szyb.
Obroty wahają się między 900 a 1100.
No ale zaczynam jechać i rozpędzając się do 90 km/h wyskakuje monit STOP USTERKA ŁADOWANIA AKUMULATORA.
Wizyta u mechanika.
Wstępna diagnoza:
Do wymiany alternator.
No to robimy. Nie pomogło.
Wizyta w ASO na diagnostykę prądów.
Przez 3 godziny chyba patrzyli na otwartą maskę, bo oddali samochód z brakiem diagnozy i teorią o wymianie alternatora na zamiennik.
Zapłaciłem 300 za diagnozę i 7 zł za wymianę żarówki stopu.
Postanowiłem sam wymienić moduł klemy ujemnej oraz dodatniej, a także przewód klemy ujemnej.
Niestety dalej to samo...
Oprócz wszystkiego wyżej auto straciło trochę mocy i wzrosło spalanie o jakieś 1,5 litra.
Obie sondy wymienione, bo też był błąd, płyn chłodniczy sprawdzony, spaliny bez żadnego specjalnego koloru ani zapachu.
Jedna wielka niewiadoma.
Czy ktoś ma jakikolwiek pomysł, gdzie szukać usterki?
AI: Czy mógłbyś podać dokładne kody błędów OBD, które pojawiły się podczas diagnostyki?
Błąd P 0090 - układ napędowy trim fuel.
Błędu od akumulatora niestety nie mam.
AI: Jakiego rodzaju paliwa używasz i czy zauważyłeś jakiekolwiek zmiany w jego jakości lub dostawcy?
Benzyna 98 Orlen - nie zauważyłem zmian w paliwie ani nie słyszałem od lokalnych znajomych kierowców takich sygnałów.