oto schemacik wzmacniacza logarytmujacego... w kazdej ksiazce pisza ze aby skompensowac wplyw temperatury na wspolczynnik fi we wzorze nalezy zastostosowac termistor o wspolczynniku temperaturowym 0,33% na stopien w miejsce rezystora R4 (jesli niewyraznie widac, to jest to ten dolny w dzielniku na wyjsciu pierwszego wzmacniacza. moze mnie ktos naprowadzic na sposob obliczenia ze wlasnie taki a nie inny ma byc ten wspolczynnik temperaturowy? kilka moich prob rozbilo sie o dosyc duze skomplikowanie tej sprawy - pewnie sie okaze ze zabieralem sie do tego od niewlasciwej strony (;
anyway - z gory dzieki wielkie za pomoc
AVE!!