Cześć, trochę się cykam pisać, jako że to elektroda, ale myślę, że to będzie ciekawy temat. Przez dłuższy czas walczyłem ze swoim PC, mało go używałem, chodził jak flaki z olejem. Setup:
Aorus X570
Ryzen 9 3900X
GTX 1070
32 GB RAM jakiś tam DDR4, ofc
Zasilacz potem zerknę (nie tego dotyczy problem).
Sys Win10 64-bit
Ostatnio przestał działać mi dźwięk z głośników, uznałem, że coś na płycie, którą zawsze podejrzewałem, że coś z nią nie styka. W Menedżerze urządzeń nie odczytywało w ogóle żadnego kontrolera dźwięku poza ekranem przez HDMI, nie wiem czemu. Sprawdziłem ukryte urządzenia, nic. Sprawdziłem głośniki na innym kompie - działają. Co dalej? Reinstal sterowników, od A do Z karty muzycznej z modelu płyty, Realteki takie i siakie, potem zaktualizowałem BIOS, stery do mobo co tylko się da. Wciąż brak jakiegokolwiek nawet niewykrytego urządzenia. Wściekłem się i zrobiłem format, ot z desperacji. Po reinstalu wszystkiego - nic, nie wykrywa ŻADNEGO urządzenia dźwiękowego poza... ekranem (nie ma żadnych głośników w sobie). Nie ma szarych niepodłączonych urządzeń, tylko ikonka ekranu xD
Czy to koniec? Ależ gdzie! Musiałem przed końcem roku porobić trochę kosztów w działalności, więc kupiłem płytę ASUS B550 Gaming X V2 i komp zaczął hulać 3x szybciej, w sumie nie wiem czemu, czy ten chipset lepszy pod ten proc, nie wnikam...
Ale dźwięku nie ma! W sensie nic, nie wykrywa żadnego niepodłączonego urządzenia, nie pokazuje nic na szaro, pokazywanie ukrytych mam włączone. Instalacja wszystkich sterowników do płyty, aktualizacje, reinstal Realteka i... powiem szczerze, jestem totalnie w kropce, nowe mobo, ten sam problem. Czy to może być (głupie pytanie, ale kończą mi się pomysły) kwestie, nie wiem, kabel audio z obudowy, no wiem, że nie...
Może ktoś miał taki problem
P.S. Szukałem podobnych problemów, nic z tego nie pasuje do mojej sytuacji.
AI: Czy próbowałeś podłączyć inne urządzenia audio, takie jak słuchawki, aby sprawdzić, czy problem dotyczy tylko głośników?
Tak
AI: Czy w Menedżerze urządzeń pojawiają się jakieś komunikaty o błędach lub ostrzeżenia dotyczące urządzeń audio?
Nie
Dodano po 50 [minuty]:
Aktualizacja:
Ponieważ reinstal systemu nic nie dał... to aktualizuję go do Win11, a jak to nic nie da...
Głośniki podłączam do lapka, od razu go widzi, wyskakuje ikonka podłączenia i za chwilę odtwarzają dźwięk. W menedżerze urządzeń nie widzę nic w kontrolerze dźwięku poza Nvidia audio, odinstalowuje to, instaluję realtek, x sterowników pod mobo i po restarcie systemu w kontrolerze dźwięku znowu nvidia
Aorus X570
Ryzen 9 3900X
GTX 1070
32 GB RAM jakiś tam DDR4, ofc
Zasilacz potem zerknę (nie tego dotyczy problem).
Sys Win10 64-bit
Ostatnio przestał działać mi dźwięk z głośników, uznałem, że coś na płycie, którą zawsze podejrzewałem, że coś z nią nie styka. W Menedżerze urządzeń nie odczytywało w ogóle żadnego kontrolera dźwięku poza ekranem przez HDMI, nie wiem czemu. Sprawdziłem ukryte urządzenia, nic. Sprawdziłem głośniki na innym kompie - działają. Co dalej? Reinstal sterowników, od A do Z karty muzycznej z modelu płyty, Realteki takie i siakie, potem zaktualizowałem BIOS, stery do mobo co tylko się da. Wciąż brak jakiegokolwiek nawet niewykrytego urządzenia. Wściekłem się i zrobiłem format, ot z desperacji. Po reinstalu wszystkiego - nic, nie wykrywa ŻADNEGO urządzenia dźwiękowego poza... ekranem (nie ma żadnych głośników w sobie). Nie ma szarych niepodłączonych urządzeń, tylko ikonka ekranu xD
Czy to koniec? Ależ gdzie! Musiałem przed końcem roku porobić trochę kosztów w działalności, więc kupiłem płytę ASUS B550 Gaming X V2 i komp zaczął hulać 3x szybciej, w sumie nie wiem czemu, czy ten chipset lepszy pod ten proc, nie wnikam...
Ale dźwięku nie ma! W sensie nic, nie wykrywa żadnego niepodłączonego urządzenia, nie pokazuje nic na szaro, pokazywanie ukrytych mam włączone. Instalacja wszystkich sterowników do płyty, aktualizacje, reinstal Realteka i... powiem szczerze, jestem totalnie w kropce, nowe mobo, ten sam problem. Czy to może być (głupie pytanie, ale kończą mi się pomysły) kwestie, nie wiem, kabel audio z obudowy, no wiem, że nie...
Może ktoś miał taki problem
P.S. Szukałem podobnych problemów, nic z tego nie pasuje do mojej sytuacji.
AI: Czy próbowałeś podłączyć inne urządzenia audio, takie jak słuchawki, aby sprawdzić, czy problem dotyczy tylko głośników?
Tak
AI: Czy w Menedżerze urządzeń pojawiają się jakieś komunikaty o błędach lub ostrzeżenia dotyczące urządzeń audio?
Nie
Dodano po 50 [minuty]:
Aktualizacja:
Ponieważ reinstal systemu nic nie dał... to aktualizuję go do Win11, a jak to nic nie da...
Głośniki podłączam do lapka, od razu go widzi, wyskakuje ikonka podłączenia i za chwilę odtwarzają dźwięk. W menedżerze urządzeń nie widzę nic w kontrolerze dźwięku poza Nvidia audio, odinstalowuje to, instaluję realtek, x sterowników pod mobo i po restarcie systemu w kontrolerze dźwięku znowu nvidia