Witam,
na wstępie: czy jest tu ktoś, kto ogarnia sygnały "alarmowe" pralek Amica? Mam na myśli te kombinacje kontrolek, które wyświetlają się po wystąpieniu awarii. Sprawdziłem w instrukcji i ten wariant, który u mnie wystąpił, nie jest w niej opisany. Mianowicie: jest ciągłe światełko na blokadzie dziecięcej oraz miga przycisk Start/Pauza.
Ogólnie żona poinformowała mnie dziś, że pralka przestała działać podczas wykonywania programu prania. Po powrocie z pracy udało mi się jeszcze włączyć odpompowanie wody i drzwi się odblokowały. Od tego momentu pralka już nie reaguje na nic, tylko po włączeniu wyświetla cały czas tę samą kombinację kontrolek oraz wydaje "piknięcie" przy naciskaniu przycisku Start/Pauza.
Co do tej kombinacji kontrolek, która się w tej chwili wyświetla, to już kiedyś mieliśmy identyczną, wzywaliśmy wtedy serwis Amiki i okazało się, że nawaliła pompa spustowa (PX-2-35) i po jej wymianie pralka odzyskała sprawność.
Wtedy trzeba było dość długo czekać na serwis i chodzi mi po głowie, żeby tym razem samemu spróbować i może po prostu w ciemno wymienić tę pompę, bo tam siedzą chyba jakieś chińskie, które pewnie łatwo się psują, poza tym wodę w instalacji mamy twardą (co może też ma wpływ) itd. itp.
Tylko, no właśnie: jeżeli nawaliła pompa spustowa, to czy wtedy pralka pozwoliłaby jeszcze na odpompowanie wody?
Czy po wymianie takiej pompy trzeba jakoś "kasować błąd" albo resetować pralkę, a jeżeli tak, to jak to się robi? Czy sprzęt sam rozpozna, że jest nowa pompa i zacznie działać?
Samą pompę już namierzyłem w internetowym sklepie z częściami na stronie Amiki.
Będę wdzięczny za jakieś podpowiedzi.
na wstępie: czy jest tu ktoś, kto ogarnia sygnały "alarmowe" pralek Amica? Mam na myśli te kombinacje kontrolek, które wyświetlają się po wystąpieniu awarii. Sprawdziłem w instrukcji i ten wariant, który u mnie wystąpił, nie jest w niej opisany. Mianowicie: jest ciągłe światełko na blokadzie dziecięcej oraz miga przycisk Start/Pauza.
Ogólnie żona poinformowała mnie dziś, że pralka przestała działać podczas wykonywania programu prania. Po powrocie z pracy udało mi się jeszcze włączyć odpompowanie wody i drzwi się odblokowały. Od tego momentu pralka już nie reaguje na nic, tylko po włączeniu wyświetla cały czas tę samą kombinację kontrolek oraz wydaje "piknięcie" przy naciskaniu przycisku Start/Pauza.
Co do tej kombinacji kontrolek, która się w tej chwili wyświetla, to już kiedyś mieliśmy identyczną, wzywaliśmy wtedy serwis Amiki i okazało się, że nawaliła pompa spustowa (PX-2-35) i po jej wymianie pralka odzyskała sprawność.
Wtedy trzeba było dość długo czekać na serwis i chodzi mi po głowie, żeby tym razem samemu spróbować i może po prostu w ciemno wymienić tę pompę, bo tam siedzą chyba jakieś chińskie, które pewnie łatwo się psują, poza tym wodę w instalacji mamy twardą (co może też ma wpływ) itd. itp.
Tylko, no właśnie: jeżeli nawaliła pompa spustowa, to czy wtedy pralka pozwoliłaby jeszcze na odpompowanie wody?
Czy po wymianie takiej pompy trzeba jakoś "kasować błąd" albo resetować pralkę, a jeżeli tak, to jak to się robi? Czy sprzęt sam rozpozna, że jest nowa pompa i zacznie działać?
Samą pompę już namierzyłem w internetowym sklepie z częściami na stronie Amiki.
Będę wdzięczny za jakieś podpowiedzi.