Witam,
mam problem z telewizją naziemną w mieszkaniu w bloku i nie wiem, jak go rozwiązać. Opiszę sytuację:
W pokoju nr 1 mam „główny” kabel antenowy, który idzie z klatki i jest on podłączony do rozdzielacza.
Z pierwszego wyjścia rozdzielacza kabel idzie do dekodera Wiwa H.265 w pokoju nr 1 – tutaj wszystko działa, bez żadnych problemów, ew. czasami zrobi się czarny ekran na chwilę na kanałach Polsat, TVN i po tym gra normalnie cały czas.
Z drugiego wyjścia kabel idzie do pokoju nr 2, gdzie również jest dekoder Wiwa H.265.
W pokoju nr 2 większość czasu wszystko działa normalnie – kanały są, sygnał jest. Jednak zdarza się, że sygnał nagle zanika i kanały przestają działać, gdy w pokoju nr 1 wszystko działa bez zarzutu.
Pierwszy trop to problem z kablem prowadzącym z pokoju nr 1 do pokoju nr 2 albo z rozdzielaczem (choć jest nowy). Kupiłem go, bo wcześniej w pokoju nr 2 też były jaja z znikającym sygnałem, ale po zamianie łącznika antenowego, gdzie za bardzo to nie funkcjonowało, na rozdzielacz było przez długi czas dobrze, ale wróciło znowu.
Jak to ogarnąć, żeby było dobrze cały czas? Wymienić kabel? Kupić jakiś wzmacniacz antenowy, coś tego typu? Proszę o jakąś sensowną poradę.
Zastanawiam się też, czy odtwarzacz kaset VHS (SHARP VC-A30BP), który mam w pokoju nr 1 i jest podłączony do telewizora przez EURO, może powodować jakieś zakłócenia (np. podczas oglądania kaset).
mam problem z telewizją naziemną w mieszkaniu w bloku i nie wiem, jak go rozwiązać. Opiszę sytuację:
W pokoju nr 1 mam „główny” kabel antenowy, który idzie z klatki i jest on podłączony do rozdzielacza.
Z pierwszego wyjścia rozdzielacza kabel idzie do dekodera Wiwa H.265 w pokoju nr 1 – tutaj wszystko działa, bez żadnych problemów, ew. czasami zrobi się czarny ekran na chwilę na kanałach Polsat, TVN i po tym gra normalnie cały czas.
Z drugiego wyjścia kabel idzie do pokoju nr 2, gdzie również jest dekoder Wiwa H.265.
W pokoju nr 2 większość czasu wszystko działa normalnie – kanały są, sygnał jest. Jednak zdarza się, że sygnał nagle zanika i kanały przestają działać, gdy w pokoju nr 1 wszystko działa bez zarzutu.
Pierwszy trop to problem z kablem prowadzącym z pokoju nr 1 do pokoju nr 2 albo z rozdzielaczem (choć jest nowy). Kupiłem go, bo wcześniej w pokoju nr 2 też były jaja z znikającym sygnałem, ale po zamianie łącznika antenowego, gdzie za bardzo to nie funkcjonowało, na rozdzielacz było przez długi czas dobrze, ale wróciło znowu.
Jak to ogarnąć, żeby było dobrze cały czas? Wymienić kabel? Kupić jakiś wzmacniacz antenowy, coś tego typu? Proszę o jakąś sensowną poradę.
Zastanawiam się też, czy odtwarzacz kaset VHS (SHARP VC-A30BP), który mam w pokoju nr 1 i jest podłączony do telewizora przez EURO, może powodować jakieś zakłócenia (np. podczas oglądania kaset).