Dziękuję wszystkim za udział w tej dyskusji, postaram się zbiorczo odpowiedzieć na wątpliwości.
Cytat: Zrób zdjęcie tam gdzie montujesz nienaklejone etykiety i napisz jaki gruby jest rdzeń,
a powiedz, w jakim celu? nie zauważam żadnych problemów z samą etykietą, bądź jej napięciem, w jaki sposób średnica nawoju miałaby w czymś pomóc lub przeszkodzić?
Cytat: zrobiłeś błąd w znacznikach bbcode, teraz widać video.
dziękuję, że to poprawiłeś
Cytat: Nie pamiętam czy jest możliwość w programie ustawienia wyzwalania na końcu etykiety. Jeżeli nie ma takiej możliwości to pozostaje tylko odwrócenie etykiety na taśmie.
przewijamy bez problemu na obrabiarce, ale to nic nie da - już to robiliśmy, zresztą czujnik zjeżdża właśnie z prostej linii, gdy jest odwrotnie będzie zjeżdżać z półokręgu - pojawia się identyczny problem tylko jeszcze trudniej jest ustawić miejsce nalepienia na pudełku. Ten eksperyment mamy za sobą.
Cytat: Wiem, że to nie jest mocno zależne, ale jakby te pudełka wjezdzaly w regularnych odstępach, też by mogło pomóc.
w menu jest opcja "czas martwy" - po jego ustawieniu (u nas zwiększeniu nie ma znaczenia czy są w równych odstępach czy nie - nie mogą być jedynie za blisko. Etykieta musi się ustawić tak samo za każdym razem i mniej więcej się ustawia (dokłądnie nie do zmierzenia).
Cytat: To czujnik produktu - w momencie gdy pudełko go aktywuje, po określonym w programie czasie startuje silnik wysuwu etykiety. Cały pic polega na tym, żeby tej etykiety wysunięty był taki kawałek, żeby pudełka cały czas w tym samym miejscu go "łapały" - czyli wysokość tej listwy odklejającej na produktem też będzie ważna. Zbyt późny start wysuwu, bądź zmieniająca się odległość pomiędzy krawędzią załamującą papier a pudełkiem i będą się takie rzeczy działy.
dokładnie tak, pełna zgoda - jak byś przy niej stał...
Cytat: Wcześniej etykieciarka działała poprawnie na tym produkcie?
było podobnie od początku, ale nie było potrzeby naklejania takich ilości więc odpuściliśmy temat wtedy. Ale wiesz, to było 15-20 lat temu, kto by wszystko pamiętał
Cytat: Nowsze wersje głowic nie miały takiego docisku z gąbki, tylko zwykłą szczotkę z długim włosiem. Miały też widełkowy czujnik etykiety, a nie taką puszkę metalową.
Mieliśmy właśnie taką szczotkę i ją zastąpiliśmy gąbką - to chyba 10 opcja i jak na razie najlepsza. Nic innego się nie sprawdziło. Ta szczotka ma włosie nieregularne, różnej długości - nie wiem jak to miało spełniać funkcję...
Cytat: Co jeszcze zauważyłem na video, że w jednym momencie były za blisko dwa pudełka. Dla sterownika mogłoby to być za dużo, etykieciarka nie zdąży tak szybko wysunąć dwóch etykiet.
zdąży - nie mogą się stykać te pudełka po prostu, 1 cm przerwy jest wystarczający.
Cytat: Jak wyżej, nie za bardzo orientujesz się jak to działa. Początkowe wysunięcie etykiety determinuje właśnie miejsce jej przyklejenia - jeśli będzie wysunięta zbyt mało, to w momencie gdy silnik etykieciarki ruszy zostanie przylepiona w przypadkowym miejscu. Chodzi o zsynchronizowanie początku przylepiania i startu napędu etykieciarki.
tak, to jest kluczowa sprawa - problem polega na tym, że ona potrafi nalepić 3, albo 25, a potem przestaje trafiać (chociaż ostatni prototyp docisku, który jest na filmie bardzo nam pomógł i te błędy są znacznie rzadziej - pomijając różnice ok 2-3 mm porównując pudełko do pudełka)
Cytat: Tutaj nie podobają mi się jeszcze dwie rzeczy - swobodny przewóz lekkich pojemników na śliskiej taśmie i ciasne bandy po bokach, które mogą zatrzymywać pojemniki powodując brak synchronizacji ruchu pudełko/etykieta. Do tego różnica prędkości przewijania etykiety i transportera - jedynym synchronizatorem jest tutaj czujka optyczna, która łapie tylko początkowe położenie pojemnika, dalej nie ma już żadnej korekcji.
Pewnie cięższe pudełko byłoby lepsze, no ale taki jest produkt i inny nie będzie. Taśma nie jest śliska, jest "karbowana" natomiast ciasne bandy są niezbędne. To ustawienie też wynika z naszych doświadczeń i obserwacji. Większy luz powoduje przesunięcie lewo/prawo bo trudno zapewnić identyczne "włożenie" pudełka na taśmę. Pudełko nie zatrzymuje się jeśli na początku trafia między bandy.
Cytat: Do tego różnica prędkości przewijania etykiety i transportera - jedynym synchronizatorem jest tutaj czujka optyczna, która łapie tylko początkowe położenie pojemnika, dalej nie ma już żadnej korekcji.
Prędkość też zmienialiśmy nie raz, ale jak zapewnić ewentualną dalszą korekcję to pojęcia nie mam.
informacji dodatkowych to odezwało się Unilogo - niewiele to zmienia, ponoć nie pamiętają już tego urządzenia... Najlepiej jakby nowe kupić...
Podsumowując, macie różne obserwacje i wskazówki, ale nikt nie odniósł się do mojego pytania głównego
Czy jest możliwa wymiana w tym urządzeniu (takim jakie jest) czujnika z mechanicznego (ta puszka metalowa) na optyczny? Obecny czujnik jest regulowany na śrubki, musi wisieć na gumkach, trzeba dodatkowo blokować możliwość przesunięcia na śrubce itp. No cuda na kiju normalnie. W obecnym ustawieniu działa jako tako, ale jak długo?
A jeśli jest możliwość zmiany czujnika to z czym to się wiąże? Przy założeniu, że zostanie podłączony do obecnego sterownika maszyny, to jego uczenie jest możliwe poprzez obecne menu czy wymaga modyfikacji oprogramowania? Nigdy czegoś takiego nie robiłem i nie wiem ile da się "wyklikać", a ile trzeba zakodować. Może ktoś ma ogólna wiedzę na ten temat?