Witam.
Ostatnio szykując auto do przedłużenia homologacji zbiornika LPG powyjmowałem rzeczy z bagażnika, ściągnąłem maty i osłony, i zbiornik mam obecnie "goły" (całkiem na wierzchu). Okazało się, że gdy silnik chodzi na gazie, ze zbiornika dobiega dość głośny, piskliwy, jednostajny dźwięk. Gdy przełączam na benzynę, dźwięk momentalnie ustaje i od razu wraca po przełączeniu z powrotem na gaz. Przy założonych matach i wygłuszeniach, dźwięku w ogóle nie słychać, dlatego wcześniej go nie wychwyciłem. Co jednak może być tego przyczyną? Co da się z tym zrobić?
Pozdrawiam
JR
Ostatnio szykując auto do przedłużenia homologacji zbiornika LPG powyjmowałem rzeczy z bagażnika, ściągnąłem maty i osłony, i zbiornik mam obecnie "goły" (całkiem na wierzchu). Okazało się, że gdy silnik chodzi na gazie, ze zbiornika dobiega dość głośny, piskliwy, jednostajny dźwięk. Gdy przełączam na benzynę, dźwięk momentalnie ustaje i od razu wraca po przełączeniu z powrotem na gaz. Przy założonych matach i wygłuszeniach, dźwięku w ogóle nie słychać, dlatego wcześniej go nie wychwyciłem. Co jednak może być tego przyczyną? Co da się z tym zrobić?
Pozdrawiam
JR