Witam, pierwszy raz w tym dziale (od kiedy liczone sa punkty za zalozenie watku?)
Instalacja ElpiGaz Stella 4gen sekwencja, zbiornik STAKO, wielozawor firmy EMER, reduktor ANA 04.
Auto dostalem po ojcu (zmienil na inne) wraz z instalacja i wszystko jest ok z tym ze mam pytanie co do stuków z butli... Przy odpaleniu na zimnym ,jade 1km na benzynie i slysze stukanie jak z karabinu (dochodzi z bagaznika) jakies 15 sekund po tych stukach auto przelacza sie samo na LPG. I kurcze nie pamietam, ojciec tez, czy to kiedys tak glosno stukalo (4-5 stuków w przeciągu ~1 sekundy, cały stukot zajmuje 1 sekunde a w nim wyróżnić można owe 4-5 uderzeń i póżniej cisza)?
Dzis odpaliłem ziemne auto, stal na jałowym, a ja odkrecilem pokrywe zbiornika toroidalnego (w miejscu kola zapasowego) - 2 sruby z plastikowym uchwytem do krecenia (pod jedna nie było uszczelki gumowej - czy to ważne bardzo? Niby LPG idzie w dół...) i ujrzałem zawór, elektroniczny wskaźnik poziomu paliwa (jakby zdublowany ten co mam w kabinie - 5LED). No i po 15 sekundach aż sie przestraszyłem - puk, puk, puk, puk, puk. Dźwięk dobiega właśnie z tego miejsca. W momenice tego stukania diody na "zaworowym" wskaźniku gazu się chyba zapaliły i zgasły. Prze-gazowanie silnika i auto przeszło płynnie na gaz już bez hałasów. Jakiś zawór się tam musi otwierać. Ale czy prawidłowo pracuje?
Czy takie stukanie to normalny objaw czy coś niedomaga?
------
Na allegro za 50zł można kupić interface do komputera gazowego. Czy uzyskam dzięki temu możliwość sprawdzenia zużycia gazu tak jak w komputerze pokładowym dla benzyny? Komp. pokładowy samochodu coś tam pokazuje ale nie wiem jak to się ma do rzeczywistego poboru gazu z butli... przecież auto jest oszukiwane przez komputer od gazu no i paliwo inne?
Jeśli wszystko działa (nie kontroluje tylko poziomu spalania) to jest sens zabawy w zakup interface samemu?
Czy ta instalacja sama dostosowuje się do pracy silnika i nic kalibrować co jakiś czas nie trzeba?
Widziałem że chyba da się w tej instalacji Stella ustawić przez ten program poziomy zapalania się diodek wskaźnika poziomu paliwa, obecnie na rezerwie przejadę jeszcze prawie 80km w mieście, a ostatnia dioda szybko znika - przestawiłbym to lekko w góre. Da się?
-------
Ostatni przegląd "u gazownika" auto miało przy 140'000km, obecnie ma 160 000 na karku a więc o prawie 5000 km temu powinienem wg książki zrobić przegląd "po 45".
Czy filtry gazu tak bardzo się brudzą że ryzykuje czymś? Nie mam zbyt kasy ani czasu na umawianie się z gazownikiem teraz. Chyba to tak ważne nie jest - co sądzicie?
Ile powinna kosztować wymiana filtrów fazy ciekłej, lotnej wraz z materiałem?
--------
Jest jeszcze jeden problem o którym nie wspominałem i zanim będe musiał pytać gazownika to pytam się Was
Auto samo przełącza się na benzyne w momentach robienia ostrych zakrętów (takich normalnie pokonywanych ale autko sie wychyla, nie mowie o jezdzie jak debil dres) lub w momencie nagłego ściągnięcia nogi z pedału gazu (albo pulsowania pedałem gazu), wtedy migają na przemian czerwona i 4 zielone diody i piszczy przełącznik w konsoli. Taki alarm...
Autko samo wraca na benzyne. Dzieje sei tak nawet gdy mam pełno gazu w zbiorniku!!! O co chodzi? Przełączam przyciskiem z powrotem na LPG i auto jedzie bez marudzenia. Ta sytuacja anormalna (awaryjny? powrót Stelli na PB) nie ma wpływu na "ciągniecie" silnika, nic nie szarpie, obroty nigdy nie falują, po prostu magicznie wraca na benzyne i gdyby nie "alarm" to bym o tym nie wiedział.
dziękuje
Instalacja ElpiGaz Stella 4gen sekwencja, zbiornik STAKO, wielozawor firmy EMER, reduktor ANA 04.
Auto dostalem po ojcu (zmienil na inne) wraz z instalacja i wszystko jest ok z tym ze mam pytanie co do stuków z butli... Przy odpaleniu na zimnym ,jade 1km na benzynie i slysze stukanie jak z karabinu (dochodzi z bagaznika) jakies 15 sekund po tych stukach auto przelacza sie samo na LPG. I kurcze nie pamietam, ojciec tez, czy to kiedys tak glosno stukalo (4-5 stuków w przeciągu ~1 sekundy, cały stukot zajmuje 1 sekunde a w nim wyróżnić można owe 4-5 uderzeń i póżniej cisza)?
Dzis odpaliłem ziemne auto, stal na jałowym, a ja odkrecilem pokrywe zbiornika toroidalnego (w miejscu kola zapasowego) - 2 sruby z plastikowym uchwytem do krecenia (pod jedna nie było uszczelki gumowej - czy to ważne bardzo? Niby LPG idzie w dół...) i ujrzałem zawór, elektroniczny wskaźnik poziomu paliwa (jakby zdublowany ten co mam w kabinie - 5LED). No i po 15 sekundach aż sie przestraszyłem - puk, puk, puk, puk, puk. Dźwięk dobiega właśnie z tego miejsca. W momenice tego stukania diody na "zaworowym" wskaźniku gazu się chyba zapaliły i zgasły. Prze-gazowanie silnika i auto przeszło płynnie na gaz już bez hałasów. Jakiś zawór się tam musi otwierać. Ale czy prawidłowo pracuje?
Czy takie stukanie to normalny objaw czy coś niedomaga?
------
Na allegro za 50zł można kupić interface do komputera gazowego. Czy uzyskam dzięki temu możliwość sprawdzenia zużycia gazu tak jak w komputerze pokładowym dla benzyny? Komp. pokładowy samochodu coś tam pokazuje ale nie wiem jak to się ma do rzeczywistego poboru gazu z butli... przecież auto jest oszukiwane przez komputer od gazu no i paliwo inne?
Jeśli wszystko działa (nie kontroluje tylko poziomu spalania) to jest sens zabawy w zakup interface samemu?
Czy ta instalacja sama dostosowuje się do pracy silnika i nic kalibrować co jakiś czas nie trzeba?
Widziałem że chyba da się w tej instalacji Stella ustawić przez ten program poziomy zapalania się diodek wskaźnika poziomu paliwa, obecnie na rezerwie przejadę jeszcze prawie 80km w mieście, a ostatnia dioda szybko znika - przestawiłbym to lekko w góre. Da się?
-------
Ostatni przegląd "u gazownika" auto miało przy 140'000km, obecnie ma 160 000 na karku a więc o prawie 5000 km temu powinienem wg książki zrobić przegląd "po 45".
Czy filtry gazu tak bardzo się brudzą że ryzykuje czymś? Nie mam zbyt kasy ani czasu na umawianie się z gazownikiem teraz. Chyba to tak ważne nie jest - co sądzicie?
Ile powinna kosztować wymiana filtrów fazy ciekłej, lotnej wraz z materiałem?
--------
Jest jeszcze jeden problem o którym nie wspominałem i zanim będe musiał pytać gazownika to pytam się Was
Auto samo przełącza się na benzyne w momentach robienia ostrych zakrętów (takich normalnie pokonywanych ale autko sie wychyla, nie mowie o jezdzie jak debil dres) lub w momencie nagłego ściągnięcia nogi z pedału gazu (albo pulsowania pedałem gazu), wtedy migają na przemian czerwona i 4 zielone diody i piszczy przełącznik w konsoli. Taki alarm...
Autko samo wraca na benzyne. Dzieje sei tak nawet gdy mam pełno gazu w zbiorniku!!! O co chodzi? Przełączam przyciskiem z powrotem na LPG i auto jedzie bez marudzenia. Ta sytuacja anormalna (awaryjny? powrót Stelli na PB) nie ma wpływu na "ciągniecie" silnika, nic nie szarpie, obroty nigdy nie falują, po prostu magicznie wraca na benzyne i gdyby nie "alarm" to bym o tym nie wiedział.
dziękuje
