Witam,
O aucie.
Auto Opel Corsa 1.3 CDTI DTH 66 kW, pewnego razu jadę i nagle auto zgasło i nie dało się go odpalić, kręci, kręcił, aż aku się rozładowało. Przebieg 240 000, rok 2007. Przyczyną okazał się zatkany wtryskiwacz cylinder 3. Po regeneracji ów wtryskiwacza pico belo wszystko śmigało przez 20 km, aż się autko zagrzało. Jak odpalone, chodzi jak igła, wkręca się na obroty, wszystko jest ok. Jak się zagrzeje, to komp pokazuje błąd niskie napięcie wtryskiwacz nr 3, a autko traci moc i trzęsie się jak galareta. Moja diagnostyka: sprawdzenie masy na zimnym i ciepłym silniku jest ok. Przeczyszczenie kostki i sprawdzenie przewodu do wtryskiwacza. Aktualnie rozłączenie kostki cylinder 3 na uruchomionym aucie nic nie zmienia, auto nie reaguje, nie zaczyna się trząść bardziej.
Miał ktoś podobnie? Albo wie, co to może być? Jakieś sugestie, co sprawdzić?
O aucie.
Auto Opel Corsa 1.3 CDTI DTH 66 kW, pewnego razu jadę i nagle auto zgasło i nie dało się go odpalić, kręci, kręcił, aż aku się rozładowało. Przebieg 240 000, rok 2007. Przyczyną okazał się zatkany wtryskiwacz cylinder 3. Po regeneracji ów wtryskiwacza pico belo wszystko śmigało przez 20 km, aż się autko zagrzało. Jak odpalone, chodzi jak igła, wkręca się na obroty, wszystko jest ok. Jak się zagrzeje, to komp pokazuje błąd niskie napięcie wtryskiwacz nr 3, a autko traci moc i trzęsie się jak galareta. Moja diagnostyka: sprawdzenie masy na zimnym i ciepłym silniku jest ok. Przeczyszczenie kostki i sprawdzenie przewodu do wtryskiwacza. Aktualnie rozłączenie kostki cylinder 3 na uruchomionym aucie nic nie zmienia, auto nie reaguje, nie zaczyna się trząść bardziej.
Miał ktoś podobnie? Albo wie, co to może być? Jakieś sugestie, co sprawdzić?