Stihl MS 210 2008, mało zużyta. Pracowała wyśmienicie, łatwo odpalała, trzymała wolne obroty.
Po sesji cięcia, zakończonej planowo, decyzja, wyłącznikiem, następna sesja i zonk. Odpala na chwilę, dusi się i dławi, zalewa i gaśnie. Regulacje gaźnika (Walbro) nie pomagają. Membrany ładne, sitko czyste. Podmiana na zupełnie świeży, także te same objawy. Iskra jest.
Kompresja wydaje się ładna, a i moc była prawidłowa.
Wyprzedzenia kąta i klin wydaje się ok, pierwszy magnes nadjeżdża w górnym punkcie tłoka. Czasem po odpaleniu nawet wejdzie do 7000 obr., i nagle chlas i cisza. Wietrzenie przez świecę, odparowanie i łapie na chwilę. Ręce mi opadają, bo nic nie przychodzi mi już do głowy. Kupiłem Stihla za 900, żeby był na lata, no i żałuję, że nie kupiłem Oleomac'a nowego za 1100.
Po zdjęciu wężyka z gaźnika, idącego pionowo w górę, trysła z niego benzyna... Wytworzyło się ciśnienie w zbiorniczku ze wzrostem temp., ale po odpięciu odpowietrznika problem się nie zmienia.
Zauważyłem, że idzie od pomarańczowej obudowy centralnie wężyk paliwowy do skrzyni korbowej (pod dolotem głównym z gaźnika, co trochę mnię zaskoczyło, co to jest? )
Próbowałem odpalać na całkiem zakręconej śrubie H - niska dawka i zalewa
Help
AI: Jakiego rodzaju paliwa i w jakim stosunku mieszanki używasz w swojej Stihl MS 210?
1:50 E10
AI: Czy przeprowadzałeś ostatnio jakieś prace konserwacyjne lub zmiany w pile, które mogłyby wpłynąć na jej działanie?
Manipulacje gaźnikowe po usterce
Po sesji cięcia, zakończonej planowo, decyzja, wyłącznikiem, następna sesja i zonk. Odpala na chwilę, dusi się i dławi, zalewa i gaśnie. Regulacje gaźnika (Walbro) nie pomagają. Membrany ładne, sitko czyste. Podmiana na zupełnie świeży, także te same objawy. Iskra jest.
Kompresja wydaje się ładna, a i moc była prawidłowa.
Wyprzedzenia kąta i klin wydaje się ok, pierwszy magnes nadjeżdża w górnym punkcie tłoka. Czasem po odpaleniu nawet wejdzie do 7000 obr., i nagle chlas i cisza. Wietrzenie przez świecę, odparowanie i łapie na chwilę. Ręce mi opadają, bo nic nie przychodzi mi już do głowy. Kupiłem Stihla za 900, żeby był na lata, no i żałuję, że nie kupiłem Oleomac'a nowego za 1100.
Po zdjęciu wężyka z gaźnika, idącego pionowo w górę, trysła z niego benzyna... Wytworzyło się ciśnienie w zbiorniczku ze wzrostem temp., ale po odpięciu odpowietrznika problem się nie zmienia.
Zauważyłem, że idzie od pomarańczowej obudowy centralnie wężyk paliwowy do skrzyni korbowej (pod dolotem głównym z gaźnika, co trochę mnię zaskoczyło, co to jest? )
Próbowałem odpalać na całkiem zakręconej śrubie H - niska dawka i zalewa
Help
AI: Jakiego rodzaju paliwa i w jakim stosunku mieszanki używasz w swojej Stihl MS 210?
1:50 E10
AI: Czy przeprowadzałeś ostatnio jakieś prace konserwacyjne lub zmiany w pile, które mogłyby wpłynąć na jej działanie?
Manipulacje gaźnikowe po usterce