Karcher K7 Full Control na najmocniejszym ustawieniu na lancy (na 3 na lancy) po osiągnięciu ciśnienia nagle przerywa i ponownie wchodzi na ciśnienie. Wygląda to tak samo, jak urządzenie nie dostaje wystarczająco wody, jak np. zagnie się wąż i na chwilę przerywa.
Na ustawieniu małe 2 (mniejsze ustawienie na lancy) działa poprawnie. Myjce wody nie brakuje, sitka wyczyszczone, a wąż zasilający gruby i krótki. Duże ciśnienie z wodociągu.
Jak ściągnę lancę z węża ciśnieniowego, to na wyłączonej myjce widać w strumieniu króciutkie przerwy (nawet podejrzewałem powietrze w wężu, ale bezpośrednio z węża zasilającego powietrza nie widać).
Zalewałem wodą gniazdo na butelkę od płynu, żeby sprawdzić, czy powietrza nie ciągnie, ale bez efektu.
Myjka nie ma wycieków i jest bardzo mało używana.
Czy ktoś może podpowiedzieć, co z tym zrobić?
Objawy są zdecydowanie identyczne jak przy niewystarczającym dopływie wody z sieci.
Jak przykręce kran to na niższych ustawieniach ciśnienia objawy są identyczne. Czy pompka na ssaniu może być przyczyną np. ograniczonego przepływu?
Na ustawieniu małe 2 (mniejsze ustawienie na lancy) działa poprawnie. Myjce wody nie brakuje, sitka wyczyszczone, a wąż zasilający gruby i krótki. Duże ciśnienie z wodociągu.
Jak ściągnę lancę z węża ciśnieniowego, to na wyłączonej myjce widać w strumieniu króciutkie przerwy (nawet podejrzewałem powietrze w wężu, ale bezpośrednio z węża zasilającego powietrza nie widać).
Zalewałem wodą gniazdo na butelkę od płynu, żeby sprawdzić, czy powietrza nie ciągnie, ale bez efektu.
Myjka nie ma wycieków i jest bardzo mało używana.
Czy ktoś może podpowiedzieć, co z tym zrobić?
Objawy są zdecydowanie identyczne jak przy niewystarczającym dopływie wody z sieci.
Jak przykręce kran to na niższych ustawieniach ciśnienia objawy są identyczne. Czy pompka na ssaniu może być przyczyną np. ograniczonego przepływu?