Na schemacie masz napięcia
Tuner trochę przecudowany (bo nie było jeszcze w tamtych latach na tyle zintegrowanych scalaków by jedna kość robiła za tamtejsze 3-4 układy) jeżeli chodzi o blok syntezy częstotliwości.
Może się okazać, że głowica UKF jest sprawna, a sam układ syntezy SAA1056 z preskalerem SAA1059 i układem formowania napięcia warikapowego ze wzmacniaczem operacyjnym 3140 IC505 łapie termiczną chorobę i po nastu minutach pracy gubi napięcie strojenia i głowica stoi wtedy gdzieś w przysłowiowych burakach poza pasmem i masz tylko szum UKF.
Zmierzyć napięcia w torze głowicy UKF, w jej charakterystycznych miejscach jak kolektory, emitery, dren, źródło tranzystorów, tuż po załączeniu zasilania jak tuner jeszcze gada gdy zimny. A potem jak zamilknie i tylko szum jest, to potwierdzić czy któreś z nich się zgubiło.
Testowo można spróbować zastąpić syntezę ręcznym strojeniem na potencjometrze, odłączając linię napięcia warikapowego głowicy i przez tamtejszy szeregowy rezystor R345 1k5 podać napięcie z potencjometru 100k zasilanym napięciem stabilizowanym 20-25V i przestrajać je od 2,5V w górę i nasłuchiwać czy odbierzemy stacje.
Dobrze póki jeszcze radio będzie grało z tej warikapowej linii sobie zmierzyć na niej napięcia przy jakich odbierasz lokalne stacje, aby potem te same napięcia powtórzyć nastawą przy sterowaniu ręcznym z potencjometru, by było wiadomo w okolicy jakiego napięcia powinna wskoczyć w odbiorze charakterystyczna stacja w rejonie zamieszkania, by nie trzeba było manipulować potencjometrem w ciemno 2,5-25V i zgadywać gdzie może się pojawić jakaś potencjalna stacja w odbiorze (oczywiście jeżeli tam jakieś potencjalne bloki np. wyciszania nie zostały trwale załączone po odpięciu syntezy).
Jak radio łapie głupawkę ten szum jest typowym szumem UKF? Czy raczej takim mocno przytłumionym, dużo cichszym niż ten typowy słyszalny między stacjami. Szumem jakby się gdzieś coś np. rozłączyło między głowicą a blokiem p.cz.?