Cześć, czy polecacie stosowanie połączenia równoległego paneli PV i wykorzystaniu mikroinwerterów? Paradoksalnie wysokie napięcia rzędu 400-600V w połączeniu szeregowym i złączki MC4 są głównymi przyczynami pożarów instalacji. Niższe napięcie powinno być też lepsza dla samych paneli no i zacienienie ma mniejszy wpływ na wydajność. Warto się pochylić nad takim połączeniem? Jak spiąć potem te wszystkie mikroinwertery jakoś sensownie żeby podłączyć pod magazyn energii i do sieci?