viayner napisał:
to brzmi nieco nierealnie, układ, w którym nie interesuje cię długość impulsu? A co będzie, jak impuls będzie za krótki do detekcji czy wręcz zniknie, skoro przesuwamy tylko zbocze narastające?
Spokojnie, to jest tak dobrane, że impuls ma odpowiednią długość, natomiast opóźnienie go na jednym z wejść o konkretny odcinek czasu to, jak widać, trudniejsze. A impuls jest długi i przesunięcie go o tak mały docinek sprawi, że nadal oba wejścia otrzymają go niemal synchronicznie.
Tu jeszcze przy małych czasach muszę wziąć pod uwagę pojemności. Ale to już sobie na przebiegach zobaczę. Zanim złożę cały układ, to pewnie z tydzień albo dwa.