logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kosa czy kosiarka spalinowa/akumulatorowa na 1000m2, wysoka trawa, lekki spadek?

Rogergno 24 Maj 2025 21:02 1173 13
REKLAMA
  • #1 21559134
    Rogergno
    Poziom 11  
    Posty: 56
    Ocena: 30
    Witajcie!

    Mam prośbę do szanownego grona forumowiczów. Chodzi o doradzenie w zakresie zakupu urządzenia do koszenia trawy. Nie posiadam wielkiego doświadczenia w tym temacie, a chcę zacząć kosić teren powierzchni 1000m2. Teren ten jest ogrodzony, lekko pochyły no i zdarzają się małe pojedyncze "zagłębienia/dziury". Aktualnie rosną na nim dzikie dość wysokie trawy oraz inna roślinność (chwasty) bez drzew czy krzewów. Nie bardzo orientuję się co lepiej wybrać na taki rodzaj gruntu, kosę czy kosiarkę? Myślę, że najlepiej żeby było to urządzenie spalinowe, chyba że istnieją akumulatorowe o długim czasie pracy. Jakie w ogóle moce brać pod uwagę, jakich producentów?

    Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.
  • REKLAMA
  • #2 21559192
    Przemcio
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 2401
    Pomógł: 194
    Ocena: 254
    Co do rodzaju sprzętu:
    - kosiarka ma zwykle kosz na ściętą trawę a kosa zwykle nie - chyba, że ma sianko zostać to bez różnicy ale
    jak nie ma zostać to robota dodatkowa przy kosie będzie,
    - kosiarką niekiedy trudniej podejść przy samym ogrodzeniu ale nie wiem co to za ogrodzenie,
    - poletko 30 x 30 metrów albo 10x100 bo raczej nie 1x1000 metrów robi te 1000m2 i jak do prądu
    daleko to wiadomo - spalinowe albo akumulatorowe,
    - to jednorazowa akcja czy na dłuższy czas bo od tego też zależy wybór sprzętu (np. 500zł czy 5000 zł),
    - lekko pochyły teren - tzn. ile stopni 5 czy 45?

    Ogólnie z doświadczenia na 400m2 wiem, że warto mieć oba sprzęty - w trakcie okazuje się ile którym można wywalczyć i z
    jakim skutkiem z tym, że do prądu mam blisko czyli elektryczne wszytko a i chwalić się marką sprzętu nie mam Komu bo i po co więc różne sprzęty były.
    Ale to nie znaczy, że spalinowe są gorsze i dlatego nie używam.
    W okolicy na 400m2 sporo spalinowego sprzętu działa i to na terenie przygotowanym pięknie pod kosiarki.
  • #3 21559215
    Rogergno
    Poziom 11  
    Posty: 56
    Ocena: 30
    Poletko 20x50m co sie równa 1000m2. Akcja na dłuższy czas. Lekko pochyły teren to znaczy bliżej mu do tych 5 stopni. Prądu nie ma tam w ogóle, jedyne rozwiązanie w przypadku akumulatorowego rozwiązania to po prostu posiadać ich kilka naładowanych sztuk.
  • REKLAMA
  • #4 21559218
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4254
    Pomógł: 491
    Ocena: 962
    Daruj sobie akumulatorową.

    10 arów na kosę - trochę dużo.
  • #5 21559221
    badboy84
    Poziom 43  
    Posty: 8749
    Pomógł: 1197
    Ocena: 1484
    Sporo na kosę ale z drugiej strony jak nie będzie koszone systematycznie to kosiarką też będzie ciężko.
  • REKLAMA
  • #6 21559280
    Przemcio
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 2401
    Pomógł: 194
    Ocena: 254
    anchilos napisał:
    Daruj sobie akumulatorową.

    10 arów na kosę - trochę dużo.


    Jak to się mówi - święte słowa w kwestii akumulatorowych sprzętów.
    A 10 arów to nie na kosę za dużo a raczej na grzbiet.
    Trzeba mieć zdrowie i siły co by to kosą ogarnąć i jeszcze później po kosie
    zielsko uprzątnąć.

    Pięć stopni pochyłości spalinowa kosiarka ogarnie ale raczej z silnikiem czterosuwowym.
    Temat do ogarnięcia teoretycznego dla Autora co do pracy kosiarek
    na pochyłościach. :)

    badboy84 napisał:
    Sporo na kosę ale z drugiej strony jak nie będzie koszone systematycznie to kosiarką też będzie ciężko.


    AI co nie widziało trawnika podpowiada:
    Trawnik najlepiej kosić co 7-10 dni w okresie intensywnego wzrostu (wiosna i lato), a w przypadku szybko rosnących gatunków nawet 2 razy w tygodniu.
    To tyle w kwestii systematyki ale może w tym temacie Ktoś się wypowie.
    Od razu piszę AI w tym temacie to nie moje klimaty.
  • #7 21559293
    badboy84
    Poziom 43  
    Posty: 8749
    Pomógł: 1197
    Ocena: 1484
    Najlepiej by było jakby się sam autor wypowiedział. Czego oczekuje i jak często ma zamiar/możliwość to kosić.
    Zależy to też od wielu czynników, czym jest ziemia porośnięta, jaki jest typ gleby i jej wilgotność.

    Jako że lubię kosić kosą to chyba jednak wybrałbym kosę.
    1000m to też nie jest boisko piłkarskie, bo zaraz ktoś napisze że bez traktorka w ogóle nie ma co podchodzić.
  • #8 21559297
    Przemcio
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 2401
    Pomógł: 194
    Ocena: 254
    badboy84 napisał:
    bez traktorka w ogóle nie ma co podchodzić

    Proszę nie rozwijać i nie poruszać tego tematu w tym kierunku bo się zaraz okaże, że bez GIANNI FERRARI czy
    innego Lamborghini i dopłat z UE się tego nie ogarnie.
    Te 1000m2 to przecież wybieg dla żółwia ale ... żółwik też ma mieć ... hmmm. ciekawe co ma mieć żółwik
    bo żółwika nigdy nie miałem. Zresztą się czyta, że żółwiki to jakieś gatunki inwazyjne. Stop, stop!
    A BTW kosy - też mam kosę jeszcze po śp. Dziadku. Jakby taką ekologię co ani prądu, ani paliwa, ani UE nie potrzebuje
    Ursula zobaczyła to by dopiero było!
    Kosa działa! Tylko nie ma napisane na stylisku na ile ha i jaki zasięg więc w tym zakresie informacją nie pomogę. ;)
  • REKLAMA
  • #9 21559354
    Rogergno
    Poziom 11  
    Posty: 56
    Ocena: 30
    Zielsko rośnie tam od wielu lat, nikt tego nie kosił, nie tykał, wygląda jak typowa łąka 😉 Koszenie dwa razy w miesiącu myślę, że będzie wystarczające, na ten moment. Chodzi na czas obecny głównie o to by przestało wyglądać jak wspomniana łąka. Teren na razie nie służy niczemu, raz na długi czas parkuje na nim kilka pojazdów. W przyszłości ma na nim stanąć niewielki dom, a teren zostanie wiadomo wyrównany. Sprzęt, który zakupie mógłby wtedy posłużyć do koszenia trawy właściwej. Urządzenia akumulatorowe domyślam się, że nie podołają, a przynajmniej ich zasilanie. Musiałbym co chwila ładować akumulatory lub mieć ich kilkanaście na ów areał. Kosa akumulatorowa mogłaby wtedy być jedynie do wykaszania pozostałości wzdłuż ogrodzenia. Co zatem radzicie ?
  • #10 21559625
    homo_sapiens
    Poziom 24  
    Posty: 526
    Pomógł: 67
    Ocena: 128
    Rogergno napisał:
    Aktualnie rosną na nim dzikie dość wysokie trawy oraz inna roślinność (chwasty) bez drzew czy krzewów. Nie bardzo orientuję się co lepiej wybrać na taki rodzaj gruntu, kosę czy kosiarkę? Myślę, że najlepiej żeby było to urządzenie spalinowe,

    Według mnie urządzenia tylko spalinowe. Za ogrodzeniem widuję w akcji sprzęt elektryczny. Nie rozmawiam z właścicielem ale widzę jak się z tym męczy. Napęd elektryczny ma jedną zaletę - jest cichy. Kosiarka czy kosa? To zależy od wymogów stawianych trawnikowi. Ładny i równy trawnik = kosiarka, byle jakie koszenie = kosa. Do prawie perfekcyjnego koszenia kosą dochodziłem 4 lata, ale nadal oceniam je na "mierny". Koszę 4 ary gdzie tylko kosa, na pozostałych kilkudziesięciu tylko kosiarka. Dla mnie koszenie kosą jest bardzo męczące a potem grabienie trawy, natomiast chodzenie za kosiarką spalinową to prawie przyjemność.
    Gdybyś zdecydował się na kosiarkę to i tak PIERWSZE KOSZENIE musisz zrobić kosą. W wysokie trawy nie wjedziesz kosiarką, ponadto w terenie nie koszonym przez jeden i więcej sezonów występują mrowiska i kretowiska. Kretowiska łatwo zniwelować ale mrowisk nie widać. Po pierwszym koszeniu motyka+grabie metalowe i wyrównać teren.
  • #11 21559692
    Rogergno
    Poziom 11  
    Posty: 56
    Ocena: 30
    >>21559625

    Dziękuję za konkretną, rzeczową odpowiedź. Pozostali użytkownicy również nakierowują głównie na spalinową kosiarkę. Taki zatem będzie cel poszukiwania. Czy są jakieś polecane modele, którymi warto się zainteresować? Czytałem, że dobre silniki posiada honda.
  • #12 21559713
    anchilos
    Poziom 39  
    Posty: 4254
    Pomógł: 491
    Ocena: 962
    Honda i Briggs & Stratton, lub odwrotnie.
  • #14 21559728
    homo_sapiens
    Poziom 24  
    Posty: 526
    Pomógł: 67
    Ocena: 128
    W wyborze modelu kosiarki nie pomogę bo używam zabytek: World Fl 503S z silnikiem B&S seria 575, rok produkcji 2014. Ogólnie kosiarka powinna mieć centralną regulację wysokości, standardowe mocowanie noża(nóż pasujący do różnych producentów), funkcję mulczowania(najlepiej z wyrzutem bocznym i tylnym) i nie daj się namówić na system bez kosza do zbierania trawy.
    W eksploatacji stosuj się do zaleceń producenta kosiarki i dostawcy silnika(mam dwie odrębne instrukcje).

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru odpowiedniego urządzenia do koszenia trawy na terenie o powierzchni 1000 m², lekko pochyłym (około 5 stopni), porośniętym wysoką, dziką roślinnością i chwastami, bez dostępu do prądu. Użytkownik rozważał kosiarkę spalinową lub akumulatorową oraz kosę, z naciskiem na urządzenia spalinowe ze względu na brak zasilania elektrycznego i dłuższy czas pracy. Wskazano, że kosa jest rozwiązaniem bardziej pracochłonnym i wymagającym siły fizycznej, szczególnie przy tak dużej powierzchni i wysokiej trawie, a także wymaga dodatkowego sprzątania po koszeniu. Kosiarka spalinowa z silnikiem czterosuwowym jest rekomendowana do pracy na lekkim spadku i większych powierzchniach, zwłaszcza gdy teren ma być koszony regularnie (np. dwa razy w miesiącu). Pierwsze koszenie wysokiej trawy najlepiej wykonać kosą, aby uniknąć uszkodzeń kosiarki i zniwelować nierówności terenu (mrowiska, kretowiska). Wskazano, że kosiarka powinna mieć centralną regulację wysokości cięcia, funkcję mulczowania oraz kosz na trawę. Wśród polecanych marek silników wymieniono Honda oraz Briggs & Stratton. Jako przykład modelu kosiarki podano World Fl 503S z silnikiem B&S seria 575 z 2014 roku. Akumulatorowe urządzenia uznano za mniej praktyczne ze względu na konieczność posiadania wielu naładowanych baterii. Kosę akumulatorową można rozważyć jedynie do wykaszania trudno dostępnych miejsc przy ogrodzeniu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA