Zasady łączenia przewodów z zaciskami gniazdka - zgodnie ze sztuką?
Mam takie "przenośne gniazdko". Chcę go jako jeden z końców przedłużacza kabla zasilającego.
Tak wygląda w środku:
Rozumiem, ze jeśli chodzi o przewody L i N to trzeba tam "wcisnąć" od góry i dokręcić aby odizolowane końcówki przewodów były dociśnięte tą blaszką.
Przewód ochronny jest dociskany zwyczajnie śrubką jak w tych starych złączkach przy oprawach oświetleniowych.
Ale przewody są typu "linka"(?):
I gdzieś trafiłem, że takich przewodów nie wolno "ściskać" bo się 'rozlezą' i to nie będzie bezpieczne połączenie?
I gdzieś tam trafiłem, że zakłada się tulejki na końcówki tych przewodów i 'zagniata'.
Ale jak ja dam te tulejki - to nie będę miał tam miejsca, żeby wcisnąć te przewody :/ Już teraz, gdy na próbę połączyłem, to jak wcisnąłem od góry - to nie udało mi się zamknąć obudowy bo jest ciasno i te 'wijące' się przewody przeszkadzały.
Musiałem je wsadzić od dołu:
Czy rzeczywiście te tulejki to jest coś obowiązkowego? Czy wystarczyłoby w zamian np. "ocynowanie"?
Mam takie "przenośne gniazdko". Chcę go jako jeden z końców przedłużacza kabla zasilającego.
Tak wygląda w środku:
Rozumiem, ze jeśli chodzi o przewody L i N to trzeba tam "wcisnąć" od góry i dokręcić aby odizolowane końcówki przewodów były dociśnięte tą blaszką.
Przewód ochronny jest dociskany zwyczajnie śrubką jak w tych starych złączkach przy oprawach oświetleniowych.
Ale przewody są typu "linka"(?):
I gdzieś trafiłem, że takich przewodów nie wolno "ściskać" bo się 'rozlezą' i to nie będzie bezpieczne połączenie?
I gdzieś tam trafiłem, że zakłada się tulejki na końcówki tych przewodów i 'zagniata'.
Ale jak ja dam te tulejki - to nie będę miał tam miejsca, żeby wcisnąć te przewody :/ Już teraz, gdy na próbę połączyłem, to jak wcisnąłem od góry - to nie udało mi się zamknąć obudowy bo jest ciasno i te 'wijące' się przewody przeszkadzały.
Musiałem je wsadzić od dołu:
Czy rzeczywiście te tulejki to jest coś obowiązkowego? Czy wystarczyłoby w zamian np. "ocynowanie"?