1. Da się. Strona z ofertami Pana Chińczyka -> LiitoKala 36 V 10 Ah 10S3P i znajdzie ci pakiety w cenie ~300 PLN.
Personalnie brałbym z LiitoKali takie ogniwo - firma ma dość dobre opinie pod kątem dostarczanych ogniw jak i np. ładowarek. Sam brałem od nich 18650 i przy pomiarach nie odbiegały od specyfikacji. Inne firmy "krzaczek" mogą kantować na rodzajach ogniw albo np. pojemności, więc będziesz się potem bił z nimi w sporze o parametry.
No i jak dobrze poszperasz u nich w sklepie, to jeszcze coś taniej może znajdziesz.
2. Inna sprawa, jaka mnie tutaj ciekawi. Dla uproszczenia V razy A = W. Mając silnik 500 W na 36 V łatwo można wyliczyć, że będzie to ~14 A prądu branego.
Ogniwa 10 Ah na Li-Ion 3S10P, o jakich tutaj mówimy, maksymalny ciągły prąd rozładowania mają w okolicy 15 A, więc jest to bardzo na styk - biorąc pod uwagę fakt takiego drenażu baterii (zakładając, że nie będziesz tym jeździł jak emeryt), krzywej spadku napięcia na Li-Ion i niskiej pojemności - można założyć, że ogniwo będzie dostawać mocno po garach pracując ciągle na górnej granicy swoich możliwości i tego prądu starczy na krótką chwilę zabawy. Dobrane to jest bardzo mocno na styk.
Dla porównania: hulajnoga elektryczna Xiaomi Electric Scooter 4 Ultra też ma 500 W silnik indukcyjny, ale zasilana jest z ogniwa 46,8 V i 12 Ah pojemności. Taki układ ma dawać do 70 km zasięgu przy założeniu: kierowca ~75 kg, prędkość 15 km/h na płaskim i w temp. około 25 stopni (tak Chińczycy to precyzują).
Generalnie temat do przemyślenia, bo moim skromnym zdaniem o ile będziesz w stanie to zasilić, o tyle tego prądu starczy na bardzo krótką chwilę zabawy przy bardzo mocnym obciążeniu ogniw.
No ale to tylko moje skromne zdanie.