Witam
posiadam płytke asusa a7v8x i od momentu zakupu plyty cos dzialo sie z kompem nie mozna bylo go wylaczyc z guzika a wlaczyc sie dalo. Nastal ten dzien ze i w druga strone nie chcial zadziałac:/ wina przycisku napewno nie jest. sprawdzalem karte gragf procesor, ramy itd na innych kompacH. po podlaczeniu owej plyty do napiecia tak jak by startowala ale to tyle dioda sie swieci na zielono wiatraczek od zasilacza kreci procesor sie grzeje tylko monitor sie nie zapala:( i spyker nie wydaje zadnych dziwekow. dodam jeszcze jedno ze na tej plytce zdazyl spalic mi sie procesor wymienilem klocka potem cos z plyta sie stalo:( gwarancja niby na plyte jest ale sklepu juz nie ma:( co pech to pech. Pozdrawiam i dziekuje za wypowiedzi