Hej wszystkim. Chcę poprowadzić przewody do napędu bramy wjazdowej (napęd FAAC 740). Mam około 50–55 m odległości. Mój pomysł jest taki, by na ścianie domu, gdzie wychodzi mi kabel 5x2,5, dać małą skrzynkę, w której będę miał jedno lub dwa gniazda zewnętrzne (pierwsza żyła), zegar astronomiczny do oświetlenia zewnętrznego domu i odejście do oświetlenia w cokole domu (druga żyła) oraz odejście kablem ziemnym 3x2,5 do skrzynki budowlanej (została mi po budowie) mniej więcej 30 m od domu i 20 m do bramy (trzecia żyła). Oczywiście jeszcze przedłużenie skrętki (wychodzi w tym samym miejscu co przewód 5x2,5), aż do bramy wjazdowej i furtki. Od skrzyni budowlanej pociągnąłbym wtedy nowe kable osobno do oświetlenia podjazdu i osobno do bramy, już przewodami 3x1,5. Przy okazji miałbym gniazdo elektryczne w odległości ponad 20 m od domu, więc w razie potrzeby łatwiej coś podłączyć na drugim końcu działki. Czy to dobry pomysł, czy może kłaczek powinienem to rozwiązać?