logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Instalacja światłowodu: jak rozmieścić switch i kable RJ45 Cat6, wifi w domu?

failsafe 01 Lip 2025 10:27 663 29
  • #1 21594496
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    Witam,

    szykuję się na instalację światłowodu w moim domu. Router będę miał umieszczony w garażu. Potrzebuję wyprowadzić sygnał na cztery lokacje w domu - trzy kablowe, jedną Wi-Fi.

    Mam kilka pytań, które zapewne zabrzmią głupio, bo się nie znam ;-).

    1. Czy lepiej jest zrobić długi kabel do switcha gigowego za pomocą RJ45 Cat6 i stamtąd jechać już możliwie krótkimi kablami - czy to Cat5, czy Cat6 - do stanowisk docelowych? Czy raczej odwrotnie? Switcha umieścić blisko routera i od niego ciągnąć kable do odpowiednich części domu?

    Jeszcze nie wiem, jakie to będą dokładnie odległości, ale wstępnie przeciętnie byłoby to około 10-15 m od garażu do każdego z punktów, może mniej, jeśli uda mi się jakoś cwano to poprowadzić. Gdybym umieścił switch w odległości koło 12 metrów, to wtedy ścieżki ze switcha byłyby krótsze, od 5 do 10 m max. Nie chodzi mi oczywiście o ilość kabla, ale o działanie.

    2. Jak wyprowadzić końcówkę kabla przeznaczoną do łączności przez Wi-Fi? Ta część ma obsługiwać salon / jadalnię. Jak najlepiej to zorganizować? Rozumiem, że jakiś ekstender / repeater byłby najlogiczniejszym rozwiązaniem, ale trzeba go podłączyć do gniazdka. Z tego, co widzę, typowy switch - z tych tańszych, domowych - nie ma PoE. Opłaca się wchodzić w coś z PoE tylko po to, by później szukać jakiegoś punktu dostępowego bez zasilania? W ogóle są takie? Obecnie używam internetu LTE przez router Huawei i Wi-Fi mam przez ten router. Działa tak sobie, bo i ściany, i zasięg.
    AI: Do jakich urządzeń będą podłączone te trzy punkty kablowe (np. komputer, TV, konsola, drukarka)?
    komputer
    AI: Czy w salonie/jadalni, gdzie chcesz mieć Wi-Fi, masz możliwość podłączenia access pointa do zwykłego gniazdka elektrycznego, czy zależy Ci wyłącznie na zasilaniu PoE?
    jest taka możliwość, ale musiałbym pokombinować, by ukryć kable
  • #2 21594505
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3754
    Pomógł: 290
    Ocena: 661
    AD1. Różnica w dystansie nie ma aż takiego znaczenia. CAT weź najwyższy jaki możesz. Kable daj podwójnie na wypadek gdyby w przyszłości jeden został uszkodzony. Niedużo większy koszt a zaoszczędzi kucia. Ogólnie jak i tak będziesz rozkuwać, poprowadź przewody do wszystkich pomieszczeń, nawet jak w tym momencie nie planujesz korzystać tam z internetu przewodowego. Oczywiście jeśli możesz.
    AD2. Żaden repeater tylko Access Point :) czyli urządzenie które wykorzystując adresację i wspólną sieć z routera wyprowadzi sygnał z przewodu na sygnał radiowy.
  • #3 21594578
    jprzedworski
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 5371
    Pomógł: 758
    Ocena: 828
    Główny switch dałbym jednak przy routerze, bo musisz mieć miejsce na ten switch i ileś kabli wychodzących z niego. Chcesz to robić np. w salonie? Chyba że jest jeszcze jakieś miejsce w domu na takie rozgałęzienia. I nie próbuj takiego rozwiązania, że kabel wychodzi spod tynku i idzie bezpośrednio do urządzenia. To co pod tynkiem musi się kończyć jakimś gniazdem / keystonem w ścianie, a potem patchcordy.
    Jaki metraż? Bo chyba pojedynczy AP to będzie za mało, zwłaszcza na 5 GHz.
  • #4 21594582
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    >>21594505 >>21594505

    @hindoos

    Ok, dzięki. Czyli bez znaczenia, czy switch blisko, czy daleko od routera. Natomiast wymyśliłem sobie jeszcze, że jeśli hub zastosuję gdzieś dalej, to właściwie załatwi mi on jeden punkt dostępowy - tam bym nie musiał już nic wyprowadzać, aby podłączyć desktopa, po prostu przyłączę go stricte do switcha, a ze switcha pociągnę do kolejnych punktów. Więc chyba tak właśnie zrobię.

    Myślę, że nawet cat5 dałby tutaj radę, ale faktycznie postaram się położyć wszędzie cat6 - różnica niewielka, a cat6 ma standard Ethernet, z kolei cat5 niezbyt. Próbowałem się rozeznać, który kabel jest w miedzi, który w aluminium, ale często tej informacji nie ma, a przy cat6 chyba po prostu nie jest potrzebna, bo zakładamy, że jest dobrze.

    Ok, access point. To jeszcze tak z ciekawości - access point sprawdza się w domu? Mimo wszystko zakładam, że fajnie byłoby nie mieć zbyt intensywnego promieniowania, a AP typowo chyba używa się w miejscach o większym ruchu w sieci, prawda?

    Dodano po 5 [minuty]:

    >>21594578 >>21594578 >>21594578 >>21594578

    @jprzedworski

    Akurat kable nie są problemem, bo chcę wejść z garażu w podbitkę i pociągnąć całość na piętrze za ścianą kolankową - mogę tam zmieścić pierdyliard kabli. Więc de facto potem tylko wyjście przez ścianę kolankową w pomieszczenie - jeden otwór. I tam mogę sobie umieścić switcha. Skoro go postawię przy desktopie, to niewiele to zmieni - stanowisko z komputerem stacjonarnym to i tak złomowisko sprzętu wszelkakiego, bo i kierownice, i joysticki i co tam jeszcze. Switch nie zagraci tej przestrzeni ;-).

    Jest inny powód poza estetycznym, aby nie stawiać switcha daleko? Bo jak postawię go w garażu, to jest to dla mnie pusta końcówka, w tym sensie, że i tak nic tam nie przyłączę. Robiłby tylko za hub, nic więcej.

    Metraż - salon i jadalnia to maks. 50 m², więc nie jakoś bardzo dużo. Jak dobrze pokombinuję, to wystarczy mi zasięg rzędu 3 metrów. Zresztą, tak naprawdę, nie chcę mieć domu ciasno pokrytego Wi-Fi, wolałbym, aby zasięg był ograniczony do wybranej przestrzeni.
  • #5 21594599
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3754
    Pomógł: 290
    Ocena: 661
    failsafe napisał:
    Myślę, że nawet cat5 dałby tutaj radę

    Dziś tak, a za 10 lat? 20? 30? :) Będziesz chciał mieć NAS ze strumieniowaniem wideo w 8K i się łącze przytka ;) A oszczędność symboliczna. Może trzeba będzie dołożyć AP bo kolejne urządzenie nie będzie miało wejścia na ethernet i wtedy to CAT5 Cię ugryzie w zadek :P Kup porządny kabel markowego producenta, żadnego chińczyka to nie będziesz musiał się zastanawiać czy to miedź czy aluminium ;)

    Lokalizacja switcha - weź pod uwagę potencjalną zmianę roli pomieszczenia. Jak jesteś przekonany, że nie będziesz zmieniać ustawienia sprzętów, to nic nie stoi na przeszkodzie. Ale czasem wizja się zmienia i nagle jest klops bo na ścianie gdzie ma teraz stać łóżko masz zrobioną rozdzielnię :D

    AP masz w każdym routerze wifi. Można też kupić router bez AP. To jest ta część która odpowiada za zamianę pakietów z kabla na fale radiowe. A biorąc pod uwagę, że ludzie śpią z telefonem przy uchu, to naprawdę jest pomijalne :) Po prostu AP się rzadko spotyka w domach bo w większości niedużych mieszkań wystarczy router pośrodku i jest OK. Częściej jest w biurach i budynkach użyteczności publicznej gdzie jeden AP nie jest w stanie pokryć zasięgiem całości. Nie masz wtedy setki osobnych sieci lokalnych stworzonych przez każdy router bezprzewodowy (bo to bez sensu) tylko logicznie jedną sieć lokalną dystrybuowaną na setce punktów dostępowych.
  • #6 21594606
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    @hindoos

    No więc teraz ciągnę w jadalni internet przez Wi-Fi z routera Huawei ustawionego na poddaszu, dosłownie po przekątnej przez cały budynek. Ale słabo działa, bo jednak sygnał przechodzi przez strop i to go trochę łamie.

    Za dwadzieścia lat to będę po trzech kolejnych remontach. Albo do tego czasu kuna mi trzy razy zje wszystkie kable... tak daleko nie sięgam myślą w przód ;-). Zresztą, ja mam wywalone na kino domowe. Netflixa łykam na laptopie, a najchętniej w ogóle. Żona ogląda w ogóle na komórce, bo ona lubi się walnąć na łóżku do oglądania. Więc TV to nie problem, ale po prostu trzeba mieć internet do jakiegoś ogólnego działania i tyle ;-)

    A repeater by się nie sprawdził? Bo do repeatera też można kabel wrzucić, prawda? Router na dole też by załatwił sprawę, ale musiałbym go gdzieś ustawić, a mam wizję, aby wyjść przez sufit w kuchni nad lodówką, która jest zabudowana, i ustawić AP czy ekwiwalent AP (repeater, router) za ścianką oddzielającą kuchnię od jadalni. Lub, przy jakimś bardzo małym, estetycznym AP, rzucić go na tę ściankę w widocznym miejscu. Niestety, większość jest spora... ale to dlatego, że chyba jednak zwykle ludzie mają odwrotny problem, chcą dużo mocy i zasięgu, a ja potrzebuję pikusia ;-)

    No, ale jasne, postawię na Cat6, bo to nawet szkoda czasu na myślenie. Kaska niewiele większa, a jednak opcja po prostu lepsza (tyle, że kable mniej elastyczne).
  • #7 21594611
    IC_Current
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9146
    Pomógł: 1499
    Ocena: 2514
    Kwestia budowy sieci przewodowej bardzo chwalona, ale jej wykonanie tragiczne.
    Sieć w domu buduje sie na 30-40 lat a nie na "teraz mi tak trzeba". Zaś co bedzie nawet za 10 lat, to teraz nie wiesz. Siec w domu powinna byc zbudowana nastepująco:
    1. Punkt centralny, np w tym garażu.
    2. W punkcie szafa krosowa 19 cali, ok 12U
    3. W szafie patchpanel na keystony (żadne wpinanie przewodów bezpośrednio w urządzenia aktywne).
    4. Z panelu po minimumum dwa przewody kat 6A lub kat 7 do KAZDEGO pomieszczenia w domu. Do salonu minimum cztery.
    5. Z panelu przewody kat5e do urzadzen typu bramofon i panele wewnętrzne, piec CO, alarm, KAMERY, automatyka budynkowa itd. Wszystkie przewody wychodzące na zewnątrz domu (np kamery) muszą być w izolacji odpornej na UV a przewody w ziemi dodatkowo żelowane.
    6. Przewody koncentryczne typu RG6 z szafy krosowej do każdego pokoju (wbrew twierdzeniom, TV jeszcze nie umarło a czasem w pokoju dziecięcym taka naziemna TV sie bardzo przydaje).
    7. Przewody w rurach dla osłony. Gips potrafi po kilku latach skutecznie uszkodzić powłoki przewodów teleinformatycznych.
    8. Jak porządny elektryk, to uzgodnić z nim położenie rur z zapasem (np rury fi 28). Wtedy za 10 lat sobie dociągniesz nowe przewody w razie potrzeby, albo np wymienisz obecne na coś, co wtedy sie bedzie używać. Oczywiście to wymaga od elektryka pracy i ułożenia rur tak, aby nie było ani dużo, ani ostrych zakrętów.
    9. WiFi mało ważne. Masz gniazdka na ścianach, to sobie wepniesz AP gdzie potem potrzebujesz. Ogólnie pomysł z jednym AP na cały dom ... hmm, ale to nie będzie działać.
    10. Wolne rury arota fi 50 z szafy krosowej na podwórko do bramy w ziemi i na poddasze (na przyłączenie do sieci operatora).
    11. Wolne rury fi 28 w newralgiczne punkty domu - wykorzystasz za 20 lat na "co bedzie trzeba" bez kucia po domu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #8 21594613
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3754
    Pomógł: 290
    Ocena: 661
    failsafe napisał:
    Bo do repeatera też można kabel wrzucić, prawda?

    Co zmienia jego funkcję z trybu Repeater w tryb AP. To nie lepiej od razu kupić AP? :)
  • #9 21594620
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    @IC_Current

    Dzięki za odpowiedź, ale przesadziłeś ze skalą. Nie planuję bawić się w smart home. Dodam jeszcze, że ja mieszkam w swoim domu - nie będę ciągnął kabli do każdego pokoju, bo bez sensu jest kuć ściany tylko po to, by sobie gniazdka pozakładać. Chcę zrobić minimum, by działało i by dało się kilka kompów wpiąć w sieć. Nie widzę potrzeby posiadania internetu w sypialni. W salonie - tylko wynikowo, jeśli starczy zasięgu z AP. U nas telewizor umarł dawno temu. Stoi sobie na poddaszu, nigdy nie został podłączony do prądu, przy następnej okazji planuję go wywalić do elektrośmieci.

    Co do AP - jako rzekłem, ma dawać net w zasięgu paru metrów, nie w całym domu.

    @hindoos

    No niby tak... po prostu szukam czegoś małego.

    Myślisz, że jest sens kupić switcha z PoE i poszukać wtedy jakiegoś AP z PoE, czy lepiej ukryć coś większego za ścianą, koło lodówki i podłączyć kabelkiem zasilanie? Bo koniec końców tylko w tym jednym przypadku użyłbym PoE.
  • #10 21594641
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3754
    Pomógł: 290
    Ocena: 661
    failsafe napisał:
    Nie widzę potrzeby posiadania internetu w sypialni.

    Też nie widziałem dopóki nie ogarnąłem jakim świetnym wynalazkiem jest rzutnik i możliwość oglądania filmów z kinowym efektem leżąć w łóżku ;) i teraz mnie to trochę boli, bo rzutnik jest na granicy zasięgu wifi. I jakbym miał gniazdko to bym nie miał problemu :) a tak muszę kombinować i kończy się to najczęściej przełączeniem na hotspot z telefonu, bo nie ma nic bardziej irytującego jak zacinanie streamingu w połowie filmu. Dlatego doradzam to perspektywiczne podejście.

    Co do POE to chyba można wstrzyknąć PoE injectorem na odcinku przy samym AP? Czy coś mieszam? Nigdy tego nie stosowałem ale kojarzę że była taka opcja. Wtedy nie musisz mieć całej sieci PoE a zasilanie jest na odcinku od miejsca gdzie wygodnie umieścić zasilacz do samego AP który się znajduje w jednym miejscu na ścianie.
  • #11 21594656
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    @hindoos

    Ja jestem neoluddystą. Jako dzieciak miałem w cholerę sprzętu, byłem zawsze w grupie tych, którzy mieli wszystko duuuużo szybciej niż inni. Mnie się to już po prostu znudziło. Teraz dla odmiany lubię nie mieć wokół siebie żadnego sprzętu. Nawet smartwatcha nie mam, komórka zawsze leży gdzieś daleko ode mnie, z komputerów to najchętniej desktopy itd. Więc mówię: jestem neoluddystą ;-P. Rzutnik mam, użyłem ze dwa razy, poszedł się kurzyć. Mnie w ogóle nie kręci oglądanie filmów. I raczej nie przewiduję, by to się zmieniło. Bo i czego mam być głodny? Tego, co teraz produkują? ;-D. Z żoną oglądamy coś na Netflixie czy Sky-Showtime i mamy problem, by obejrzeć ze dwie rzeczy tygodniowo. 90% kończymy po 20–30 minutach, bo albo głupie, albo durne ;-P

    U mnie internet to albo gry, albo praca. Muszę mieć dostęp do swojej firmy, do wszystkich chmur i takich tam rzeczy, ale do tego to wystarczyłby LTE, więc koniec końców fiber przyda się głównie do pogrania od czasu do czasu czy – jeszcze rzadziej – obejrzenia komfortowo kiepskiego filmu. Mówię to tylko dlatego, że mam 42 lata i naprawdę wiem, czego chcę od życia – doceniam wszystkie fajne sugestie, naprawdę, ale nie chcąc być przemądrzałym, po prostu wiem też, czego nie potrzebuję. Ja wiem, że 90% ludzi nie widzi świata poza Netflixem i Jutubem, ale... no właśnie... tylko 90% ;-P.

    Ciekawostka. Dziesięć lat temu, jak się wprowadziliśmy do domu, to wszyscy się dziwili, że w "honorowym" miejscu salonu nie ma TV, ale jest elegancka biblioteczka na książki. Teraz zaskakująco dużo ludzi mówi, że pozbyło się TV i że w salonach już nie mają elektrośmieci. To pewnie nadal są pojedyncze procenty, ale kiedyś byłoby nawet to nie do pomyślenia ;-)

    Edit: a właśnie, injector – to dobra myśl. Lepsza chyba niż switch z PoE.
  • #12 21594659
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3754
    Pomógł: 290
    Ocena: 661
    Też nie używam telewizora, a na rzutniku oglądam "klasykę" kina i pojedyncze współczesne filmy które mnie zainteresują. Teraz latem jak jest długo jasno nie oglądam wcale, zimą, dwa filmy tygodniowo. Co nie zmienia faktu że jak już je oglądam, to chcę żeby to było doświadczenie bez problemów i w dobrej jakości.
    failsafe napisał:
    U mnie internet to albo gry albo praca.

    No widzisz, a aktualizacje gier to nierzadko 100GB. Nie wiem jak Ty, ale ja nie mam godziny czasu żeby poczekać aż to się ściągnie.
  • #13 21594673
    IC_Current
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9146
    Pomógł: 1499
    Ocena: 2514
    failsafe napisał:
    Dzięki za odpowiedź, ale przesadziłeś ze skalą

    Napisałem Ci jak sie wykonuje poprawnie instalację na podstawie moich doświadczeń zawodowych i wielu wizytach u klientów, którzy kiedyś przy okazji budowy /remontu uznali "na co mi to". Koszty dorobienia jednego przewodu w wykończonym domu to 1000 - 2000 zł w zależności od standardu wykonania. W bardziej ekskluzywnych domach nawet się nikt nie zastanawia nad pracami, tylko przeważnie zostaje z płaczem, bo tam koszty jeszce wyższe. Oczywiście mało kto się w takie rzeczy bawi (w tym ja), przeważnie sobie właściciel budynku szuka jakichś fachowców stricte od wykończeń. Jeden dodatkowy, porządny switch też potem kilka stówek kosztuje.
    Koszt na etapie budowy, to za wszystko co Ci napisałem ok 3000zł.
    Natomiast dom tylko Twój, pieniądze Twoje, wybór Twój i płacz za 10 lat też tylko Twój.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #14 21594687
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    @hindoos

    No... 100 GB w aktualizacji to raczej rzadkość, skoro większość gier ma znacznie poniżej 100 GB wagi całkowitej. Ale jasne, potrzeba dobrego łącza, więc dlatego wchodzę w fiber i dlatego kładę kabelki. Rzecz w tym, że w jadalni i tak w sumie nie planuję grać, więc tam łącze jest trochę na zapas, trochę pod Netflixa.

    Klasyka kina - dobrze gadasz, od razu Cię bardziej lubię ;-). Nie mówię zresztą, że nie masz racji, po prostu akurat w tym momencie, skoro mam urządzony dom, robienie dodatkowych kabli 'na zapas' nie ma sensu. Wolę to uwzględnić już kiedyś przy jakimś remoncie. Wtedy można na zapas ;-)

    @IC_Current

    Ech, niech ci będzie: nie mam pojęcia o niczym i za dziesięć lat będę płakał. Bo co ja mogę wiedzieć, czego będę potrzebował za dziesięć lat? Takie myślenie mnie przerasta. Natomiast ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Nie urządzam domu. Mieszkam w nim. Mam wszystkie ściany pomalowane, położone tapety, wszystko w pełni urządzone. Więc nic nie zyskuję, robiąc teraz coś na zapas - wręcz przeciwnie: wbijam się w zbędny remont.

    Koszt na etapie budowy to nie jest 3000 zł. Na etapie budowy takie coś dałbym radę ogarnąć w połowę tej kwoty. A pewnie mniej. De facto: koszt kabla. Plus jakiś udział w koszcie twardej infrastruktury. Kosztu malowania liczyć nie trzeba, bo to i tak jest koszt, który już jest policzony. Ale. To. Nie. Jest. Etap. Budowy. A nie planuję malować wszystkich ścian tylko dlatego, żeby nie robić tego w przyszłości.

    Koszt dorobienia jednego przewodu to oczywiście nie jest 1000 - 2000 zł. Nie wiem, skąd takie kwoty ci się biorą. To są proste prace. Ja nie jestem fizycznym pracownikiem, ale z takimi rzeczami sobie radzę. Pociągnięcie kabla przez ścianę i pomalowanie jej od nowa to może... może... 300-500 zł, a może nawet mniej. Zależy, jak duża ściana, ile farby potrzeba, jaka to jest farba itd. Ale żeby płacić 2000 zł za jedną ścianę... łomatko... to może w Warszawce, jak ktoś nie lubi się sam schylić, bo się boi, że mu status poleci ;-P
  • #15 21594702
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3754
    Pomógł: 290
    Ocena: 661
    failsafe napisał:
    skoro większość gier ma znacznie poniżej 100GB wagi całkowitej.

    Od 10 lat pojawiają się już tytuły które zajmują ponad 100GB na dysku, a patrząc na aktualizacje ze Steama, nierzadko rozmiar pobieranych plików (także aktualizacji) to około 30-50% rozmiaru gry po rozpakowaniu. Oczywiście można też grać w starsze niż 10 lat tytuły... ale jednak od czasu do czasu na rynku pojawia się coś co może zaciekawić :)
    Ale dobra, już nie odbiegam od tematu :) Chcę po prostu żebyś nie popełnił tego błędu co ja.
  • #16 21594765
    IC_Current
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9146
    Pomógł: 1499
    Ocena: 2514
    failsafe napisał:
    Na etapie budowy takie coś dałbym radę ogarnąć w połowę tej kwoty. A pewnie mniej.

    Nie dałbyś. Chyba że na jakichś smieciowych przewodach niespełniających żadnych norm i bez jakiejkolwiek robocizny.
    failsafe napisał:
    Nie wiem, skąd takie kwoty ci się biorą

    Jeśli mówimy o robocie, jaką robi instalator od operatora - przewód po wierzchu przyklejony klejem na gorąco a i nieraz widziałem, że przez otory drzwiowe lub okienne puszczony to fakt - 200zł aż nadto. Natomiast normalna, fachowa praca w wykończonym domu. Przewód przez płytę + skok o jeden pokój:
    - przeskanowanie wykrywaczem innych instalacji, żeby nie uszkodzić
    - bruzdowanie i odpylanie
    - przewierty, w tym niebezpieczny przewiert przez płytę z ogrzewaniem podłogowym (nikt rozsądny nie ryzykuje, nie biorąc dodatkowej opłaty jako "ubezpieczenie")
    - położenie przewodu
    - montaż puszek podtynkowych
    - zaprawienie bruzd. Jak w jeden dzień się zdąży i wyschną, to jeszcze warstwa szpachli.
    Tu mija dzień dla pracownika i jego pomocnika. Z fakturą i na legalu minimum 400+300zł.
    W drugi dzień czyszczenie szpachli, malowanie, spięcie keystonów, sprawdzenie poprawności. Pół dniówki za 200zł. Razem 900zł. Do tego przewód (grosze), tynk szybkoschnący, szpachla, puszki, farba 200zł. Masz 1100zł. Jak trzeba minąć kosztowne flizy, wiercić przez płytę, żeby ominąć choćby deskę podłogową czy inne drogie elementy wystroju, to dniówka za dniówką leci.
    failsafe napisał:
    Pociągnięcie kabla przez ścianę i pomalowanie jej od nowa to może... może... 300-500 zł

    Dobrze mieć namiar. Będę koledze zlecał takie prace nawet za podwóją stawkę, bo u mnie w okolicy za 1000zł to nikt nie kiwnie palcem na takie zlecenia (ewentualnie "koło zimy może trochę czasu będzie", albo majstry pokoju "będzie Pan zadowolony").
    failsafe napisał:
    jak ktoś nie lubi się sam schylić, bo się boi, że mu status poleci ;-P

    Jaki status? Większość osób też zasuwa w swojej pracy lub na swoich zleceniach i po prostu nie ma kiedy wszystkiego samemu ogarniać.
    failsafe napisał:
    Natomiast ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Nie urządzam domu. Mieszkam w nim.

    Tak. Nie doczytałem. Pierwsze posty sugerowała duży remont. Moja wina, przyznaję się.
    failsafe napisał:
    Bo co ja mogę wiedzieć, czego będę potrzebował za dziesięć lat?

    A ja wiem. Choćby dwoch przewodów w jednym pokoju do podłączenia sprzętu od operatora. Jednym przewodem doprowadza się sieć od operatora do routera a drugim wraca do centralnego węzła sieciowego. Wtedy router operatora z WiFi jest w centrum budynku a cała reszta ma połączenie przez switch w punkcie węzłowym. Kolejnym przewodem z tego węzła podłącza sie chocby AP w innym miejscu. Ale co tam ja wiem, po co kłaść więcej niż jeden przewód do pomieszczenia.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #17 21594791
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    @hindoos

    No jasne, są takie tytuły, ale jednak to rzadkość. Mam na steamie ze 300+ gierek i myślę, że ledwo kilka miałoby koło 100 GB. Nie wiem ile taki WOT ma w pełnej instalacji HD - dawno już w niego nie grałem - ale w swoim czasie miał koło 90 GB.

    Wiesz, ja nie chcę popełnić błędu - tyle, że akurat granie to mały problem bo preferuję granie na stacjonarce, nawet jeśli - tak jak teraz - mam mocniejszego laptopa od stacjonarki. A do desktopa zamierzam i tak dociągnąć kabel ze switcha, więc to akurat będzie ogarnięte ;-)

    @IC_Current

    No jasne, ja piszę o własnym wykonawstwie. To są proste roboty. Pomalowanie ściany to w ogóle groszowa sprawa. W zasadzie stać mnie na to by brać fachowców, ale oszczędzam dużo czasu nieoglądając TV więc mogę sobie pozwolić na ubrudzenie rąk od czasu do czasu.

    Działam w innej branży, ale branża budowlana nie jest mi obca - w pewnym sensie to w mojej rodzinie branża rodzinna. Coś tam o cenach wiem. Stąd trochę mnie bawi, jak piszesz o dwóch ludziach przez cały dzień wykonujących w jednym pomieszczeniu kilka czynności. Ale oczywiście tak to działa - jak się trafi na nieogarniętego klienta, to on uwierzy, że i pięciu jest potrzebnych. A mądry zrobi od razu tymi dwoma trzy lub cztery pomieszczenia i nagle kwota się znacząco spłaszcza. Zakładasz ekstremalną robociznę liczoną bardzo niekorzystnie dla klienta przy bardzo małym zakresie prac. Ale znowu: jeśli to jest banalna robota to nie bierzesz ludzi z zewnątrz. A jeśli jest to spora robota, to wtedy też front robót większy.

    Sprzęt od operatora - router na fiber - ma stanąć w garażu. U mnie odpada inna opcja, więc router operatora de facto nie robi mi żadnej roboty, jest wyłącznie punktem przyłączeniowym. Dopiero switch rozgałęziam na resztę punktów. Stąd zresztą było moje pytanie czy switcha podłączyć na krótko i ciągnąć kable do pomieszczeń czy raczej odwrotnie. Prawdę mówiąc nie zrozumiałem o co chodzi z tymi dwoma kablami i nie widzę jak to odnieść do swojej sytuacji. Kabli oczywiście można ciągnąć ile się chce, są tanie, ale switcha z routerem operatora połączę i tak tylko jednym kablem i nie wiem po co mi więcej kabli, skoro w każdym pomieszczeniu będzie jedno gniazdko lub jeden repeater/ap.
  • #18 21595194
    IC_Current
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9146
    Pomógł: 1499
    Ocena: 2514
    failsafe napisał:
    ludziach przez cały dzień wykonujących w jednym pomieszczeniu

    Ale ja nie piszę o jednym pomieszczeniu, bo tam sensu przeciągania przewodów nie ma, a jak nawet jest, to w listwie podłogowej czy "pod dywanem". Piszę o popularnym i częstym problemie u ludzi, gdzie trzeba przeciągnąć przewód z jednej kondygnacji na inną do pomieszczenia nie bezpośrednio nad/pod. To najczęstsza sytuacja, kiedy trzeba prowadzić przewody (nowe stropy z ogrzewaniem podłogowym i folią aluminiową, przyłącze operatora w skrajnym pokoju na piętrze (bo tak łatwo ze słupa), a przewód trzeba prowadzić do salonu w centralnym miejscu parteru). Czyli łącznie trzy pomieszczenia - to na dole, to nad nim i to docelowe obok. Choćby jaki fachowiec był, to sam tego w jeden dzień nie zrobi i 1500 zł z materiałem to nie żadne naciąganie w tym przypadku.
    Wyraźnie o tym pisałem:
    IC_Current napisał:
    Przewód przez płytę + skok o jeden pokój:

    Więc nie wiem, co Cię bawi?
    failsafe napisał:
    ciągnąć kable do pomieszczeń czy raczej odwrotnie. Prawdę mówiąc nie zrozumiałem o co chodzi z tymi dwoma kablami

    Montuje się u klienta terminal ONT w "garażu". Od terminala prowadzi przewód do routera (nie używa się terminala zintegrowanego). Router stoi w miejscu, gdzie zapewnia optymalny zasięg, a potem drugim przewodem wraca się do "garażu", gdzie jest switch i ze switcha odchodzi się na resztę budynku. Czasem nawet trzeba trzy przewody, jeśli ludzie mają telefon VoIP albo TV na dedykowanym porcie w routerze. Wtedy w reszcie domu "ten drugi przewód" odpowiada za TV lub telefon właśnie. Ale u Ciebie akurat ani TV, ani telefonu.
    Kolejny przypadek, kiedy z tych przewodów się korzysta, to "zielony ład" i przynajmniej w moim województwie walka ze "smogiem". Przymus wymiany pieców i ogrzewania prawie zawsze pociąga konieczność pobrania temperatury z czujników i zasterowanie zaworami strefowymi. Jest drugi przewód, to się RS485 (czy na czym tam lata dane ogrzewanie) na nim zapina i najzimniejszym pokoju mamy szybko czujnik temperatury a z pokoju obok rozdzielacza mamy sterowanie rotametrami. Znowu prawie bez kosztów i zapewniam, ze nikt 10 lat temu o takim wykorzystaniu nie myślał, bo nikt nie spodziewał się.

    Dodano po 4 [minuty]:

    failsafe napisał:
    router operatora de facto nie robi mi żadnej roboty,

    No widzisz, a dwa przewody i ONT I już moze robić robotę. Albo kawałek rury z garażu, do której wciągniesz patchcord światłowodowy i też może robić gdziekolwiek robotę, zamiast tylko zjadać energię.
    IC_Current napisał:
    Jak porządny elektryk, to uzgodnić z nim położenie rur z zapasem (np rury fi 28). Wtedy za 10 lat sobie dociągniesz nowe przewody w razie potrzeby, albo np wymienisz obecne na coś, co wtedy sie bedzie używać

    Czyli nawet nie za 10 lat.
    IC_Current napisał:
    Wolne rury fi 28 w newralgiczne punkty domu - wykorzystasz za 20 lat na "co bedzie trzeba"
    . Widzisz? Mówiłeś, że na pewno nie wykorzystasz czegoś przez ileś tam lat, a już masz zastosowanie.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #19 21595368
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    @IC_Current

    No dobra. Teraz rozumiem. Jasne, w takim ujęciu to ma sens. Zresztą, gdybym teraz urządzał dom w stanie surowym, to bym nie dyskutował, położyłbym kable gdzie się da i jeszcze wymyśliłbym rezerwowy ciąg komunikacyjny - może przy którymś kominie itd., by móc względnie łatwo dokładać bonusowe kable w przyszłości.

    Ogólnie jednak dla mnie łączność Wi-Fi jest trzeciorzędna, więc ustawianie routera centralnie - w moim konkretnym przypadku - jest mało użyteczne. Tak naprawdę potrzebuję Wi-Fi w jednym punkcie domu, ale kto wie, czy przy okazji remontu nie zlikwiduję punktu dostępowego i nie dorzucę po prostu gniazdek.

    Tym razem robię po najmniejszej linii oporu. A połowa problemu w ogóle polega na tym, że nawet nie wiem, jaki będę miał router od providera, bo ciągle jeszcze czekam na termin przyłączenia.
  • #20 21595392
    IC_Current
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9146
    Pomógł: 1499
    Ocena: 2514
    Od lat dziewięćdziesiątych w przypadku remontów instalacji elektrycznej był pewien wymóg prawny. W budynkach z tamtego okresu instalacja była typu TNC (dwuprzewodowa). Wymóg polega na tym, że zawsze przy okazji remontu kładziemy instalacje trojprzewodową, nieważne czy dalej albo wcześniej sa dwa przewody. Tylko ewentualnie jdna zyle mostkujemy albo nie wykorzystujemy. Po kilku latach ten stary odcinek tez będzie remontowany i robimy go już po nowemu, zmieniamy mostkowania i mamy całą instalację wg nowych zasad, zgodną z wyłącznikami różnicowoprądowymi, ogranicznikami przepięć itd. Natomiast dalej są ludzie, którzy robią "eee, przecież tam są dwa przewody, to po co teraz trzy". Mieli już kilka dużych remontów domu i instalacja dalej w standardzie z lat pięćdziesiątych poprzedniego wieku.

    Trochę rozciągając ten wymóg, ja proponuję ludziom takie podejscie przy remontach:
    - planujemy docelową strukturę instalacji za X lat, po iluś remontach (przewody, odbiorniki, zapasowe trakty itd)
    - przy okazji remontu, gdzie się da, kładziemy przewody pod docelową strukturę ale na obecną chwilę wpinamy je w istniejące rozwiązania
    - gdzie się nie da zrobić całego odcinka, to prowadzimy przewody przykładowo w taki sposób - remontujemy klatkę, to z "garażu" podjeżdżamy przewodami na strychu i tam zostawiamy zapas do gniazd na piętrze. Przy jakimś remoncie piętra za pięć lat, tylko wiercimy otwory w dół, dwa metry zjazdu i już mamy gniazdka sieciowe na tej kondygnacji. Na innej kondygnacji przewody możemy przykładowo ukryć tymczasowo w garderobie.
    - zazwyczaj nie da się tak przewodów ukryć, to robimy na remontowanych odcinkach puste orurowanie. Przykładowo na tej klatce prowadzimy po kilka rur fi28 z "garażu" na każdą kondygnację i zostawiamy wyloty rur gdzieś w kącie korytarza, albo w jakiejś puszce, do której dołączymy następne odcinki.

    Robiłem tak choćby w domu rodzinnym - duży, trzykondygnacyjny dom drewniany z lat siedemdziesiątych, więc możliwości estetycznego poprowadzenia przewodów prawie żadne (nic nie wkujesz). Przy pierwszych remontach 20 lat temu zrobiłem rury i ślepe oprzewodowanie pod podłogami, w ociepleniu pod szalunkiem itd. Po 10 latach etapowe remonty i docieplenia się skończyły a w całym domu jest porządna instalacja elektryczna i teleinformatyczna. Niedawno rodzice chcieli monitoring i wideodomofon. Trzy dni pracy z bratem, trochę przewodów do szachtów, trochę wykorzystanych istniejących przewodów i mają kamery, wideodomofon. Jakbym 20 lat temu uznał, że robić tylko "ten kawałek", to do tej pory instalacja elektryczna byłaby w standardzie z poprzedniego wieku a sieciowej nie byłoby żadnej, bo przecież przy żadnym remoncie nie było możliwości położenia ani jednego przewodu na całym odcinku.

    Dodano po 5 [minuty]:

    failsafe napisał:
    połowa problemu w ogóle polega na tym, że nawet nie wiem jaki będę miał router od providera

    Nie ważne jaki by był, ale zawsze żądaj dodatkowo terminala ONT, albo opcji bridge. Zazwyczaj trzeba to uzgodnić z technikami PRZED ich przyjazdem i nie godzić się na montaż bez terminala. Wtedy masz wolność. Chcesz "światełko i router w garażu", to masz, chcesz "na dwa przewody", to masz, chcesz własny sprzęt to masz, bo jest już ONT.
    Dla mnie i instalacji które nadzoruję, możliwy terminal ONT (lub ewentualnie bridge) to warunek bezwzględny przy wyborze operatora.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #21 21595409
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    No tak, trzy żyłki w zasilaniu to podstawa, nawet nie kojarzyłem, że może być inaczej.

    Mój dom ma jakieś dziesięć lat. Niestety, na etapie finalizowania projektu i później wykończeniówki miałem ogrom roboty w firmie. Już wtedy wiedziałem, że daję ciała, bo po prostu nie byłem w stanie umysłowo zaprojektować szeregu rzeczy użytkowych - zmęczenie, brak czasu itd. Ale musiałem machnąć na to ręką, bo gdybym wtedy czekał, aż wymyślę wszystko jak trzeba, to do dzisiaj mieszkałbym w bloku. Dziś oczywiście multum rzeczy zrobiłbym inaczej - i to jest też ważna rzecz: jak pomieszkasz, to wtedy życie podpowiada, co i jak należy zrobić. Mam pierdyliard gniazdek 230 V, ale np. w kuchni jest jedno miejsce, w którym bardzo by mi się przydało gniazdko i akurat tam go nie ma. W sypialni mam sześć gniazdek i ten sam case; akurat tam, gdzie by się przydało, go nie ma. Z siecią teleinfo w ogóle nawet nie próbowałem kombinować, bo totalnie nie wiedziałem, co będzie potrzebne i gdzie. I w sumie dobrze, bo nie wiem, czy te dziesięć lat temu położyłbym RJ45 cat 6 - pewnie uwzględniając ówczesne standardy poszedłbym klasę niżej - lub dwie - i tak byłaby dupa blada. Światłowód to są w sumie ostatnie lata - dawniej trafiał się w dużych miastach i tyle. Dopiero teraz to jest temat dla każdego i dostępny - a dostępność światła automatycznie podnosi standardy instalacyjne.

    Też planuję założyć kamery - zapewne w przyszłym roku - więc jak najbardziej uwzględniam to na etapie obecnego planowania, ale na szczęście tu akurat mam mocno uproszczone zadanie, bo kamery będę montował w podbitce dachowej i mam możliwość ciągnięcia kabli praktycznie bez ruszania ścian. Mam natomiast taką zagwozdkę, że chcę docelowo dwie kamery umieścić daleko od domu - jedną do obserwacji zwierząt (bo ciągle mi łosie, bażanty i inne cuda włażą w teren), drugą do obsługi domofonu i bramy - tu niestety będę musiał pokombinować, ale zostawiam to na przyszłość.

    W kwestii montażu terminala - spróbuję faktycznie. Ale operatora mam do dyspozycji aż jednego, więc to będzie rozmowa taka, że albo się zgodzą, albo nie. Mieszkam na wsi. Tutaj ze światłem szału nie ma. Cieszę się, że w ogóle pociągnęli.
  • #22 21595474
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3754
    Pomógł: 290
    Ocena: 661
    failsafe napisał:
    Dziś oczywiście multum rzeczy zrobiłbym inaczej - i to jest też ważna rzecz: jak pomieszkasz, to wtedy życie podpowiada, co i jak należy zrobić.

    Dlatego kolega @IC_Current tak bardzo naciska na "gniazdka wszędzie". Właśnie dlatego, że ustalasz sobie jakiś porządek a potem się okazuje że będzie jednak inaczej. U mnie w domu gdzie teraz mieszkam koncepcja zamiany ról dwóch pomieszczeń - sypialni i gabinetu - była super trafiona ale oznaczała, że w sypialni mam router i mnóstwo gniazdek, a w gabinecie mam jedno gniazdko na jednej i drugie na drugiej ścianie. A potem nagle pojawiła się opcja na światłowód i router wyleciał z sypialni i wylądował piętro niżej co sprawiło, że w laptopie 5Ghz wifi już nie łapało i musiałem z gigabitowego przyłącza korzystać z prędkością 54Mbit (to była maksymalna stabilna prędkość na tym dystansie, gdzie metr bliżej w poziomie już było bez problemu, ale nic na to nie poradzę bo biurko stoi tam gdzie stoi :D ). Dlatego z gniazdkiem sieciowym nawet jak nie trafisz z lokalizacją, to dużo łatwiej schować niskoprofilowy przewód w listwie przypodłogowej i sobie go wyciągnąć gdzie trzeba, niż mordować się z repeaterami.

    ONT też chciałem, też nie dostałem ale akurat nie żałuję, bo u mnie sprzęt od operatora (T-mobile) działa ok, router schowany z całym grajdołem RTV za telewizorem więc praktycznie go nie widać, a wifi w całym domu działa poprawnie (na tyle ile smartfony wymagają) tymczasem komputer jest podpięty po kablu i też jest ok.
  • #23 21595493
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    Bo zwykle to jest kwestia jednej z dwóch sytuacji: nowy dom/mieszkanie do urządzenia lub generalny remont. Ja jestem pomiędzy, bo mam urządzone wszystko i nie chcę robić remontu, a przynajmniej nie w tym roku. Stąd jakieś kombinacje, aby to uprościć i stąd brak sensu, by teraz zakładać nowy, sensowny system "na przyszłość".

    A tak w ogóle to co daje ONT? No bo router od providera ma port WAN – zakładam, że chodzi o to, by ten router wykorzystać daleko od punktu wejścia z fiberem do budynku, tak? Czyli zamiast routera w garażu stawiam ONT, a router gdzie mi pasuje. Bo o ile dobrze rozumiem, to nie licząc tego jednego benefitu samo użycie ONT nic nie zmienia na poziomie technologii i nic więcej nie daje? Zastanawiam się, czy w takim układzie ONT działa jako switch i daje opcję rozgałęzienia się na kilka nitek, czy i tak muszę postawić switch za routerem... o ile oczywiście porty routera nie załatwiają sprawy?
  • #24 21595507
    IC_Current
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9146
    Pomógł: 1499
    Ocena: 2514
    failsafe napisał:
    zakładam, że chodzi o to, by ten router wykorzystać daleko od punktu wejścia z fiberem do budynku, tak?

    Tak.
    failsafe napisał:
    Zastanawiam się czy w takim układzie ONT działa jako switch i daje opcję rozgałęzienia się na kilka nitek czy i tak muszę postawić switch za routerem

    ONT to po prostu specyficzna nazwa mediakonwertera stosownego w sieciach FTTH. Nie robi nic innego oprócz zamiany medium z fali EM (swiatło) na falę elektryczną (docelowo napięcie i prąd). To po prostu inaczej specjalizowany modem.
    failsafe napisał:
    nic więcej nie daje?

    Daje bardzo dużo. Pozwala wymienić często wykastrowany, niefunkcjonalny router od operatora na swój własny sprzęt. Do tego operatorzy teraz biorą haracz za dzierżawę routera, a jak masz własny, to tego kastrata od operatora mozesz zwrócić i nie płacić za niego haraczu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #25 21595543
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    O, super. Teraz wszystko jasne. Ma to sens, bo routerów mi się wala sporo po domu. Teraz używam B818 do łapania LTE, ale pewnie spokojnie nadawałby się do postawienia za ONT.

    Acha – w takim układzie switch i tak za routerem?
  • #26 21595554
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3754
    Pomógł: 290
    Ocena: 661
    No musi być, bo adresację lokalną ktoś musi zapewnić :) a tym kimś w sieci lokalnej jest właśnie router
    BTW nie każdy operator bierze haracz więc zobaczysz jakie będą oferty. Ja nic za swój operatorski nie płacę. Plus taki że nitka światłowodu jest cienka i też ją dyskretnie schowałem za listwami.
  • #27 21595560
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    Z moim providerem ciężko się dogadać. Mają monopol na światło w okolicy, więc są bardzo spokojni i wyluzowani ;-). Faktycznie, czekam na ofertę, zobaczę, co tam będzie.
  • #28 21596089
    K3
    Poziom 30  
    Posty: 1686
    Pomógł: 153
    Ocena: 429
    failsafe napisał:
    Edit: a właśnie, injector – to dobra myśl. Lepsza chyba niż switch z PoE.


    Jak sam pisałeś, to chcesz ciągnąć kable górą. A iniektor też musi mieć zasilanie. Więc tak czy inaczej będziesz miał kabel od góry do dołu, bo gniazda z prądem są najczęściej przy podłodze.

    A przy PoE robisz sobie gniazdo ethernet przy suficie, wieszasz AP obok i nawet gniazda nie widać, tylko ładny AP, na przykład od Ubiquiti.
  • #29 21596158
    meil12345
    Poziom 11  
    Posty: 25
    Ocena: 1
    Ale Injector PoE może być w dowolnym miejscu - tam, gdzie ma dostęp do zasilania 230 V. Nie musi być bezpośrednio przy AP. Może go podłączyć zaraz po wyjściu ze switcha i dalej leci już kabelkiem z napięciem do miejsca docelowej instalacji AP...
  • #30 21596885
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    Pokombinuję z injektorem - to fajna myśl w sumie. Dzięki za sugestie!

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie optymalnego rozmieszczenia switcha i kabli RJ45 Cat6 w instalacji światłowodowej w domu, gdzie router znajduje się w garażu. Zaleca się umieszczenie głównego switcha blisko routera, z którego wychodzą kable do poszczególnych pomieszczeń, zakończone gniazdami keystone i patchcordami. Kable Cat6 są preferowane ze względu na wyższy standard i przyszłościową kompatybilność, a ich podwójne prowadzenie zwiększa niezawodność. W przypadku Wi-Fi lepszym rozwiązaniem niż repeater jest dedykowany Access Point (AP), który integruje się z siecią przewodową i zapewnia stabilny sygnał radiowy. Dyskutowano także o zaletach instalacji szafy krosowej z patchpanelami i przewodami Cat6A lub Cat7 do każdego pomieszczenia, choć autor preferuje prostsze rozwiązanie minimalizujące ingerencję w ściany. Wspomniano o możliwości zastosowania switcha z PoE do zasilania AP, co ułatwia instalację w trudno dostępnych miejscach. Podkreślono, że sieć domowa powinna być projektowana z myślą o przyszłych potrzebach, choć ostateczny zakres instalacji zależy od indywidualnych wymagań użytkownika.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA