Witam,
szykuję się na instalację światłowodu w moim domu. Router będę miał umieszczony w garażu. Potrzebuję wyprowadzić sygnał na cztery lokacje w domu - trzy kablowe, jedną Wi-Fi.
Mam kilka pytań, które zapewne zabrzmią głupio, bo się nie znam
.
1. Czy lepiej jest zrobić długi kabel do switcha gigowego za pomocą RJ45 Cat6 i stamtąd jechać już możliwie krótkimi kablami - czy to Cat5, czy Cat6 - do stanowisk docelowych? Czy raczej odwrotnie? Switcha umieścić blisko routera i od niego ciągnąć kable do odpowiednich części domu?
Jeszcze nie wiem, jakie to będą dokładnie odległości, ale wstępnie przeciętnie byłoby to około 10-15 m od garażu do każdego z punktów, może mniej, jeśli uda mi się jakoś cwano to poprowadzić. Gdybym umieścił switch w odległości koło 12 metrów, to wtedy ścieżki ze switcha byłyby krótsze, od 5 do 10 m max. Nie chodzi mi oczywiście o ilość kabla, ale o działanie.
2. Jak wyprowadzić końcówkę kabla przeznaczoną do łączności przez Wi-Fi? Ta część ma obsługiwać salon / jadalnię. Jak najlepiej to zorganizować? Rozumiem, że jakiś ekstender / repeater byłby najlogiczniejszym rozwiązaniem, ale trzeba go podłączyć do gniazdka. Z tego, co widzę, typowy switch - z tych tańszych, domowych - nie ma PoE. Opłaca się wchodzić w coś z PoE tylko po to, by później szukać jakiegoś punktu dostępowego bez zasilania? W ogóle są takie? Obecnie używam internetu LTE przez router Huawei i Wi-Fi mam przez ten router. Działa tak sobie, bo i ściany, i zasięg.
AI: Do jakich urządzeń będą podłączone te trzy punkty kablowe (np. komputer, TV, konsola, drukarka)?
komputer
AI: Czy w salonie/jadalni, gdzie chcesz mieć Wi-Fi, masz możliwość podłączenia access pointa do zwykłego gniazdka elektrycznego, czy zależy Ci wyłącznie na zasilaniu PoE?
jest taka możliwość, ale musiałbym pokombinować, by ukryć kable
szykuję się na instalację światłowodu w moim domu. Router będę miał umieszczony w garażu. Potrzebuję wyprowadzić sygnał na cztery lokacje w domu - trzy kablowe, jedną Wi-Fi.
Mam kilka pytań, które zapewne zabrzmią głupio, bo się nie znam
1. Czy lepiej jest zrobić długi kabel do switcha gigowego za pomocą RJ45 Cat6 i stamtąd jechać już możliwie krótkimi kablami - czy to Cat5, czy Cat6 - do stanowisk docelowych? Czy raczej odwrotnie? Switcha umieścić blisko routera i od niego ciągnąć kable do odpowiednich części domu?
Jeszcze nie wiem, jakie to będą dokładnie odległości, ale wstępnie przeciętnie byłoby to około 10-15 m od garażu do każdego z punktów, może mniej, jeśli uda mi się jakoś cwano to poprowadzić. Gdybym umieścił switch w odległości koło 12 metrów, to wtedy ścieżki ze switcha byłyby krótsze, od 5 do 10 m max. Nie chodzi mi oczywiście o ilość kabla, ale o działanie.
2. Jak wyprowadzić końcówkę kabla przeznaczoną do łączności przez Wi-Fi? Ta część ma obsługiwać salon / jadalnię. Jak najlepiej to zorganizować? Rozumiem, że jakiś ekstender / repeater byłby najlogiczniejszym rozwiązaniem, ale trzeba go podłączyć do gniazdka. Z tego, co widzę, typowy switch - z tych tańszych, domowych - nie ma PoE. Opłaca się wchodzić w coś z PoE tylko po to, by później szukać jakiegoś punktu dostępowego bez zasilania? W ogóle są takie? Obecnie używam internetu LTE przez router Huawei i Wi-Fi mam przez ten router. Działa tak sobie, bo i ściany, i zasięg.
AI: Do jakich urządzeń będą podłączone te trzy punkty kablowe (np. komputer, TV, konsola, drukarka)?
komputer
AI: Czy w salonie/jadalni, gdzie chcesz mieć Wi-Fi, masz możliwość podłączenia access pointa do zwykłego gniazdka elektrycznego, czy zależy Ci wyłącznie na zasilaniu PoE?
jest taka możliwość, ale musiałbym pokombinować, by ukryć kable