Pacjent to Nivona NICR 646 typ 572, dostałem zepsuty, próbuję naprawić. Od poprzedniego właściciela: raz robi kawę, a raz nie.
No więc pierwszą zrobił, drugą już nie. Odłożyłem na półkę na miesiąc – znowu pierwszy zrobił i dość.
Cały czas migają 3 ziarna, czyli brak kawy w młynku. Z kawy sypanej robi bez problemu.
Obstawiam, że czujnik, więc rozbieram i okazuje się, że czujników brak
Nie mogę znaleźć w necie czujników do tego modelu, więc pytania dwa:
- czy tam powinien być czujnik? Bo nie wiem, kto grzebał, ale nalepka z serwisu jest na obudowie
- jeśli nie czujnikiem, to jak on mierzy ilość kawy?
Do młynka jest przyczepiony tylko taki termik, ale nie sądzę, żeby z ilością kawy miał coś wspólnego.
Gdzie dalej szukać usterki? Gdzieś przeczytałem, żeby bardziej obciążyć młynek (żarówką 25 W) albo że to wina zaparzacza – ale fusy ładne, suche. Po prostu oprócz tego, co powyżej, przychodzi mi do głowy tylko wymiana układu sterującego.
EDIT: Trafiłem na wątek w którym problemem okazał się mikrowłącznik załączany przez zaparzacz - ale dlaczego wobec tego robi kawę z sypanej? I jeśli to jest winowajca to mam go wymienić? Przy naciśnięciu klika normalnie. W środku czysto i sucho więc pewnie nie był zalany ani nic.
EDIT2: Dobra, nie ogarniam tej kuwety. Wziąłem zaparzacz z innej NIVONY, wszystko śmiga super, błąd zniknął. Więc problem jest w zaparzaczu. Ale jaki? Tzn. co w nim może powodować błąd ilości kawy w młynku?
No więc pierwszą zrobił, drugą już nie. Odłożyłem na półkę na miesiąc – znowu pierwszy zrobił i dość.
Cały czas migają 3 ziarna, czyli brak kawy w młynku. Z kawy sypanej robi bez problemu.
Obstawiam, że czujnik, więc rozbieram i okazuje się, że czujników brak
Nie mogę znaleźć w necie czujników do tego modelu, więc pytania dwa:
- czy tam powinien być czujnik? Bo nie wiem, kto grzebał, ale nalepka z serwisu jest na obudowie
- jeśli nie czujnikiem, to jak on mierzy ilość kawy?
Do młynka jest przyczepiony tylko taki termik, ale nie sądzę, żeby z ilością kawy miał coś wspólnego.
Gdzie dalej szukać usterki? Gdzieś przeczytałem, żeby bardziej obciążyć młynek (żarówką 25 W) albo że to wina zaparzacza – ale fusy ładne, suche. Po prostu oprócz tego, co powyżej, przychodzi mi do głowy tylko wymiana układu sterującego.
EDIT: Trafiłem na wątek w którym problemem okazał się mikrowłącznik załączany przez zaparzacz - ale dlaczego wobec tego robi kawę z sypanej? I jeśli to jest winowajca to mam go wymienić? Przy naciśnięciu klika normalnie. W środku czysto i sucho więc pewnie nie był zalany ani nic.
EDIT2: Dobra, nie ogarniam tej kuwety. Wziąłem zaparzacz z innej NIVONY, wszystko śmiga super, błąd zniknął. Więc problem jest w zaparzaczu. Ale jaki? Tzn. co w nim może powodować błąd ilości kawy w młynku?