logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ford Mondeo MK4 2.0 PB+LPG 2012 – drgania silnika na jałowym, błąd P0507, check engine

DarekRz4 15 Lip 2025 20:46 801 18
REKLAMA
  • #1 21607891
    DarekRz4
    Poziom 24  
    Posty: 1478
    Pomógł: 20
    Ocena: 163
    Mam Mondeo MK4 z silnikiem 2.0 145KM PB + LPG z 2012 roku. Mam problem z drganiami silnika na biegu jałowym. Auto jeździ ogólnie bez zarzutu. Przyspiesza, pracuje równo, podczas jazdy nie ma się do czego przyczepić. Problem pojawia się na wolnych obrotach, kiedy powiedzmy stoję na światłach. Wyczuwalne jest dość silne drżenie silnika na gazie, bardziej na PB mniej. Stojąc z tyłu, z rury wydechowej słychać, jakby to był traktor, a nie osobówka. Czasami na postoju nagle drżenie ustaje i przez chwilę jest bez zarzutu, potem jednak drgania wracają. Jak zapalam silnik, to obroty skaczą do 2500–3000 obr./min i bardzo wolno opadają – za wolno moim zdaniem. Wczoraj jadąc sobie, nagle zapalił się check engine bez jakichkolwiek objawów. Zgasiłem silnik i zapaliłem, ale kontrolka nie zniknęła. Wieczorem pojechałem do mechanika. Podpiął komputer i odczytał błędy:
    - Obroty jałowe silnika wyższe niż oczekiwane
    - i błąd P0507 – przerwy w zapłonie cylindra pierwszego.
    Przebieg auta 315 000 km, w tym 180 000 na gazie.
    Jakiś rok temu była wymieniana uszczelka, bo w gnieździe cewki cylindra pierwszego było pełno oleju.
    Pół roku temu była wymieniana sama cewka również cylindra pierwszego.
    Wstępne oględziny niczego nie wykazały, no może jakoś dziwnie syczą dwa elektrozawory od sterowania klapkami. Jak zdejmę z nich wężyki, to syczenie natychmiast ustaje. Nic to jednak nie zmienia w pracy silnika. Trzęsie się mocno silnik, widać to zwłaszcza po otwarciu maski, i z rury wydechowej słychać, jakby pracował traktor. Nie wiem, czy to syczenie elektrozaworów jest normalne, nie zarejestrowałem tego w głowie wcześniej.
    Świece były wymieniane niedawno. Wymieniany był także niedawno wydech (dwie ostatnie części), bo były dziury.
    Czy ktoś z kolegów miał podobną przypadłość lub może coś podpowiedzieć?
  • REKLAMA
  • #2 21607900
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10508
    Pomógł: 943
    Ocena: 3416
    Szukaj problemów w dolocie, odmie, podciśnienia, może zawór par paliwa.
  • #3 21607910
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #4 21607954
    DarekRz4
    Poziom 24  
    Posty: 1478
    Pomógł: 20
    Ocena: 163
    No właśnie, te luzy zaworowe mnie niepokoją. To na pewno od nowości nie było sprawdzane, bo auto kupiłem jak miało 4 lata i 140000km . Pierwszy właściciel nic na pewno nie robił bo rozmawiałem z nim. Ja tego też nigdy nie sprawdzałem. Auto do tej pory sprawowało się doskonale. Absolutnie nic się nie działo. Do teraz.
  • #5 21608089
    autodiag.mg

    Poziom 22  
    Posty: 416
    Pomógł: 34
    Ocena: 133
    tam się nie reguluje luzów, w sensie regulacji. Tam trzeba wymieniać szklanki. Zabawy a zabawy.
    Najpierw pomierz sprężanie. To już dużo powie :)
    Konto firmowe:
    AUTODIAG
    Skłodowskiej 91E, Lubin, 59-300 | Strona WWW: https://elektronik.lubin.pl
  • REKLAMA
  • #6 21608137
    DarekRz4
    Poziom 24  
    Posty: 1478
    Pomógł: 20
    Ocena: 163
    Wczoraj wieczorem byłem jeszcze u kolego mechanika. Sprężanie jest równe we wszystkich cylindrach i wynosi 15-16 bar. Świece wymienione na nowe z ustawioną przerwą 0,7mm choć stare mechanik zakwalifikował jako "bardzo dobrze wyglądające". Nic to nie zmieniło. Silnik na biegu jałowym się trzęsie/drży , a z rury słychać parkotanie. To drżenie jest równomierne czyli silnik pracuje równo, ale trzęsąc się. Jak dodam gazu to drżenie ustępuje i silnik wkręca się w obroty normalnie. Tylko jak puszczę gaz to obroty jakoś wolno wracają do jałowych jak na moje oko. Cewki zapłonowe zamienione miejscami. Mimo to jak wyjeżdzałem od niego znów zapalił się check engine. Wróciłem i błędy znowu te same :
    -P0507.00-2 system kontroli biegu jałowego- obroty wyższe niż oczekiwano.
    P0301.00-E Wykryto przerwy w zapłonie cylindra pierwszego. ( Ciągle ten błąd dotyczy cylindra pierwszego)
    U2108.00-2 Adaptacyjny tempomat ( tego błędu nie rozumiem) auto nie ma tempomatu.
    Co do luzów zaworowych to wiem na czym to polega, słyszałem o tych nieszczęsnych szklankach. Wiem że zamieniają je miejscami,a niektóre szlifują.
  • #7 21608163
    autodiag.mg

    Poziom 22  
    Posty: 416
    Pomógł: 34
    Ocena: 133
    To jeszcze niech zmierzy podciśnienie w kolektorze bez działającej klimatyzacji i poważniejszych odbiorników prądu.

    Btw trochę wysokie to ciśnienie sprężania jak na benzynę.
    Konto firmowe:
    AUTODIAG
    Skłodowskiej 91E, Lubin, 59-300 | Strona WWW: https://elektronik.lubin.pl
  • #8 21608194
    DarekRz4
    Poziom 24  
    Posty: 1478
    Pomógł: 20
    Ocena: 163
    Ponoć tak ma być. Ludzie po forach piszą że mają między 14-16 . Ale czy to prawda to diabli wiedzą.
  • #9 21609555
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 21609787
    autodiag.mg

    Poziom 22  
    Posty: 416
    Pomógł: 34
    Ocena: 133
    mirrexW napisał:
    Lewizna pod uszczelką np na jednym garze będzie powodowała wypadanie na wolnych.


    I to też jest słuszna uwaga

    Jak ciśnienie sprężania jest ok to raczej luzy zaworowe też są ok.
    Konto firmowe:
    AUTODIAG
    Skłodowskiej 91E, Lubin, 59-300 | Strona WWW: https://elektronik.lubin.pl
  • REKLAMA
  • #11 21609852
    DarekRz4
    Poziom 24  
    Posty: 1478
    Pomógł: 20
    Ocena: 163
    Dziękuję za zainteresowanie. MirrexW, wiem, że błądzę, jednak wszyscy mechanicy, z którymi rozmawiałem, twierdzą, że to luzy zaworowe albo podparty zawór/przypalony. Nie komentują tego, że mój mechanik robił pomiary kompresji dwukrotnie na gorącym silniku dobrej klasy manometrem, nie jakąś zabawką, i za każdym razem na wszystkich cylindrach po kolei było w okolicach 16 barów. Mechanik stwierdził, cyt.: „Na każdym cylindrze po 16 barów i nie spada.” Koniec cytatu. Świece też wyglądają super wg mechanika, ale mimo to wstawione mam teraz nowe. Oleju silnik nie bierze praktycznie wcale. Wymieniam co 10 000 km i po przejechaniu tego dystansu poziom oleju spada na miarce z max do min lub lekko poniżej, a to jest ok. 0,8 l / 10 000 km. Nie wiem, czy to ma jakiś związek z tym, że tydzień temu wymieniał mi mechanik dwa ostatnie elementy tłumika. Wracając z dłuższej trasy, zacząłem słyszeć coraz głośniejsze pierdzenie, takie jak przy dziurawym tłumiku. Po zdjęciu dwóch ostatnich elementów okazało się, że każdy z nich ma dziurę wielkości pięści. Elementy te były jeszcze oryginalne. Oba elementy zostały wymienione na nowe. Pierdzenie zniknęło. Dwa dni później pojawiło się trzęsienie silnika na biegu jałowym i wariacje z obrotami oraz odgłos z rury wydechowej, jakby w jej wnętrzu pracował traktor. Wszystko to dzieje się na biegu jałowym bo podczas normalnej jazdy, auto wkręca się w obroty super, ma przyśpieszenie, nie szarpie, no nie ma się do czego przyczepić. No właśnie, nie mam czym sprawdzić tego lewego powietrza. Wczoraj sprawdzaliśmy wszystkie wężyki, słuchaliśmy jak pracuje, i jedyne co słychać to głośne syczenie z elektrozaworków sterujących klapkami. Nie wiem czy tak ma być. Dymiarki nie mam.
  • #12 21609968
    autodiag.mg

    Poziom 22  
    Posty: 416
    Pomógł: 34
    Ocena: 133
    No to dymiarkę pożyczyć i szczelność dolotu porządnie sprawdzić. Syczenia nie ma być słychać. Ale tam niedaleko jest przepustnica i tam może być podobny dźwięk 😀
    Konto firmowe:
    AUTODIAG
    Skłodowskiej 91E, Lubin, 59-300 | Strona WWW: https://elektronik.lubin.pl
  • REKLAMA
  • #13 21610390
    DarekRz4
    Poziom 24  
    Posty: 1478
    Pomógł: 20
    Ocena: 163
    Popytam znajomych czy ktoś nie ma dymiarki, albo podjadę do mechanika, który ma takową.
  • #14 21610401
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2810
    Pomógł: 173
    Ocena: 577
    Jakie są te obroty jałowe ? Ten kod można interpretować na dwa sposoby i kiedyś mnie to już w błąd wprowadziło.
    Mogą to być wysokie obroty biegu jałowego,albo za wysoko wysterowane obroty biegu jałowego,co niekoniecznie się przekłada na same obroty.Nie wiem jak jest w tym konkretnym samochodzie ,ale z tego co tutaj opisujesz to wynika raczej to drugie.Przestaje pracować na jeden cylinder i układ próbuje wyrównać obroty. Nie pochłania czasem płynu chłodniczego? Nie ma spalin w białym kolorze jak tak pochodzi dłużej ? Do tego może dochodzić niesprawność wtryskiwacza gazowego.Zamień je miejscami. Jak masz dostęp do oscyloskopu,to porównaj sygnały na cewki .
    Sprawdź czy nie zanika sygnał na wtryskiwacz .
  • #15 21610534
    DarekRz4
    Poziom 24  
    Posty: 1478
    Pomógł: 20
    Ocena: 163
    Obroty na jałowym są w tej chwili około 850-900 a powinny być ok. 750. Po prostu słychać że są wyższe niż były zawsze, i to samo podaje komunikat. Gdyby to było tylko to z obrotami to bym się tym nie przejmował. Niestety od razu po zapaleniu auta obroty idą w okolice 3000 i bardzo powoli spadają, podczas jazdy czasami jak wrzucę na luz to silnik dalej pracuje przez kilka sekund na wysokich obrotach, a podczas silnego hamowania obroty często idą w okolice 3000 utrzymują się tak przez kilka sekund i potem powoli spadają kiedy ja już stoję pod światłami i nie dotykam pedału gazu.. Płynu chłodniczego nie ubywa. Nie ma też białego dymu z wydechu. Te wszystkie objawy z obrotami połączone są z mocno drgającym silnikiem na biegu jałowym i parkotaniem z rury wydechowej. Wszystko to pojawiło się jednocześnie. Co do wtryskiwaczy gazowych to objawy występują na gazie i na benzynie z tym że na benzynie silnik drga słabiej i parkotanie z wydechu jest sporo słabsze. Generalnie nie odczuwa się żadnej niestabilności pracy silnika. Mam tu na myśli jakieś wahania obrotów czy dławienie, po prostu pracuje równo, ale tak jak to opisałem.
  • #16 21610629
    m2606
    Poziom 34  
    Posty: 2810
    Pomógł: 173
    Ocena: 577
    Długie spadanie z wysokich obrotów to często lewe powietrze.Sprawdził bym też uszczelkę pod kolektorem na felernym cylindrze.
  • #17 21611420
    bart-666
    Poziom 9  
    Posty: 6
    Ocena: 1
    To jest częsta przypadłość Durateców HE. Proponuję zajrzeć do dolotu, przy dźwigni do klap wirowych jest uszczelniacz, który często nie trzyma i puszcza lewe powietrze. Te silniki mają też wadliwe sterowniki, puszczają kulki BGA pod prockiem. Najważniejsze, że trzyma ciśnienie. W sterowniku jest procedura adaptacji wolnych obrotów, ale to raczej nie pomoże. Obstawiam lewe powietrze. Jak się nie ma dostępu do dymu, to można próbować psikać plakiem w newralgiczne miejsca, np. przy dźwigience od klap wirowych i nasłuchiwać zmian w pracy silnika. Można też dorobić kruciec i wpiąć się gdzieś w dolot, podać niewielkie ciśnienie i pryskać ludwikiem z wodą. Oczywiście na zgaszonym :).
  • #18 21611942
    DarekRz4
    Poziom 24  
    Posty: 1478
    Pomógł: 20
    Ocena: 163
    Dziękuję za zainteresowanie. Po niedzieli będę działał i poinformuję o efektach.
  • #19 21643531
    DarekRz4
    Poziom 24  
    Posty: 1478
    Pomógł: 20
    Ocena: 163
    Wracam do tematu. Trochę się zeszło, ale okres wakacyjny i warsztaty nie pracowały pełną parą.
    Informuję co było przyczyną opisywanych problemów :
    Drgania silnika, praca jak traktor spowodowana była podpartym zaworem cylindra pierwszego. Przerwa na nim była 0,03mm zamiast 0,33. Poza tym na innych zaworach też były za małe przerwy. W sumie 9 szklanek wymagało szlifowania.
    Wariacje z obrotami opisywanymi wyżej, spowodowane były pękniętym w 3 miejscach kolektorem dolotowym co wyszło po podłączeniu dymiarki. Kolektor wymieniono na nowy, a stary pojechał do reklamacji bo był zamontowany niecały rok temu .
    Po tych zabiegach samochód nabrał wigoru, chodzi cicho nie drży, zupełnie inne auto. Obroty nie wariują.
    Dziękuję za zainteresowanie i poświęcony czas i trafne podpowiedzi.

Podsumowanie tematu

✨ Ford Mondeo MK4 z 2012 roku, silnik 2.0 145 KM PB + LPG, miał problem z drganiami silnika na biegu jałowym, wysokimi obrotami jałowymi oraz błędami P0507 (obroty jałowe wyższe niż oczekiwane) i P0301 (przerwy w zapłonie cylindra pierwszego). Objawy obejmowały silne drżenie silnika, długie utrzymywanie się wysokich obrotów po zapaleniu i parkotanie z rury wydechowej, bardziej nasilone na gazie niż na benzynie. Diagnostyka obejmowała pomiary kompresji (równe, 15-16 bar), wymianę świec zapłonowych, zamianę cewek zapłonowych miejscami oraz sprawdzenie szczelności dolotu i podciśnienia. Podejrzewano nieszczelności dolotu, uszczelkę pod kolektorem dolotowym, luzy zaworowe oraz ewentualne problemy z wtryskiwaczami gazowymi. Ostatecznie przyczyną były zbyt małe luzy zaworowe (szczególnie na zaworze cylindra pierwszego, 0,03 mm zamiast 0,33 mm) wymagające szlifowania 9 szklanek oraz pęknięty w trzech miejscach kolektor dolotowy wykryty dymiącą metodą diagnostyczną. Po wymianie kolektora i regulacji luzów zaworowych silnik pracuje cicho, bez drgań i stabilizują się obroty jałowe.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA