Witam wszystkich
Pewnego dnia siedziałem przy mojej małej rozdzielnicy i zacząłem się zastanawiać, jak skonfigurować system dystrybucji prądu przemiennego zgodnie z obowiązującymi przepisami technicznymi, ale także w opłacalny sposób, jeśli chce się zainstalować 12 esek. Wpadłem na 3 pomysły, które technicznie są dokładnie takie same, ale mają różne koszty.
1. 4-biegunowy RCD 40A, w którym L1 jest podłączony do styku z przyciskiem testowym, a mostek jest dodawany od góry, dzięki czemu L1 jest zmostkowany z 2 innymi wejściami. Szyna fazowa dla wszystkich L3 pochodzi z dołu (więc ma się koszty dla 2x RCD i 12 esek).
2. 6x2-biegunowy RCD (40A) i jak wyżej, wszystkie RCD otrzymują L1 jako wejście, a na wyjściu jest szyna fazowa do 2 automatycznych wyłączników w każdym przypadku.
3. 12x RCD/eski Combi
We wszystkich 3 przypadkach mamy tylko jedną fazę, co oznacza, że tylko jedna faza jest obciążona, tak jak tylko jedno N jest obciążone. Moim zdaniem najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby rozwiązanie 1 i nie znalazłem nic w przepisach (VDE), co by temu przeczyło.
Czy znacie jakieś przepisy, które temu przeczą lub czy są jakieś względy techniczne, które przemawiają przeciwko rozwiązaniu 1?
VDE - Verband Deutscher Elektrotechniker, odpowiednik Stowarzyszenia Elektryków Polskich SEP
Pewnego dnia siedziałem przy mojej małej rozdzielnicy i zacząłem się zastanawiać, jak skonfigurować system dystrybucji prądu przemiennego zgodnie z obowiązującymi przepisami technicznymi, ale także w opłacalny sposób, jeśli chce się zainstalować 12 esek. Wpadłem na 3 pomysły, które technicznie są dokładnie takie same, ale mają różne koszty.
1. 4-biegunowy RCD 40A, w którym L1 jest podłączony do styku z przyciskiem testowym, a mostek jest dodawany od góry, dzięki czemu L1 jest zmostkowany z 2 innymi wejściami. Szyna fazowa dla wszystkich L3 pochodzi z dołu (więc ma się koszty dla 2x RCD i 12 esek).
2. 6x2-biegunowy RCD (40A) i jak wyżej, wszystkie RCD otrzymują L1 jako wejście, a na wyjściu jest szyna fazowa do 2 automatycznych wyłączników w każdym przypadku.
3. 12x RCD/eski Combi
We wszystkich 3 przypadkach mamy tylko jedną fazę, co oznacza, że tylko jedna faza jest obciążona, tak jak tylko jedno N jest obciążone. Moim zdaniem najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby rozwiązanie 1 i nie znalazłem nic w przepisach (VDE), co by temu przeczyło.
Czy znacie jakieś przepisy, które temu przeczą lub czy są jakieś względy techniczne, które przemawiają przeciwko rozwiązaniu 1?
VDE - Verband Deutscher Elektrotechniker, odpowiednik Stowarzyszenia Elektryków Polskich SEP