Hej. Mam centralkę alarmową i moduł pulson gprs-n. Moduł pulson jest mój. Solid zgłosił że pulson nie działa i nie dostają danych. Przyjechał serwisant i stwierdził że pulson jest uszkodzony. Zdecydowałem się sam w to spojrzeć. Od serwisanta usłyszałem że bezpieczniki i akumulator są ok. Po sprawdzeniu samemu okazało się że akumulator jest mocno uszkodzony, wylany i daje 4v po odłączeniu od ładowania, bezpieczniki ok. Zauważyłem też że dioda ac mruga. Po podłączeniu pod zasilacz laboratoryjny, od strony akumulatora, wydaje się że moduł działa. Diody tryb/moc i transmisja świecą światłem ciągłym. Widzę że mam port usb który wystawia rs232 więc podpiąłem ft232 i chcę odczytać dane z modułu. Jednak ciągle mi się to nie udaje. Podczas odczytu zasilam go z zasilacza laboratoryjnego podpiętego pod piny baterii. "Lokalny programator modułów" zgłasza błąd komunikacji. Czy trzeba pulsona wprowadzić w jakiś ryb? Chcę tylko sprawdzić czy jest sprawny. Nie potrzebuję zmieniać ustawień. Zastanawiam się po prostu czy czasem tak mocno uszkodzony akumulator nie powodował spadków napięcia zasilania przez co moduł mógł być niestabilny. W aplikacji solida widzę błędy raportowane przez pulsona(w okresie kiedy miał niby nie działać) więc coś działało.