Mam pewien problem gdzie co jakiś czas próbowałem nawet chkdsk /r i /f i po jakimś czasie samo wraca. Mimo iż jest poprawnie zamykany to coś sobie wymyślił żeby sprawdzać dysk, dochodzi do końca i nic złego nie znajduje.
Teraz powiedziałem dość tego. Pozbędę się tego na amen nawet jak za pare tygodni siądzie kompletnie mnie to nic nie obchodzi.
Co trzeba zrobić aby zagłuszyć tą funkcję na amen a windows ładował się dalej bez wyrzucania tekstów o konieczności sprawdzenia spójności.
Nigdzie nie znalazłem rozwiązania. W win98 2 lata miałem zagłuszone przez autoscan=0 i nic złego się nie dzieje po prostu co jakiś czas sam zapuszczam ręcznie scandisk. Tutaj też to ja chciałbym być panem swego komputera i decydować o tym czy ma być chkdsk czy nie.
Teraz powiedziałem dość tego. Pozbędę się tego na amen nawet jak za pare tygodni siądzie kompletnie mnie to nic nie obchodzi.
Co trzeba zrobić aby zagłuszyć tą funkcję na amen a windows ładował się dalej bez wyrzucania tekstów o konieczności sprawdzenia spójności.
Nigdzie nie znalazłem rozwiązania. W win98 2 lata miałem zagłuszone przez autoscan=0 i nic złego się nie dzieje po prostu co jakiś czas sam zapuszczam ręcznie scandisk. Tutaj też to ja chciałbym być panem swego komputera i decydować o tym czy ma być chkdsk czy nie.