Na działce mam ułożony kabel WLZ: YKY 4×16 mm², 0,6/1 kV, wprowadzony w rurę ochronną (arot). Układ sieci: TN-C.
Zgodnie z normą PN-HD 60364 (dawniej PN-E-04700:1998 pkt. 4.12.5), pomiar rezystancji izolacji obwodów niskiego napięcia powinien być wykonywany napięciem probierczym 500 V DC (ewentualnie 1000 V DC, zależnie od zakresu).
Jednak spotkałem się z informacją, że Tauron w praktyce wymaga pomiaru WLZ napięciem 2,5 kV DC.
Chciałbym się dowiedzieć:
Czy ktoś z forumowiczów miał faktycznie do czynienia z wymogiem pomiaru WLZ napięciem 2,5 kV przy odbiorze Tauron?
Jeśli tak – z czego wynika taki wymóg (czy to zapis w warunkach technicznych, czy wewnętrzna procedura dystrybutora)?
Czy pomiar napięciem 2,5 kV na kablu YKY 0,6/1 kV jest w pełni bezpieczny dla izolacji?
Będę wdzięczny za podzielenie się praktycznymi doświadczeniami i wskazaniem podstaw formalnych.
Zgodnie z normą PN-HD 60364 (dawniej PN-E-04700:1998 pkt. 4.12.5), pomiar rezystancji izolacji obwodów niskiego napięcia powinien być wykonywany napięciem probierczym 500 V DC (ewentualnie 1000 V DC, zależnie od zakresu).
Jednak spotkałem się z informacją, że Tauron w praktyce wymaga pomiaru WLZ napięciem 2,5 kV DC.
Chciałbym się dowiedzieć:
Czy ktoś z forumowiczów miał faktycznie do czynienia z wymogiem pomiaru WLZ napięciem 2,5 kV przy odbiorze Tauron?
Jeśli tak – z czego wynika taki wymóg (czy to zapis w warunkach technicznych, czy wewnętrzna procedura dystrybutora)?
Czy pomiar napięciem 2,5 kV na kablu YKY 0,6/1 kV jest w pełni bezpieczny dla izolacji?
Będę wdzięczny za podzielenie się praktycznymi doświadczeniami i wskazaniem podstaw formalnych.