Witam, przymierzam się do zmiany grzejników i nie wiem, co będzie lepszym wyborem, ale może najpierw nieco nakreślę sytuację.
Dom typu kostka PRL, podniesiona piwnica, ściany typu "kanapka" docieplone dodatkowo 8 cm styropianu. Bez poddasza, podwójnych, docieplony dach.
Posiadam kocioł gazowy kondensacyjny jednofunkcyjny i stare grzejniki typu Convector (wysokość tylko 400 mm) we wnękach pod oknami.
Tak to wygląda:
https://i.imgur.com/Bk05udP.jpeg
Dodatkowo w piwnicy kilka C11/C22, ale one są sporadycznie odkręcane.
Zasilanie na kotle ustawione na 55°C.
W tym roku jestem po dość solidnym remoncie:
- zmiana starych drzwi na nowe, pasywne
- zmiana łącznie 13 starych okien dwuszybowych na nowe, trzyszybowe z ciepłą ramką
- dorzucenie rekuperacji ściennej (6 jednostek)
- dorzucenie łącznie 3 klimatyzacji (bardziej w celu grzania w okresie przejściowym, bo mam 10 kW PV na starych zasadach)
Ubiegłej zimy zdarzało się i -15°C lub mniej i jeszcze przed tym remontem te grzejniki dawały radę dobić w środku do 21-22°C. Gazu nieco poszło, choć całkowity roczny koszt zamknął się w okolicach 4900 zł, co nie uważam za dużo (wcześniej więcej płaciłem rocznie zaliczek CO w mieszkaniu w bloku!).
Jako że i tak tyle rzeczy robię, zastanawiam się, czy nie zmienić też tych grzejników. No i mimo "dokrotyzowania się" na ten temat, czytania, oglądania itd. nie wiem, co wybrać. Docelowo chciałbym mieć na zasilaniu 45°C lub mniej. Już te wszystkie zmiany zrobione powinny baaardzo mocno poprawić kwestie ogrzewania, ale i tak grzejniki chodzą mi po głowie. Stoję przed dylematem:
- płytówki typu C22/C33 - we wnękach i tak nie widać... duży zapas wody, wysoka bezwładność, ale i "samokontrola" systemu
- alu/alu-miedź np. KFA G500F lub Regulusy - te pierwsze super wyglądają, ale katalogowo mocą nie zachęcają. Regulusy przypominają mi Convectory... ale to niby inna technologia. Tutaj malutki zapas, szybkie nagrzewanie (ale i stygnięcie)
Nie wiem, jak wygląda kwestia konwekcji/radiacji przy niższej temperaturze — gdzieś wyczytałem, że im mniejsza temperatura zasilania, tym udział konwekcji rośnie.
Patrząc czysto na dane katalogowe i współczynniki korekcyjne, zdaje się to zgadzać, np.
Nieco porównania (zasilania 75/55/45°C):
(rozmiary dobrane tak, aby wlazło we wnękę z zapasem)
- Obecny Convector 400/1000 - 1232 | 632 | 369 W
- Regulus Solarius 480/1100 - 1655 | 998 | 668 W
- Regulus Solarius 570/1100 - 2013 | 1213 | 812 W
- Purmo 22 500/1000 - 1470 | 750 | 436 W
- Purmo 22 550/1000 - 1591 | 811 | 472 W
- Purmo 33 500/1000 - 2035 | 1038 | 608 W
- Purmo 33 - 550/1000 - 2197 | 1120 | 651 W
Doskonale widać, że na płytówce moc bardzo spada (już na 55°C współczynnik to 1,96 vs 1,65 u Regulusa).
Pytanie, czy można temu wierzyć i czy nie wchodzą tu w grę inne czynniki?
Kierując się czysto mocami, to w sumie taki Solarius 480 wypada najlepiej: nie jest jeszcze tak wielki (gruby jak C33), miałby sporo miejsca... cena wyższa, no ale też gwarancja długa, więc raczej wybór na lata — w sumie obecne Convectory są w tym domu już chyba z 30 lat i dają radę
AI: Czy masz wyliczone zapotrzebowanie cieplne dla poszczególnych pomieszczeń po wszystkich przeprowadzonych modernizacjach? Jeśli tak, to jakie są wartości dla najważniejszych pomieszczeń?
Nie, trudne do oszacowania po ostatnich zmianach.
AI: Czy planujesz pozostawić istniejący układ hydrauliczny (średnice rur, sposób podłączenia), czy przewidujesz jakieś zmiany przy wymianie grzejników?
Ten sam, co najwyżej drobne zmiany przy samym podłączeniu (rozstaw).
Dom typu kostka PRL, podniesiona piwnica, ściany typu "kanapka" docieplone dodatkowo 8 cm styropianu. Bez poddasza, podwójnych, docieplony dach.
Posiadam kocioł gazowy kondensacyjny jednofunkcyjny i stare grzejniki typu Convector (wysokość tylko 400 mm) we wnękach pod oknami.
Tak to wygląda:
https://i.imgur.com/Bk05udP.jpeg
Dodatkowo w piwnicy kilka C11/C22, ale one są sporadycznie odkręcane.
Zasilanie na kotle ustawione na 55°C.
W tym roku jestem po dość solidnym remoncie:
- zmiana starych drzwi na nowe, pasywne
- zmiana łącznie 13 starych okien dwuszybowych na nowe, trzyszybowe z ciepłą ramką
- dorzucenie rekuperacji ściennej (6 jednostek)
- dorzucenie łącznie 3 klimatyzacji (bardziej w celu grzania w okresie przejściowym, bo mam 10 kW PV na starych zasadach)
Ubiegłej zimy zdarzało się i -15°C lub mniej i jeszcze przed tym remontem te grzejniki dawały radę dobić w środku do 21-22°C. Gazu nieco poszło, choć całkowity roczny koszt zamknął się w okolicach 4900 zł, co nie uważam za dużo (wcześniej więcej płaciłem rocznie zaliczek CO w mieszkaniu w bloku!).
Jako że i tak tyle rzeczy robię, zastanawiam się, czy nie zmienić też tych grzejników. No i mimo "dokrotyzowania się" na ten temat, czytania, oglądania itd. nie wiem, co wybrać. Docelowo chciałbym mieć na zasilaniu 45°C lub mniej. Już te wszystkie zmiany zrobione powinny baaardzo mocno poprawić kwestie ogrzewania, ale i tak grzejniki chodzą mi po głowie. Stoję przed dylematem:
- płytówki typu C22/C33 - we wnękach i tak nie widać... duży zapas wody, wysoka bezwładność, ale i "samokontrola" systemu
- alu/alu-miedź np. KFA G500F lub Regulusy - te pierwsze super wyglądają, ale katalogowo mocą nie zachęcają. Regulusy przypominają mi Convectory... ale to niby inna technologia. Tutaj malutki zapas, szybkie nagrzewanie (ale i stygnięcie)
Nie wiem, jak wygląda kwestia konwekcji/radiacji przy niższej temperaturze — gdzieś wyczytałem, że im mniejsza temperatura zasilania, tym udział konwekcji rośnie.
Patrząc czysto na dane katalogowe i współczynniki korekcyjne, zdaje się to zgadzać, np.
Nieco porównania (zasilania 75/55/45°C):
(rozmiary dobrane tak, aby wlazło we wnękę z zapasem)
- Obecny Convector 400/1000 - 1232 | 632 | 369 W
- Regulus Solarius 480/1100 - 1655 | 998 | 668 W
- Regulus Solarius 570/1100 - 2013 | 1213 | 812 W
- Purmo 22 500/1000 - 1470 | 750 | 436 W
- Purmo 22 550/1000 - 1591 | 811 | 472 W
- Purmo 33 500/1000 - 2035 | 1038 | 608 W
- Purmo 33 - 550/1000 - 2197 | 1120 | 651 W
Doskonale widać, że na płytówce moc bardzo spada (już na 55°C współczynnik to 1,96 vs 1,65 u Regulusa).
Pytanie, czy można temu wierzyć i czy nie wchodzą tu w grę inne czynniki?
Kierując się czysto mocami, to w sumie taki Solarius 480 wypada najlepiej: nie jest jeszcze tak wielki (gruby jak C33), miałby sporo miejsca... cena wyższa, no ale też gwarancja długa, więc raczej wybór na lata — w sumie obecne Convectory są w tym domu już chyba z 30 lat i dają radę
AI: Czy masz wyliczone zapotrzebowanie cieplne dla poszczególnych pomieszczeń po wszystkich przeprowadzonych modernizacjach? Jeśli tak, to jakie są wartości dla najważniejszych pomieszczeń?
Nie, trudne do oszacowania po ostatnich zmianach.
AI: Czy planujesz pozostawić istniejący układ hydrauliczny (średnice rur, sposób podłączenia), czy przewidujesz jakieś zmiany przy wymianie grzejników?
Ten sam, co najwyżej drobne zmiany przy samym podłączeniu (rozstaw).