Cześć Wszystkim!
W dzisiejszych czasach każdy może być "dziennikarzem", "reporterem". Wystarczy telefon i internet.
Zastanawia mnie pewna kwestia. Jak to jest, że świadek zdarzenia, np wypadku zgłasza się z materiałem do właściwych służb, a następnego dnia ów materiał można obejrzeć na stronie lokalnych portali?
Czy można od tak przekazać filmik, zdjęcia ze zdarzenia? Informatorzy w służbach współpracują?
Oczywiście portal się zasłoni tajemnicą dziennikarską i nie wyda informatora, ale osobiście mam mieszane uczucia - jeżeli teoretycznie znajdę się w posiadaniu materiału z jakiegoś zdarzenia to czy iść z nim do właściwych służb.
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam
W dzisiejszych czasach każdy może być "dziennikarzem", "reporterem". Wystarczy telefon i internet.
Zastanawia mnie pewna kwestia. Jak to jest, że świadek zdarzenia, np wypadku zgłasza się z materiałem do właściwych służb, a następnego dnia ów materiał można obejrzeć na stronie lokalnych portali?
Czy można od tak przekazać filmik, zdjęcia ze zdarzenia? Informatorzy w służbach współpracują?
Oczywiście portal się zasłoni tajemnicą dziennikarską i nie wyda informatora, ale osobiście mam mieszane uczucia - jeżeli teoretycznie znajdę się w posiadaniu materiału z jakiegoś zdarzenia to czy iść z nim do właściwych służb.
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam